Szukaj:Słowo(a): usunięcia jelita grubego

Kontekst trochę za mały. Czy to wypowiedź chirurga, czy histologa? Bo
przyznam, że nie spotkałem definicji "sprężystych węzłów chłonnych".
Chyba,
że to po prostu określenie opisowe chirurga, jak się ten węzeł czuło w
palcach - wtedy po prostu "elastic".



Już odpowiadam. Jest to fragment opisu badania histpat (opisu
makroskopowego). Usunięto guz jelita. Naciek rozpoczyna się "5 cm od linii
cięcia". Natomiast w linii cięcia krezki (margines krezki 7,5 cm) znalazł
się węzeł (rozumiem, że po prostu go przecięto).
Incision line nie pasuje, bo raczej dotyczy skóry, prawda? Resekowano guz,
więc wobec tego może "section line"?  Ale wyguglałam też "resection margin"
w wyrażeniu "distance [of tumor]  from resection margin".

I co Wy na to?

A sprężystość węzła opisał patomorfolog.

Znaleziono też przerzut "w tkance tłuszczowej okołojelitowej" i tu też mam
problem, bo nie jestem pewna, czy chodzi o tkankę wokół cienkiego czy
grubego (guz był w kątnicy).

Będę wdzięczna za komentarze.
Magda


| Kontekst trochę za mały. Czy to wypowiedź chirurga, czy histologa? Bo
| przyznam, że nie spotkałem definicji "sprężystych węzłów chłonnych".
| Chyba,
| że to po prostu określenie opisowe chirurga, jak się ten węzeł czuło w
| palcach - wtedy po prostu "elastic".

Już odpowiadam. Jest to fragment opisu badania histpat (opisu
makroskopowego). Usunięto guz jelita. Naciek rozpoczyna się "5 cm od linii
cięcia". Natomiast w linii cięcia krezki (margines krezki 7,5 cm) znalazł
się węzeł (rozumiem, że po prostu go przecięto).
Incision line nie pasuje, bo raczej dotyczy skóry, prawda?



Prawda.

Resekowano guz,
więc wobec tego może "section line"?  Ale wyguglałam też "resection



margin" w wyrażeniu "distance [of tumor]  from resection margin".

No, to najlepiej "resection line", IMHO. Zapytaj o to zresztą Wujka Gugla :-)
A "margin" to jakby spojrzenie na to samo z innej strony.

A sprężystość węzła opisał patomorfolog.



Z pewnością jednak miał na myśli cechę macalną ;-)))

Znaleziono też przerzut "w tkance tłuszczowej okołojelitowej" i tu też mam
problem, bo nie jestem pewna, czy chodzi o tkankę wokół cienkiego czy
grubego (guz był w kątnicy).




grubego, i cienkiego. Ale w praktyce jest tylko na grubym :-)

Pozdrówko
AdamS


Tak, np. kamica woreczka żółciowego lub w ogóle duże kamienie - bywają też
np.: w pęcherzu. Kamienie z ochotą chcą wyłazić, tyle, że jeśli są duże, to
mogą zablokowaćlub  porozrywać kanaliki odprowadzające. Efekt - boleści i
natychmiastowa potrzeba pomocy chirurgicznej. Co niektórzy ładnie mogą sobie
"zejść" przy pęknięciu kanalików, ale IMHO nie o takiej śmierci się marzy.
No i poza tym, czy ktoś w dzisiejszych czasach jest pewien na 100%, że nie
ma kamicy? Radzę się upewnić, a potem zacząć eksperymentować.



Dlatego nie można oczyszczać wątoby ot tak na rympał, ale najpierw jelito
grube, zmiienić odżywianie i dopiero potem brać się za nią. Asany (głównie
ćwiczenia mięśni brzucha) też są pomocne. Chodzi o "zmiękczenie" złogów,
aby były zdatne do usunięcia. Dobrze jest to opisane w "Oczyszczaniu
organizmu" Małachowa.


I owszem. Z tej prostej przyczyny, ze jezeli w Linuxie cos nie dziala, to
znaczy, ze ja cos sknocilem, a nie dlatego, ze  nie dziala bo nie i juz. I
nie wiadomo dlaczego, ani jak usunac przyczyne inaczej niz walac
reinstalacjwe od zera (co jest i tak zdaje sie zalecana metoda
przywracania entka z backupu) ;



no ale instalacja linuxa i konfiguracja nie jest tak prosta chyba ze
zarzadzanie lunuxem masz w jednym palcu
a fakt ze w linuxie latwo mozna naprawic gdy co sie wykrzaczy
gdyz ma on kod otwary nawet jadro systemu mozesz mu wymienic
tylko trzeba wiedziec jak to zrobic i  o to sie cal sprawa rozchodzi

Juz Ci pisalem -- zrob rok uptime'u, to pogadamy o serwerach. Tydzien to
sobie mozesz schowac w koncowy odcinek jelita grubego (bez urazy).



to ja juz ciebie kompletnie nie kumam niedawno pisales ze tydzien to nie ma
prawa
dzialc

a pozatym komletnie mnie to nie obchodzi gdyz jak juz pisalem nieda sie
dyskutowacz osoba dla ktorej istnieje tylko jedna sluszna racja. a
twoje argumentacje przypominaja mi jalowe dyskusje informatykow
amatorow na temat wyzszosci linuxa nad windowsem

Krzysiek

Oczyszczanie jelita grubego za pomocą lewatywy ma na celu przede wszystkim usunięcie złogów,z których to powstają toksyny,a one zaś zatruwają organizm.Tak naprawdę,to lekarze juz doszli do tego,że większość chorób (tych powazniejszych)bierze się właśnie z powodu zanieczyszczenia jelita grubego.Toksyny powstajace tam mogą uaktywnić nawet nowotwór.Czyli wszystko kręci się wokół odżywiania.

Lżejsi po takim zabiegu jesteśmy dlatego,iż w jelicie potrafi zalegać od 5-ciu do 8-miu kg złogów.Takiego typu zabiegi,czyli oczyszczanie dokładne jelita grubego wykonuje się w prywatnych klinikach,ale wtedy leży sie tam klika godzin,a jelito płucze specjalne urzadzenie.

Nie radzę tego robić w domu codziennie po to,aby nie wyjałowić sobie jelita,bo wtedy mogą być problemy.Najlepsza mieszanką do tegto typu zabiegu jest woda z cytryną.Środowisko musi być kwaśne.

Poza tym polecam książki Michała Tombaka z dziedziny "zdrowe życie".

Pozdrowionka :564:
i myslisz, ze to cos daje? 2 dni... hmm <niedowiarek>
Ja proponuje lewatywe (dlaczego ktos usunal moj post?:P )
Lewatywa oczyszcza organizm. Moze nei ze wszystkich toksyn (ale co je z nich oczysci w 100%?) ale przynajmniej z tych wszystkich zgnilych, cuchnacych i paskudnych odlogow, ktore sie uzbieraly w sciankach jelita grubego.
Kiedys troche o tym czytalem i to jest niezle.
Mozna jeszce oczyscic watrobe z kamieni. costam sie pije. jakas oliwe z sokiem czy cos chyba z pol litra w ciagiu kilku godzin, caly czas ogrzewasz watrobe, a na koniec dnia niewinna kupka z jakims zielonymi kamyczkami. ;] moj tata to kiedys robil. Podobno baaardzo dobry sposob.
Jolu ja doskonale o tym wiem i moja mam także. Na początku się leczyła ale z czasem to stało się uciążliwe i dała sobie spokój Powinna mieć usunięty duży kawałek grubego jelita ale jak to ona mówi "jak ruszą to się uzłośliwi". Sami lekarze jej powiedzieli, że wtedy nie był czas na operacje.
Jolu główka do góry
Więc po 1.. dla tych, którzy nie mają nas w znajomych na n-k:) Zdjęcie pt: "Król Wojtuś I":)


A ogólnie... Wojtuś gada, gada, gada... Dzisiaj w ogóle nie potrzebował mojego towarzystwa - najpierw rozmawiał z rączką, później z półką nad głową, a na końcu dobrą godzinę z misiami z karuzelki:P aż padł:) hihihihi...
Jest cudny! Mamy już 5200g i 60cm:) Troszkę mało ostatnio przybierał ze względu na chorobę, no ale już jest całkiem dobrze:D

Ja byłam 2 dni w takim prywatnym szpitalu gdzie zrobili mi kolonoskopię pod narkozą i ogólnie badania kompleksowe... Okazało się, że moje jelito jest bardzo zniszczone - kilka tysięcy krwawiących polipów:( Trzeba usunąć:( Na szczęście jest teraz możliwość wykonania z jelita cienkiego zbiornika który będzie "udawał" jelito grube.. i to pozwala zachowac normalną drogę.. yyyy.. no wiecie czego:) Mam nadzieję, że się uda.
Operacja musi odbyć się bardzo szybko. Cóż, trzeba będzie się postarac o przyspieszenie:P Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr..........
2 tyg. w szpitalu, później około 3m-ce nie można dźwigać... nawet dziecka:( Nie wiem jak to będzie!

A! JEszcze gastroskopia. Bo jeśli okaże się, że polipy są też w innym miejscu to będę musiała mieć dozór onkologiczny czy nie ma czasami komórek rakowych i przerzutów:( Wszystko brzmi strasznie, wszystko kręci się wokół kasy, ale DAM RADĘ:) Mam w końcu moich Wojtków:) ...i Niczkę;*
PAP
Vaclav Havel w "poważnym stanie"
BYŁY PREZYDENT CZECH PRZESZEDŁ OPERACJĘ
Vaclav Havel, były prezydent Czech i Czechosłowacji, przeszedł w praskim szpitalu zabieg laryngologiczny. Lekarze informują, Vaclaw Havel że jest w poważnym, ale stabilnym stanie. Zachowuje przytomność.
Były prezydent został przyjęty do kliniki laryngologicznej szpitala na Motolu w Pradze ze schorzeniem zapalnym. Ma pozostać pod opieką lekarzy przez kilka dni. "Poddał się drobnemu zabiegowi operacyjnemu. Dalszych szczegółów postanowiliśmy na razie nie ujawniać" - powiedziała dziennikowi "Mlada Fronta Dnes" sekretarka Havla, Sabina Tanczevova.

W rozmowie z czeską telewizją Prima dyrektor szpitala poinformował, że stan pacjenta jest poważny, ale stabilny; Havel zachowuje przytomność. Potwierdziła to również żona byłego prezydenta Dagmar.

W przeszłości Havel kilkakrotnie poważnie chorował. W 1996 roku z powodu nowotworu złośliwego usunięto mu połowę prawego płuca. W 1998 roku podczas urlopu w Austrii doznał perforacji jelita grubego i przeżył tylko dzięki szybko przeprowadzonej operacji.

Vaclav Havel był ostatnim prezydentem Czechosłowacji i pierwszym prezydentem Republiki Czeskiej. W czasach socjalizmu był aresztowany za działalność opozycyjną, spędził w więzieniu ponad 5 lat. Był jednym z głównych architektów aksamitnej rewolucji w 1989 roku. Jest też pisarzem, autorem zbiorów esejów i wielu sztuk teatralnych.

aga/sk
Betty_Boop, oj widze sie sie wzielas za siebie... badanka kompletne, dowitaminizowanie sie, usuniecie znamion.... duzo tego. ale jak robic to raz a dobrze. ja tez mam tluszczaka, pojawil ciazy i mam go usunac jak bede w Pl. Odnosnie TwojegoTaty - Kochana badz dobrej mysli. Powiem Ci ze moj wujek wygral walke z rakiem jelita grubego. A byl to rak mocno rozwiniety. byl slaby, nie jadl, chudl.... az trafil do zpitala na usg jamy brzusznej, tam sie okazalo ze ma guza wielkosci meskiej piesci - od razu operacja, chemia, wycieli tez kawalek jelita... i od tego czasu minelo 6 lat i ma sie dobrze. Nie twierdze ze to rak, bron go Panie Boze przed ta diagnoza - moze to nowotwor ( nowotwor to nie to samo co rak).

Trzymamy kciuki

kasiulek33, ciekawa jestem dlaczego lalunia tak plakala. Moze sie wystraszyla czegos???? Amelka miala tak 3 razy i do tej pory nie wiem dlaczego. Ale widze ze Mateusz sie bardzo przejal tym ze plakala. Pozazdroscic takiego synka

Agnieszka2211, nie martw sie tak bardzo Matim... nie od razu wszytsko co w necie pisza dotyczy Twojego synka - a szczegolnie te najgorsze rzeczy - to normalne ze czasem draz raczki... czasem nawet z radosci, w podniecenia.... dziewczyno - masz wspanialego synka , rozwija sie swietnie nie zadreczaj sie i nie szukaj dziury w calym
Caluje mocno
Ogólnie prawdopodobieństwo obniżenia skuteczności pigułki przez antybiotyk jest małe. Dotyczy antybiotyków szerokowachlarzowych (zwykle pochodnych penicylin) i są one wymienione w ulotce pigułki.
Mechanizm jest pośredni - poprzez zniszczenie bakterii w jelicie grubym. Normalnie bakterie te umożliwiają wtótne wchłanianie hormonów pochodzących z pigułki - już raz usuniętych z krwi przez wątrobę. W literaturze medycznej nazywa to się krążeniem wątrobowo-jelitowym. Kiedy antybiotyk zniszczy bakterie może dojść do obniżenia poziomu hormonów (rzecz dotyczy właściwie estrogenów) i w efekcie plamień a nawet obniżenia skuteczności antykoncepcyjnej.
Zwykle zaleca się:
1. dodatkową antykoncepcję przez okres stosowania antybiotyku plus 7 dni,
2. jeżeli powyższy okres nakłada się na dni bez tabletek to należy przyjąć dwa opakowania "pod rząd".
To tak w skrócie - rzecz może być bardziej skomplikowana więc konsultacja lekarza jest wskazana w każdym przypadku.
Nie za wcześnie piszesz o wizji usunięcia jelita? Lekarze wszystkim mówią, że konekwencją tej choroby może być wycięcie jeita grubego. Czasem trzeba większej cierpliwości.... niz na 13 dni po wyjściu ze szpitala. Na twoim miejscu usunęłabym z pożywienia płatki (bo mogą drażnić jelito) i na razie zrezygnowałabym z jogurtów. Smerfetka choruje na Cu od ponad 6 lat ale nie dopuszczamy możliwości wycianania jelita, choć lekarze o tym wspominali wielokrotnie, a jej przypadek wcale do łatwych i tzw. standardowych nie należy. Miała już ropnia z przetoką, rumienie guzowate i inne powikłania a jednak nie poddajemy się i nie wpadamy w panikę, jak nie pojawia się długo oczekiwana remisja. Przede wszystkim zapanuj nad nerwami, to one są sprawcą gorszego samopoczucia, czarnych myśli itp. Nie złość sę na mamę, bo na chce Ci tylko pomóc. Życzę, aby odsuneła się od Ciebie wizja wycięcia jelita
Jest jeszcze jedna rzecz której sie dowiedziałam... że po wycięciu kawałka jelita grubego "na zakręcie" moge miec juz potem cały czas biegunki i ogolnie moge sie czuc jeszcze gorzej niz przed operacją Czy to prawda?



Prędzej z tego co się orientuję, biegunki sa po wycięciu jelita krętego i zastawki, a nie jelita grubego "na zakręcie".
Nie sądzę, że będziesz czuła się gorzej, bo usunięcie przeweżeń daje komfort i ulgę , nie ma gazów, wzdęć, bóli.

Poza tym, nawet jezlibys miała biegunki, to stan po operacji nijak ma się do cierpień sprzed. To moja opinia.
No i czy zaraz wyciąć? A przecież może sie da zrobić plastykę jelita.

Dlatego uważam, że to nieprawda do końca, o tym co usłyszałaś.
Jeśli chodzi o crona, to przeszczep chyba nic nie da , bo nie wytną całego układu pokarmowego, od języka po odbyt Chyba ,że ktoś już ma "krótkie " jelito, czyli de facto go niema, i wszczepiają jakąś część. To jest dobre wyjście.
Jeśli dotyczy to colitis- dużym plusem byłaby taka "wymiana". Pacjenta można by chyba uważać za wyleczonego Czy układ immunologiczny dalej by źle działał i atakował następne jelito,tak jak przy cronie Wydaje mi się że colitis jest "lepszy" w skrajnym przypadku usunięcia jelita grubego- colitis jest w tedy "wyleczony" (jeśli tak można powiedzieć przy takim ubytku w organach). Crona tak nie usuniesz, będzie niszczył jelita do końca twoich dni.
Ja też byłam operowana w Poznaniu na Szwajcarskiej u prof. Krokowicza, tylko że wtedy nie wiedziałam jeszcze że mam Crohna. Ale to chyba nie ma znaczenia, usunęli całe jelito grube a kilka miesięcy później wytwarzali stomię. Miała być czasowa, a chodzę z nią już 2 rok, ale to długa historia...
A co do chirurgów w szpitalu, nie mogę narzekać...
Troche to wszystko u mnie zagmatwane ,,ja sama sie gubie juz w tym ,,nie wiem jak ci to w skrócie przedstawic ,,,Byłam teraz u dobrego gastrologa .///ale to moja wina ze nie powiedziałam ,za duzo tego bylo ,przeoczyłam zaskoczył mnie ta kolonoskopia wirtualna ...
,choroby jelit nie mam stwierdzonej ,miałam krwawienia z jelita grubego lub nie wiem skad ,,/teraz na szczescie narazie od lipca nie krwawie ..//z powodu operacij i niedokonczonej kolonoskopi w której usunieto polip ,ale lekarz nie wziął wycinków ,,//to sa główne przyczyny które nie kwalfikuja mnie do kolonoskopi ,,,
Ten ropien jest okołoodbytniczy ,,,a inne byly w pachwnie i to mnie martwi w poblizu wezłów,,,
Dlaczego nie ide do lekarza ,,brak mi siły chyba ,,,a taki głupi mały ropien =myslałam ze zniknie ,,,,,,,,mam duzo uczulen,astme astme aspirynowa ,,nie moge brac sterydów nawet w masci i mam nietypowa sarkoidoze z która nie wiedza nawet co zrobic ,,,,Jak o tym mowie u lekarza to on patrzy na mnie jak na kosmos ,,,,
Wiem głupie tłumaczenie ,,,, ale niestety prawdziwe
Naprawde sadzilam ze to zwykły czyraczek
basia
Witam wszystkich na forum.Pisze tu bo niewiem co mam myslec o moich problemach z jelitami.Zaczelo sie jakies 1,5 roku temu, bole jelit,naprzemienne piegunki i zaparcia.Gastrolog stwierdzil jelito drazliwe,dopiero jak pojawila sie krew w stolcu zrobil rektoskopie-blonasluzowa w odbytnicy,bez rysunku naczyniowego,zaczerwieniona,granulowana,krucha,broczy krwia.W esicy sluzowka,z zachowanym rysunkiem naczyniowym.Wycinki z odbytnicy-w podscielisku srednio obfity naciek zapalny zlozony z limfocytow,komorek plazmatycznych oraz granulocytow obojetnochlonnych.W nablonku kilku cew gruczolowych widoczne sa pojedyncze granulocyty jednak nie stwierdza sie tworzenia ropni krypt.Rozpoznanie-Colitis chronica.Dostalam encorton i sulfalazyne i pokilku miesiacach ustapilo.Zostalo jednak zaparcia i naprzemienne biegunki bez krwi,tak jak na poczatku,wlasnie tym sie zaczelo.Zmienilam lekarza bo poprzedni nie chcial mi zrobic kolonoskopi.Nowy lekarz wyslal mnie do szpotala na badania.Wynik kolonoskopi-zostal usuniety polip,blona sluzowa bez zmian.Pomimo dobrego wyniku z kolonoskopi zostaly pobrane wycinki-1-koncowy odcinek jelita cienkiego-enteritis chronica erosiva.-2-esica-adenoma tubulare 1 stopen.-3-odbytnica-colitis chronica mediocris gradus.Dostalam salofak w tabletkach.Dalej utrzymuja sie objawy jak prz jelicie drazliwym,naprzemienne biegunki i zaparcia.Co o tym myslicie?.Ja nie moge zrozumiec jak to jest ? Jelito bez zmian z kolonoskopi a wycinkow zapalenie jelita cienkiego i grubego sredniego stopnia.Inne badania na pasozyty i inne sa dobre.Jesli ktos moze wie o co tu chodzi to prosze o pomoc .Nie wiem czy to jelito moze byc w remisji ?,czy to moga byc poczatki crochna?,czy wrzodziejacego zapalenia jelit?.Pozdrawiam wszystkich . Moze ktos mi pomoze.
Wiem ze powrot do zdrowia po usunieciu jelita grubego to bardzo indywidualna sprawa.Jestem jednak ciekawa Waszych doswiadczen.
Maciek troche boi sie stomii.Jak przelamac ten strach?Oczywiscie mamy pomoc pielegniarki stomijnej.Jeszcze w tym tygodniu Maciek bedzie mial spotkania z psychologiem.
Z gory dziekuje za wszystkie podpowiedzi.
jestem po operacji, usuneli mi stany zapalne crohna z jelita cienkiego i zalozyli stomie na koncu cienkiego, w piatek, teraz cale rozciecie sie zle goi bo bralem sterydy i teraz wlasciwie je wycofuja powoli, mysla czy nie zrobic szyc nowych przez warstwy, ogolnie dajel mi nogi puchna, twarz, troche genitalia, dostaje albumine w kroplowce taka mala, glukoze, sole, antybiotyk bo wyciekalo tam z rany i mialem temperature, teraz leci czesto ciurkiem jak chodze w tym pasie ale mam tak z 5 szwow otwarte na dole, 1 u gory, a to juz tydzien po operacji i sie nie goi i nie wiem w ogole co o tym myslec bo zupelnie sie nie znam a kiedys bym chcial isc do domu wreszcie po 2 miesiacach... slyszlem ze jak wytna te jelio to przestane puchnac , a w odlaczonym odcinku jelita w grubym cos tam okolice osicy (nie wiem czy te okolice, tam u gory) mam dalej wzdete chodz to nie uzywane... jedzenie jem 2 jajka na miekko, kleik 3 razy dziennie, 3 pieczywa ryzowe, rybe kawalek na obiad teraz i nie wiem co o tym wszytkim juz myslec moze ktos cie na tym zna albo cos powie, prosze nie lejcie wody bo nie mam czasu czytac zabardzo, dzieki
Witam i proszę wszystkich o info którzy mogą coś na ten temat poradzić
mój brat ma 36 lat i stwierdzono u niego CU-rzut ciężki (wcześniej żadnych objawów-nic), po 2 tyg leżenia w szpitalu powiatowym w końcu 14 dni temu trafił do Warszawy do centrum onkologi klinika gastroenterologii, miał podawana różne leki ale bez skutku, wczoraj oglądał go prof Tomecki i powiedział że kwalifikuje się do operacji, ale jeszcze może się zgodzić na wzięcie leku którego działanie jeszcze jest w fazie badań tj.Visilizumab (Nuvion), jeśli to nie pomoże to czeka go operacja usunięcia jelita. Mój brat jest kompletnie załamany, on w pełni zdrowy, sprawny wysportowany człowiek uważa że stanie się kaleką, niepełnosprawnym. Nie wiem jak mu pomóc, nie znam się na tym więc nie wiem jak go przekonać że po operacji można żyć normalnie tak jak przed, bo można prawda???
Stąd moja prośba do wszystkich którzy mieli operację i mają pozytywne informacje i rady to proszę odezwijcie sie,tu czy na priva, wtedy mogłabym mu pokazać że wszystko będzie dobrze i będzie mógł normalnie życ...
pozdrawiam i z góry dziękuję

właśnie się dowiedziałam że lekarz prowadzący powiedział mu że jeśli zdecyduje sie na operację to całkowicie usuną mu jelito grube i stomia na stałe!!! a na pytanie czy nie mogą podać mu innych leków do leczenia CU, powiedział, ze te które oni uznają już mu podali!!!! i innych u nich się nie podaje!!!czy naprawdę nie ma szansy na stomię czasową!???????????
Dzięki Tomy za dobre słowo o mojej stronie Natomast co do usunięcia jelita grubego, to chciałabym tylko potwierdzić to, co napisał już Tomy - złoty standard to wytworzenie zbiornika jelitowego (j-pouch) z jelita cienkiego. W nielicznych przypadkach takie zbiorniki się "nie przyjmują" i faktycznie następuje konieczność wytworzenia stomii na stałe, ale zdecydowanie, jeśli leczenie farmakologiczne nie pomoże, polecam dążenie do wytworzenia j-poucha. Uważam, że trzeba spróbować tej możliwści, bo na stomię zawsze będzie czas.
Po rozmowie telefonicznej z dr K można na razie stwierdzić, że idzie to w kierunku niezdeterminowanej postaci zapalenia jelit. Nie ma jeszcze wyników z biopsji zmiany ropnej na ręce... może to przybliży postawienie diagnozy. dr Chlebowczyk z GCZDiM w Katowicach zaproponowała, byśmy ponownie zbadali szkiełka z badań kolonoskopowych, które były wykonywane w czasie, kiedy Smerf leżał w Katowicach. Wtedy, kiedy nie miała jeszcze leków immunosupresyjnych... a swoją drogą Pani doktor opowiedziała mi przypadek dziecka, u którego najpierw stwierdzono CD w jelicie grubym, potem jego stan się tak pogorszył, że zmuszeni byli usunąć jelito grube.... a wówczas okazało się, że to było jednak CU, więc sprawa postawienia diagnozy ponad wszelką wątpliwość w przypadku zmian jedynie w jelicie grubym - jest rzeczą bardzo trudną w niektórych przypadkch.
Jeżeli więc lekarze w MSWiA uznają, że poprzednie hist.paty jest sens zbadać u nich ponownie, to na ich pisemną prośbę, szkiełka te zostaną do nich wypożyczone.
...tylko u mnie niezbyt to sie zgadza,


i dlatego bądź dobrej myśli
Na pytanie czy każdy z CU będzie miał operację odpowiedź brzmi: NIE, bo to zależy od przebiergu choroby. Jedni mają postać lekką, inni umiarkowaną ale i zdarzają się ciężkie przypadki i tylko w skrajnie trudnych przypadkach wykonuje się operację usunięcia całego jelita grubego.
Ile lat się żyje? Ta choroba nie obniża długości życia, a leki można brać i 30 lat i pewnie dużo dużo dłużej. O tym była mowa już na forum.
Co do komplikacji to mogą być różne, najczęściej są to choroby współistniejące, o których również dużo było mowy na forum. Przeczytaj sobie uważnie.
Co prowadzi do powstania komplikacji? Tego to Ci ze 100% pewnością nawet lekarze nie powiedzą, bo przyczyna choroby jest nieznana, a przebieg trudny, ba chyba nawet niemożliwy do przewidzenia.
Najpierw musisz mieć wyniki hist. pat. określenie zacięgu zmian i ogólna diagnozę, a dopiero potem zacznij się martwić. jak będziesz znał wyniki, to napisz, wtedy będzie można coś więcej Ci napisać.
Pozdrawiam
Żabusia
witam prosze o pomoc w interpretacji kolonoskopii ;okolica odbytu:guzki krwawnicze,bez zmian zapalnych.kolonoskop wrowadzono do katnicy. oczyszczenie jelita dobre w esicy na 30 cm uwidoczniono plaskiego 2 mm polipa usuniety kleszczykami do badania hist. pat. blona sluzowa jelita grubego gladka, lsniaca o zachowanym rysunku naczyniowym.Pobrano wycinki z t.oprzecznicy i odbytnicy. badanie hist pat :poprzecznica:colitis chronika non determinata ,esica:polypus inflammatorius,odbytnica:colitis chronica non deteminata. W scianie jelita odczynowo zmieniona obrzeknieta grudka chlonna. dziekuje mam 32 lata
Witam wszystkich wczoraj odebrałem wyniki wycinków z jelita i pisze w nim tak " FRAGMENT BŁONY ŚLUZOWEJ JELITA GRUBEGO Z CECHAMI PRZEWLEKŁEGO, NIESWOISTEGO ZAPALENIA. OBRAZ MIKROSKOPOWY NIE WYKLUCZA CHOROBY CROHNA" 17 listopada idę do szpitala na operację, ordynator oddziału powiedział mi, że muszę mieć zrobioną resekcję jelita i dopiero na stole będzie widać ile tego jelita trzeba będzie usunąć. Czy ktoś z was może słyszał o profesorze Dzikim z Łodzi? doradzono mi bym udał się do niego na konsultację ale nic o nim nie wiem, np ile wizyta i jakie ma podejście do pacjenta. Perspektywa resekcji całego jelita niezbyt mi się podoba...
Czy ktoś może mi powiedzieć coś na temat tego wyniku wlewu:

w fazie 1 uwidoczniono zmienioną odbytnicę, esicę i końcowy fragment zstępnicy o nierównym zarysie ściany, zanik haustracji sięga do 1/3 dalszej części zstępnicy.
W fazie 3 zmieniona śluzówka o drobnoziarnistej strukturze i nierównym zarysie sięga do 1/3 dalszej poprzecznicy. Pozostałe odcinki jelita grubego wydają się nie zmienione.

Czy takie jelito nadaje się już do usunięcia??
poszukuję osób po operacji usunięcia całego jelita grubego wykonanej
w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Jeśli przeszłaś/przeszedłeś taką
operację to bardzo proszę o kontakt ze mną:
email: ragazzina_7@wp.pl
gg: 123361
lub napisz tu post a ja się z Tobą skontaktuje
Jeśli któryś z Twoich znajomych był tam operowany proszę poinformuj go o
tym.
Jest to bardzo ważne, ponieważ jestem po takiej operacji i bardzo mi zależy na rozmowie.
hmm.. ja jestem po usunięciu ok 40% grubego.. czuje się zadziwiwająco dobrze.. chyba cudem uniknęłam usunięcia całego jel.grubego. rozważana tez był stomia..
nasuwa mi się pytanie- czy po usunięciu całego jelita grubego zawsze konieczne jest założenie stomii? i czy na stałe.. interesuje mnie to, bo niewykluczone, że kiedyś mnie to czeka..
a generalne to wizja stomii mnie mocno przeraża. stomia tez mnie pewnie czeka.. ale teraz staram sie o tym nie myslec..
i podziwiam osoby, które mają założoną stomię zwłaszcza młode osoby. i życzę wszystkiego dobrego i trzymam kciuki.
jesli jest zle, to będzie lepiej to mnie trzymało "w całości" i nie pozwoliło sie rozsypac gdy czekałam na operacje
u mnie jest juz dobrze i wierzę ze u innych osób z crohnem tez bedzie dobrze

na wszelki wypadek przepraszam, jesli cos będzie nie tak z moim postem- w zasadzie nigdy nie postuje ..

pozdrawiam wszystkich
wlasnie, wszyscy uwazaja ze ja dopiero przeszlam operacje usuniecia jelita grubego, tylko osoby ktore sa juz dluzej na tym forum wiedza ze ja taka operacje mialam kika lat temu wiec:

Operowana bylam w warszawie w centrum zdrowia dziecka w 2004 roku teraz walcze z komplikacjami, i nie poddaje sie, wiec to co jest zycie bez jelita i nie narzekam chociaz mogloby byc lepiej;) a wylonienie stomii mam na dwa miesiace zeby zagoic okolice odbytu do nastepnej operacji.

i nie ejst konieczne wylonienie stomii po operacji usuniecia jelita grubego;) chociaz ejst lepiej jak a szczesc tygodni sie wyloni przetoke, dlatego ze jest mniejsze zagrozenie zropnienia;)
Czy każdy kto ma CU prędzej czy później ma usunięte jelito grube? Dopiero oswajam sięz myśląo chorobie i czytam różne rzeczy. Jedna lekarka powiedziałmi, że najpóźniej za 10 lat pewnie i tak mi jelitko wytną Mam zajęte całe jelito grube i ileum terminale, al enie mam jakiś ciężkich objawów, więc w głowie mi się nie mieści, że już mi mówią o skalpelu. Można żyć z Cu do np. 60 i mieć jelito, czy choroba zawsze oznacza kolektomię po jakimś czasie?
Parę pytań: dlaczego usunięto ci j. grube?? jaki był wynik badania histopatologicznego usuniętego jelita? Jak można zrobiś kolonoskopię - czyli badanie czegos czego nie ma? Gdzie była wykonan operacja i gdzie obecnie się leczysz? Co oznaczają zaparcia przy ileostomii? Na Hirschprunga to rzeczywiście póżno. Czy propoowano ci badania genetyczne?
A więc:
Jelito grube usunięto po tym jak wlew kontrastowy wykazał megacolon. Uznano wówczas że to choroba Hirschprunga, która jednak nie potwierdziła się w badaniu histopatologicznym (napisano że w pobranym materiale zwoje nerwowe są obecne, więc uniemożliwia to rozpoznanie Hirschprunga, ale mimo to i tak każdy lekarz traktuje mnie jakbym go miała). Co do kolonoskopii - robioną ją gdyż jest to badanie także na jelito cienkie (a to jeszcze mam ). A zaparcia - po prostu nie oddaję stolca przez 1-2 dni (jeśli dłużej to najczęściej ląduję na bloku operacyjnym z niedrożnością). Operowano mnie w Poznaniu przy ul. Szwajcarskiej u prof. Krokowicza i tam też nadal jeżdżę (tylko że i on nie wie co mi jest) a badań genetycznych nigdy nie miałam. To tyle odpowiadając na Twoje pytania...
@milko! Przeczytałam dokładnie Twoją historię i jest jakby o mnie. Mam dokładnie to samo, też po kolektomii (tyle że bez stomii), też podejrzenie Hirschprunga bez ostatecznego potwierdzenia histopatem. I też megakolon. Tyle, że ja byłam 10 lat starsza od Ciebie w momencie operacji.... Profesor-operator twierdzi, że to nieprawda, że Hirschprung to choroba "dziecięca", operował już kilku dorosłych. Ty, milko masz usunięte całe grube, u mnie kawałeczek zostawili. Chcieli oszczędzić mi stomii (wielkie dzięki), ale po konsultacjach z histologami doszłam do wniosku, że stało się nie najlepiej. Otóż twierdzą oni, że megakolon może się wytworzyć w innym miejscu, niż występuje brak zwojów. Po prostu jelito "puszcza" w najsłabszym miejscu, a nie tam gdzie brak nerwów. U mnie problemy "zaparciowe" częściowo przynajmniej ustąpiły. Gorzej z bólem, który stał się o wiele bardziej dokuczliwy, niż przed operacją. W zeszłym roku w wycinkach dopatrzono się Crohna... Ufff... Chyba niewiele Ci pomogłam, ale wiedz, że nie jesteś sama.
To co cytowałam to dla mnie nie zrozumiały język. Powiedziano mi ma wrzodziejące jelito grube - ten język rozumiem. Mam usunięty woreczek żółciowy. Z tąd ten zrost . Ten fragment skojarzyłam. A z toalety- mam silne zaparcia. Niedawno temu kupiłam sobie humavit skrzyp i pokrzywa ponieważ sporadycznie jem. Jak tylko zjem , wszystko jedno co natychmiast wsadza mi żołądek, jakieś dziwne skurcze i bole mnie łapią a szczególnie od str. lewej i by funkcjonowaniu w pracy nie jem wcale. Tylko jem w domu i natychmiast kładę się . Byleby do szpitala. Ale potem po szpitalu do kogo się udać. Mol rodzinny kazał mi się udać do psychiatry. I tu mam problem do kogo z wypisem.
Witam bardzo serdecznie wszystkich forumowiczow po tak dlugim czasie.A to dlatego ak dlugo mnie nie bylo poniewaz bylam w Wa-wie w Centrum zdrowia dziecka pojechalam na 4 dni na kolonoskopie tylko... niestety kolonoskopi zrobic nie mogli bo jelito sie kruszylo i tego samego dnia bylam u chirurga na konsultacji i powiedzial ze nadaje sie do zabiegu... bylam akurat sama bo mam poszla do hoteliku te wiadomosc przyjelam bardzo spokojnie w ogole sie nieprzejmowalam tym. W sobote mialam isc z mama zeby lekarz mogl wyjasnic na czym bedzie polegala koletomia i w ogole. Opowiedzia, wszystko i mama podpisala zgode we wtorek mialam zejsc na chirurgie i przygotowac sie do operacji ale wyszlo lepiej bo lekarz przyszedl w poniedzialek i powiedzial ze jutro o 9:00 mam operacje ja znowu spokojnie to przyjelam gorzej bylo z mamam ale jakos dalysmy rade.Operacja trwala ponad 8 godzin usuneli cale jelito grube i jelito cienkie polaczyli z odbytem teraz jelito mam po prawej stronie:p operacja tyle trwala poniewazlekarz ktory ja przeprowadzal nie usunal mi slusowki tylko ja oczyszczal milimetr po milimetrze.Na poczatku bylo ciezko bo bolalo bardzo ale z czasem bylo lepiej zreszta widac bo po dwuch tygodniach na chirurgi wyszlam do domu.Serdecznie pozdrawiam wszystkich:)
Wed3ug mojej wiedzy, w przypadku CU (inaczej sprawa wygl?da z CD), je?li zachodzi konieczno?a usuniecia jelita grubego, to standardem postepowania powinno bya wytworzenie wewnetrznego zbiornika z jelita cienkiego (j-pouch) i zesplenie go z odbytem, z czasow? stomi? na okres 1-3 miesiecy, nastepnie zamkniecie stomii. Niestety znam szpitale, w których tego nie chc? albo nie umiej? robia i nawet nie informuj? pacjentów o takich mo?liwo?ciach, choa o nich wiedz? (naprawde nie wiem dlaczego tak jest, ale do?wiadczy3am tego na sobie). W przypadku dzieci wykonuje sie bezpo?rednie zespolenie jelita cienkiego z odbytem, bez wykonania zbiornika.
Witam!
Moje problemy zaczęły się po usunięciu woreczka żółciowego. Woreczek miałem usunięty w wieku 30 lat (nie mam pojęcia dlaczego maiłem kamienie przy idealnej wadze i dobrych wynikach). Po operacji zaczęły się problemy. Przede wszystkim biegunki i silny ból w prawym boku szczególnie po wypróżnieniach. Okazało się , że mam wrzód na dwunastnicy i następuje zarzucanie żółci do żołądka . Wrzód wyleczyłem ale to nie zmieniło właściwie nic. W jedlice grubym jakieś nacieki limfoidalne i drobne nadżerki (to po kolonoskopi). Otrzymałem debridat i tribux. Byłem u różnych lekarzy i różne otrzymywałem odpowiedzi na pytanie co mi dolega. Głównie nadwrażliwość jelit no i ostatnio choroba Cohna. Sprawa ciągnie się już 10 lat i jestem tym bardzo zmęczony. Leczenie nie daje żadnych efektów . Nie tracę wagi co jeszcze bardziej zaciemnia obraz sytuacji.
Ból w prawym boku jest już na tyle silny, że nie mogę spać. Kolejnym problemem są torbiele na nerkach (4 lata temu ich nie miałem). Nie wiem co właściwie mi jest i co mam robić?
Pozdrawiam Robert
To "nowe jelito grube" to tzw. j-pouch. Może coś więcej znajdziesz na ten temat w części "Stomia i j-pouch". Zapraszam też na moją stronę.

Natomiast nie bardzo rozumiem tych dwóch technik wykonania zbiornika, o których piszesz. Z tego co ja wiem (lub mi się wydaje) mukozektomia polega na usunięciu śluzówki z powierzchni jelita. Przypuszczam, że chodziłoby o pozostawienie jakiejś części jelita grubego i wykonanie tej mukozektomi w tej części jelita. Ale przyznam, że muszę poszukać czegoś na ten temat, bo już nie pamiętam dokładnie. Druga technika polegałaby pewnie na usunięciu jelita w całości i wykonaniu, przy pomocy staplerów, zbiornika z jelita cienkiego.

Jeśli dobrze rozumiem dwie możliwości, to polecam tę z całkowitym usunięciem jelita grubego. Pod warunkiem, że usunięcie jest konieczne. Pozostawienie nawet niewielkiego kawałka odbytnicy może dawać dokuczliwe dolegliwości.
Pisałem wcześniej że u ojca wykryto guza jelita grubego.Jest po operacji ale niestety guz nie do usuniecia są nacieki na żołądek i trzustkę po zagojeniu mają go skierować na chemioterapie.I tu moje pytanie czy wiecie o jakimś bardzo dobrym onkologu który by się podjoł leczenia 75 letniego mojego ojca.Bo z tego co słyszałem to jak widzą że taki wiek to sobie odpuszczają.Sprawa bardzo pilna ojciec chyba w przyszłym tygodniu wychodzi ze szpitala..Mój adres kszymanski4@gmail.com
Oczywiście najlepiej w Łodzi.
chodzi żeby ustawił najlepszą chemioterapie.
Mogę potwierdzić, że wiek nie jest powodem do dyskryminacji w leczeniu nowotworu. Mój tata (80 lat) miał w sierpniu usunięty guz na jelicie grubym, a w październiku dostał pierwszą serię chemii, którą zniósł całkiem nieźle. Pani doktor z dużym namysłem (ze względu na wiek chorego) ustalała dawkę i mamy nadzieję, że będzie dobrze.
Witam serdecznie, choruje na CU rok, wcze?niej mia3am stwierdzon? nadwra?liwo?a jelita grubego. Najpierw stwierdzono 20 cm owrzodzen, po 3 miesi?cach- ju? 45cm. Nie mam w stanie ostrym prawdziwych biegunek(ok.4), raczej du?e ilo?ci krwi przy wypró?nieniu. Mam dobre wyniki badan krwi(OB-4), co jest dla mnie dziwne. W tej chwili po pobycie w szpitalu biore 80 mg Encortonu i 8 tabletek Sulfasalaziny (oraz B6, Trilac i wapn, Folik)Mam rozpisane jak z tego schodzia, ale krwawienie i wzdecia sie utrzymuj?:-(
Dr Krokowicz z Poznania po zapoznaniu sie z moimi badaniami, m.in wynikami 3 kolonoskopii, powiedzia3,?e on proponuje wyciecie chorej cze?ci jelita, co moze mi przywrócia zdrowie. By3am u niego jednorazowo bo mieszkam w innym mie?cie, ale pierwszy raz sie spotka3am z taka mozliwo?ci?. Bardzo prosze napiszcie czy jest to rzeczywiscie rozwiazanie, bo spotka3am tylko przypadki, ze wycinano- bo musiano.
Z góry dziekuje.
Napisa3am d3ugi tekst, którego nie uda3o mi sie umie?cia na Forum. Teraz krótko. Poni?ej cytat z artyku3u prof. dr hab. n. med. Jacka Muszynskiego z Katedry i Kliniki Gastroenterologii i Chorób Przemiany Materii Akademii Medycznej w Warszawie:

„Ca3kowita kolektomia jest jedynym sposobem wyleczenia choroby. Pozwala unikn?a do?ywotniego przyjmowania leków oraz eliminuje ryzyko raka jelita grubego. U ok. 37 proc. chorych z I rzutem choroby o piorunuj?cym przebiegu konieczne jest leczenie operacyjne. Bezwzglednym i nag3ym wskazaniem do kolektomii jest: toksyczne rozdecie okre?nicy (megacolon toxicum), perforacja i cie?kie krwawienie (nale?y pamietaa, ?e w cie?kim rzucie choroby konieczne jest codzienne, a nawet czestsze, wykonywanie przegl?dowego zdjecia jamy brzusznej w celu wczesnego wykrycia rozdecia okre?nicy >6 cm). Wskazaniem do kolektomii w trybie planowym jest: niemo?no?a opanowania cie?kiego rzutu lub czeste nawroty mimo leczenia, prowadz?ce do inwalidztwa, podejrzenie raka lub stwierdzenie cie?kiej dysplazji, powik3ania uk3adowe (osteoporoza), a u m3odocianych opó1nienie rozwoju fizycznego.”

Popieram zdanie Kapi. Na twoim miejscu skonsultowa3bym sie z dobrym gastroenterologiem (prof. Bartnik jest bez w?tpienia jednym z najlepszych), bo chirurdzy lubi? skalpel. Z tego co piszesz nie zosta3y wykorzystane wszystkie mo?liwo?ci leczenia farmalogicznego. Poza tym usuniecie cze?ci jelita grubego nie gwarantuje wyleczenia, bo choroba mo?e dotkn?a pozostawionej cze?ci jg. Istotne s? wyniki kolonoskopii, w tym opis histopatologiczny pobranych wycinków.
Napisz co? wiecej
Mamcia
Cze?a. Nie moge zgodzia sie z Mamci?, która oskar?a doc. Krokowicza, o to ?e jest niedouczony. Ja jestem ju? po usunieciu jelita grubego, w ca3o?ci. Nie mia3am innego wyboru, to by3 przebieg piorunuj?cy, czyli to wszystko co tylko mo?e bya najgorszego w CU. W3a?nie dzieki tym "niedouczonym" lekarzom dzisiaj ?yje. Ciesze sie, ?e jest kto? taki, jak doc. Krokowicz, doc. Ko?cinski i wielu innych w Poznaniu, bo moge czua sie bezpiecznie. Jestem ju? 1,5 roku po cofnieciu ileostomii i od tego czasu moge ju? wreszcie ?ya normalnie, bez diety, lekarstw, bez bólu. Pozdrawiam.
Izunia napisa3a
Nie moge zgodzia sie z Mamci?, która oskar?a doc. Krokowicza, o to ?e jest niedouczony. Ja jestem ju? po usunieciu jelita grubego, w ca3o?ci.



Ja te sie nie moge zgodzia z Mamci?, ?e krytykuje kogo? o kim nigdy wcze?niej nie s3ysza3a, a co najgorsze oskar?a go o niedouczenie. Prosze zatem o cytat z mojego maila w którym wyrazi3abym niepochlebn? opinie dr Krokowiczu.
Jestem zmeczona tym ci?g3ym imputowniem mi rzeczy, których nie napisa3am oraz przypisywanie intencji sprzecznych z zamieszczonymi tekstami. Nie wim, czy wynika to z niedok3adne czytania, czy te? ze z3ej woli.
Zgadzam sie El?, ?e ca3kowita kolektomia to czasami konieczno?a, i ?e lepiej gdy jest planowana, a nie przeprowadzana w sytuacji zagro?enia ?ycia i os3abienia organizmu.
Ja mam usunięte: kawałek cienkiego (powyżej zastawki Bauhina, czy jak się to pisze) i znacznie ponad połowę grubego. Prawie całe... Jak się zyje? Od operacji minęło już 1,5 roku i wszystko wróciło praktycznie do normy. Ponieważ mam lekkie zaostrzenie, to i biegam częściej, ale okres adaptacyjny jelita wyniósł u mnie ok. pół roku. W szpitalu powiedzieli mi, że ze względu na brak owej zastawki mam na stałe przyjmować probiotyki i prebiotyki (w ilościach hurtowych najlepiej ), żeby przeciwciałać wtórnym nadkażeniom. I przyjmuję. Poza tym chyba normalnie. Generalnie - mój stan poprawił się baaardzo. Jedyny problem, to Asamax, który nie zawsze zdąży się rozpuścić.
Witajcie!

Mój mąż na początku grudnia miał operację w trybie pilnym. Usunięto rozlany ropień z esicy, oraz usunięto fragment jelita cienkiego i grubego (ok 30 cm). Tydzień temu włączono Mu do leczenia Imuran (do tej pory barł Salofalk+Budenofalk), we wtorek zrobił badania krwi i stolca. Wyników dokładnie nie znam, lekarka powiedziała że żelazo bardzo niskie,a w stolcu była krew, morfologia ponoć ok i jedna pozytywna rzecz - w końcu CRP w normie (od ponad pół roku było podwyższone - ok 40 przy normie do 5).

Od poniedziałku mają Go znowu położyć do szpitala, na leczenie. Lekarka nie wiedziała jeszcze co konkretnie będą robić.

Proszę o pomoc, a szczególnie rady, co robić, bo jest kiepsko. Liczyliśmy na to że operacji będzie trochę spokoju, a to nic z tego ( Nie mam niestety 100% zaufania do lekarza prowadzącego, ale na razie nikogo lepszego nie znaleźliśmy.

Aha, mąż jest leczony w Krakowie w Klinice na Śniadeckich

Pozdrawiam,

Mąż od poniedziałku leży w szpitalu. Dostaje dożylnie żelazo (wenofer), potas w tabletkach i antybiotyk, bo wyszło zapalenie dróg moczowych. W dalszym ciągu nie wiadomo skąd to krwawienie i spadek żelaza. Żelazo po kroplówkach trochę się podniosło, ale zdaniem lekarzy ciągle za mało. za to CRP cały czas rośnie. Miał robione USG tomografię gastroskopię i sigmoidoskopię (mam nadzieję że nie przekręciłam nazwy), żadne z badań nie pozwoliło na ustalenie przyczyny tych kłopotów, wyszły tylko jakieś nadżerki i stany zapalne typowe dla Crohna.

Już nie wiem sama co robić, mam wrażenie że w szpitalu nie za bardzo mają pomysł jak leczyć.:(
Do operacji usuniecia jelita grubego na CU chorowalam przez 13 lat. Wszystkie wyniki histopatologiczne wskazywaly na CU. W czasie kolonoskopii zauwazano duze zmiany w poczatkowym odcinku jelita, potem bylo czysto. Niestety kolonoskopiia byla tylko czesciowa, poniewaz z powodu bolu, ktory szedl w noge wycofywano endoskop. Poniewaz uwaza sie, ze CU nie wystepuje skokami, zakladano, ze dalej jest czysto. Dopiero po operacji okazalo sie, ze jelito grube bylo zajete na poczatku i na koncu nawet z kawaleczkiem jelita cienkiego. Objawy CU typu rumien na nogach po operacji mi zniknely. W tej chwili bardzo czesto jestem na anybiotykach, co wczesniej nie bylo w ogole mozliwe. Proby leczenia pouchitis encortonem, sulfazalazyna czy salofalkiem zaogniaja stan zapalny.
W Warszawie w Centrum Onkologii uslyszalam, ze skoki i zajety poczatek jelita cienkiego wskazuja jednak na Crohna.
Mam nadzieje, ze to tylko pouchitis
W tej chwili staram sie o porzadna endoskopie i badania histopatologiczne.
Już był spór na forum, która z chorób jest gorsza
ale nie można tutaj w czymś złym doszukiwać sie lepszych czy gorszych stron bo obie sa tym złem, jednak nie można mówić o wyleczeniu cu po usunięciu jelita grubego bo to jest okaleczenie do końca życia, które ma swoje konsekwencje, więc nabierając powietrza przy takich wypowiedziach nie potarfię się nie odezwać. Jeżeli są takie argumenty jak cudowne wyleczenie cu przez usunięcie jelita to może w człowieku krew sie zagotować. Przepraszam ale łagodniej nie potarfię tego nazwać a tym bardziej zrozumieć debilnego systemu.
Co do słów autorytetów lekarskich również i tutaj mam inne zdanie. To troszkę inaczej wygląda i jest. Jest zamieszczony cytat na forum własnie jak nabardziej jednego z największych autorytetów lekarskich, który twierdzi iż wyleczenie cu następuje poprzez usunięcie jelita grubego... Również w poradnikach jakie posiadam też napisane przez autorytet lek. wysuwa takie stwierdzenie- jest takich autorytetów więcej. Jakims dziwnym trafem jest zawsze poruszone cudowne uleczenie cu poprzez zabieg chirurgiczny w artykułach, mediach, książkach ale nikt nigdy z tych autorytetów nie porzerza informacji jakie sa tego konsekwencje. Zawsze pozostaje tylko ta część - usunąć... i ta część raz wypowiedziana pociaga za sobą konsekwencje i tylko ona jest zapamietywana i traktowana jako cos wspaniałego bo ratuje życie- jest pozytywnym zakończeniem lub zadawalającym jak ktoś woli. Czego można chcieć więcej i tutaj pwostaje problem, o ten wspaniały dar.Nie chcę tutaj wojny podobnej jaka juz kiedys została rozpętana prowadzić dlatego na tym pozostanę ale też i nie będę milczała jeżeli wszystko się przekręca.
Nikt z lekarzy, który musi dokonać takiego okaleczającego zabiegu w celu ratowania życia napewno nie jest zadowolony ale wysuwanie takiego argumentu jako karty przetargowej w walce o polepszenie warunków leczenia bez udzielenia informacji jakie są tego konsekwencje to troszkę zakrawa na zwykłe @. Wiele można zrozumieć i wiem, że te autorytety zaglądaja na forum, prowadzą walkę z naszym nieudolnym systemem tylko dlaczego nigdy nie ma tej drugiej części w ich wypowiedziach jakie sa konsekwencje takiej operacji??
Masz rację Aniijjaa, i ja nad tym ubolewam...
Wydaje mi się, że postawa lekarzy wynika z tego, że jak już usuną to jelito to oni jako gastrolodzy mają problem z głowy, bo CU jako takie znika... oni o tym mówią tylko pod kątem istnienia choroby a nie pod kątem ewentualnego kalectwa, które niewątpliwie wówczas powstaje. Kalectwo to osobna sprawa. Może te wypowiedzi są wyjęte z szerszego kontekstu?
Wydawanie tego rodzaju opinii jest bardzo krzywdzące dla chorych a chorzy z CU przeżywają ogromne traumy, kiedy lekarz ich informuje o konieczności wycięcia jelita, przy czym po operacji niekiedy okazuje się, że to jednak nie CU tylko CD ... i wtedy dopiero zaczyna się nieszczęście, bo okazuje się, że to okaleczenie nie przyniosło żadnych efektów, co więcej przyniosło kolosalne straty w tym trwałe kalectwo. Jednakże, gwoli sprawiedliwości, trzeba tu dodać, że są takie przypadki, kiedy nie da się jednoznacznie stwierdzić, która to z tych dwóch chorób, a operacja wycięcia jelita grubego - dokonywana jest ze względów życiowych czyli ratujących życie... więc to wszystko nie jest takie proste niestety...
Dlatego nie można tak lekko mówić o wycięciu jelita grubego ... jako o wyleczeniu z CU, ale o ratowniu życia chorego, powodując niestety kalectwo nieraz do końca życia.
hehe teraz już wiem sam wszystko jestem po całkowitym usunięciu jelita grubego zostawili mi tylko kawałeczek do wyłonienia i przy odbycie do połączenia . Czuję się kozacko wczoraj wróciłem ze szpitala .... no i mam dalsze pytania ... mam nadzieje że pomożecie zmieniałem sobie wczoraj sam worek 1 raz no i jak zdiałem stary to zauważyłem że to jelito jest podrażnione w 2 miejscach , no i jak je oczyszczałem to zostały mi na chusteczce leciutkie ślady krwi (chyba) to groźne co z tym zrobić
Jestem na tym forum nowy , a więc na początek kilka słów o mojej przygodzie z CU.
Pierwsze objawy pojawiły się w 2000 roku , na początku było kilka wizyt w kibelku więcej niż normalnie , trochę krwi i strach przed udaniem się do lekarza . Kiedy po około pół roku udałem się wreszcie do doktora czułem się naprawdę żle . Diagnoza brzmiała CU , na początku cieszyłem sie że to nic gorszego , ale ie zdawałem sobie sprawy z czym mam do czynienia . Po dwóch latach straciłem 25 kilo a poziom hemoglobiny spadł mi do 5,3 ,wał muszę dodać że cały czas pracowałem normalnie i chyba tylko to trzymało mnie przy życiu . W 2003 usunięto mi 10 cm jelita grubego i od tamtej pory trwał cudowny 5-cio letni okres remisji , z kilkoma bardzo łagodnymi nawrotami . Niestety w ubiegłym roku choroba dała o sobie znać i nie obyło się bez wizyty w szpitalu .
I tak to znalazłem się na tym forum , pozdrawiam wszystkich forumowiczów serdecznie
guzik .
Cześć wszystkim! Chciałabym komuś pomóc a mianowicie tym których czeka operacja usunięcia całego jelita grubego. Ja większość wie, a moze tak tylko uważa usunięcie jelita grubego kończy się stomią czyli sztucznym odbytem na zewnątrz. Wcale to nie jest prawda, ja nie mam jelita już od 4 czy 5 lat a wcale nie mam stomi (byłam operowana w 2002 roku). A od czego to zależy od dobrego lekarza, chirurga. mieszkam w Bydgoszczy, miałam być w moim mieście operowana ale gdy moja mama usłyszała ze po tej operacji nie będę mogla chodzic do szkoły będę miała stomie, sztuczny odbyt na zewnątrz to mi nie dała zrobic operacji. Ktoś nam polecił dobrego lekarza w Warszawie jest nim prof Ryżko pracuje on w Centrum Zdrowia Dziecka (oczywiście w Warszawie. A operował mnie chirurg... nie wiem jak sie pisze jego nazwisko ale napisze wam jak sie je czyka no wiec Chirurg IS MAIL (on nie jest polakiem ale jest bardzo dobry). Własnie on mnie operował i bardzo sie z tego ciesze poniewaz nie mam stomi chodze do szkoły i normalnie łunkcjonuje. Jak by ktoś miał jakieś pytania co do operacji, hirurga czy czegokolwiek prosze pisac na tej stronie lub na moje gg: 3676264.

[ Komentarz dodany przez: tom-as: 30-07-2007 ]
Witam serdecznie

Od jakiegoś czasu przeglądam to forum i dzięki temu jest mi łatwiej rozwiązać część problemów
Teraz szukam osób po całkowitym usunięciu jelita grubego z odbytnicą i zwieraczami.Chciałabym sie dowiedzieć jak wygląda taka operacja,jak długo dochodzi się do siebie. Mój syn ma stomie od roku.Liczyliśmy na j-paucha...niestety choroba od kilku miesięcy hula w kikucie i odbytnicy.....Za 2 tygodnie syn będzie miał operację.Bardzo sie jej boi....boi się,bo profesor nas nastraszył,ze operacja jest poważna,ryzykowna ze względu na bliskie położenie aorty brzusznej,że może zdążyć sie wszystko...nawet to najgorsze Proszę o informacje-to pilne i ważne dla nas
Sory, ake twoj post to same sprzecznośći.
jeśli ma CU i stomię to znaczy, że usunęli mu całe jelito grube i przygotowali do 3 etapowego J-poucha. Jeśłi zajęty jest odbyt (to nietypowe dla CU, bo tu zajęta jest odbytnicz, a odbyt wolny) to operacja powinna polegać na usunięciu odbytnicy i gdzie tu aorta brzuszna. Usumięcie kikuta można wykonać nawet od strony odbytu. Nie wiem z jakiego powodu chcą usunąć zwieracze - taka operacja to stomia do końca życia. Robi się odtwarzanie zwieraczy, ale chyba u nas to wyjątek.
Nie wiem gdzie ma być ta operacja? Jak obecnie jest leczona choroba?? Jak chcesz to zadzwoń.
Ogólnie każdy zabieg niesie ze sobą jakieś ryzyko. Wyjście z domu też. Pacjent powinien wiedzieć o istniejącym ryzyku, ale straszenie nic nie daje
Chcia?am by podzi?kowa? Dominikowi, Grzesiowi, Tomkowi i Gosi, mam nadzieje ze nie zapomnia?am o nikim. Oni mnie wspierali i szukali dla mnie lekarzy i informacji o usuniecie jelita grubego a nawet roz?mieszali dotyczy si? do Grzesia.
Bardzo wam dzi?kuje

Opisze dla zainteresowanych pobyt w szpitalu.
Przed samymi ?wi?tami wielkanocnymi dosta?am porz?dne zaostrzenie choroby.Do szpitala by? problem z dostaniem sie jak wsz?dzie. Wi?c oczekiwa?am na termin na kolonoskopie mia?am 30.03.05 u Popieli w Krakowie wyniki by?y fatalne ca?e jelito zaj?te samoistnie si? rozlatywa?o(tak lekarz stwierdzi?). Po obudzeniu si? z narkozy proponowali wyci?cie go ca?ego lub natychmiastowe pój?cie do szpitala pod intensywna opiek?. No i 31.03.05 by?am w szpitalu do 29.04.05. Dieta "0"Zywienie pozajelitowe 20 dni i mnóstwo kroplówek, antybiotyków
i 2 jednostki krwi(to mnie bardzo wzmocni?o) ju? nie mdla?am i nie wymiotowa?am gor?czka przesz?a i bóle ust?pi?y .I wreszcie ten dzie? nadszed? ze powiedzieli jelito si? zagoi?o i nie trzeba usuwa? przynajmniej na razie.

I do dzi? jest OK i ?ycz? wszystkim tego samego czyli zdrowia.
Moja córka ma zajete ca3e jelito. Rzeczywi?cie od dziecka stwierdzano alergie pokarmow?. Nie mówiono na razie o usuniecia jelita grubego. Ola choruje ponad trzy lata i w tym czasie mia3a 9 ostrych zaostrzen. Obecnie jest lepiej, bo przyjmuje Imuran i dobrze go toleruje. Nie pojawi?j? sie u niej problemy z oczami i nie ma dr?enia r?k. A bada3a? tarczyce? Nie masz przypadkiem nadczynno?ci tarczycy? U oli pojawiaj? sie bóle i puchniecie stawów, rumien guzowaty i niestety ropnie (oko3oodbytniczy z przetok?, na rekach, nogach, w uchu, a ostatnio soa dziwnego robi jej sie w okolicy paznokcia u nogi - jutro bede u chirurga to powie co to jest (zbiera jej sie ropa). Infekcje te? czesto 3apa3a ale nie by3 to pó3pasiec a zwykle przeziebiania przechodz?ce w zapalenie oskrzeli i p3uc oraz anginy. Ale powycieciu migda3ków - jak rek? odj?3. Koniec z niekoncz?cymi sie infekcjami. Mo?e to te? bya zas3uga Imuranu albo supelemntów firmy Vision, o których pisa3am ju? na tych stronach.
Wiem ?e rokowania s? gorsze w przypadku zajecia ca3ego jelita, ale mam nadzieje, ?e nie trzeba bedzie wycinaa jelita, choa Ola jest osob? m3od? (ma 17 lat) i przed ni? ca3e ?ycie...
cześć

Właśnie leżę w CSK w Katowicach Ligocie , wlew kontrastowy stwierdził że mam zwężenie w jelicie grubym. Mam trudną sytuację bo w jelicie grubym są zmiany na całej dł, chirurdzy mówią że trzeba by usunąć całe. Na chwilę obecną nie mam objawów niedrożnośco czuje się ok, nie jestem w stanie złym. Nie mam pojęcia czy to jest zwężenie zwłókniałe , lekarze twierdzą że terapia biologiczna jest przeciwskazana. Proszę o informację od osób które posiadają podobny problem, czy ktoś miał z was poszerzane jelito balonikiem ( taką opcje mi tu przedstawili) Muszę podjąć jakąś decyzję. Pozdrawiam
Witaj.Zalogowałam sie na tym forum wczoraj>DZis juz 3 raz pisze posta.Ponad rok temu zaczełam krawic z jelita grubego pozatym po kazdym posiłku miałam wzdecia i czeste bole w okolicy podbrzusza.Dostałam skierowanie na badania do szpitala.Zrobiono mi tam gastro i kolanoskopie<wspomnienia fortransiku blee>Okazało sie ze mam zapalenie sluzówki żoładka i zylaki odbytu.Dostałam cos na zapalenie zoładka i czopki jak wiadomo na zylaki.Nic mi nie pomogło .Nadal krwawiłam i zle sie czułam.Zdecydowałam sie na operacje <usuniecie zylaków>Lekarz w pobliskim szpitalu nie podjał sie operacji i skierował mnie do Uniwersyteckiego szpitala w Bydgoszczy Jurasza.Tam połozyli mnie na chirurgie dziecieca.POwtornie miałam kolanoskopie i znowu piłam fortrans nawet 8 litrow raz nie wypaliło z kolano i musiłam drugio raz pic.PO wynikach histopatologocznych okazało sie ze mam niesoiste zapalenie jelita grubego.Przenielsi mnie na odzdział gastro i tam zostałam powtornie badana.Dostałam salofalk 4 tabletki dziennie i lalakcid.Biore go od swiat nic nie pomaga konce ostatnie opakowanie z 4.Jade 6 lutego an kontrole czyli za niespełna 5 dni.Przes ostanie dni starsznie zle sie czuje wygladam jak w 6 miesiacu ciazy takie wzdecia bole brzucha krwawienie i stan podgoraczkowy.Nie chce opuszczac szkoły juz dosc mam zaległosci.Mam 17 lat .jesli ktos mzoe mi pomoc poradzic.narazie praktycznie nie wiemza duzo o tej chorobie.Bo czy cu czy cd .Moje wyniki histo wskazuja na cu ale objawy na crohna. Goska
Dziękuję Doelli w sumie nic tak mnie nie boli czasami z lewej strony koło biodra ale z tego powodu już byłam w szpitalu trzy lata temu nic tam nie znaleziono wtedy miałam wykonane bardzo dużo badań w szpitalu spędziłam w tedy prawie trzy miesiące.
Jednym z badań był wlew jelita grubego i wynik był taki :
J.G. w całości wypełnione środkiem cieniującym. Widoczny stan po apedoktomi (usunięty wyrostek robaczkowy wraz z uchyłkiem Mekella). Esica dość wydłużona. Zarys śluzówki prawidłowy. No i tyle.
Oprucz usunietego wyrostka i uchyłka, nie mam też pęcherzyka żółciowego, i jak już w cześniej pisałam jestem po operacji obustronnego refluksu nerek III stopnia. Choruję jeszcze na astme i mam alergie wiec na pokarmy bardzo uważam
Początkowo biegunka ewentualnie (wymioty były żadko) były tylko po zjedzeniu pierwszego posiłku i obojętnie która była to godzina 5 rano 12 w południe lądowało to w kibelku w tej chwili nie mam już wymiotów czasami mnie nudzi ale już nie zwracam ale teraz każdy jeden posiłek powoduje biegunkę,po posiłku do 10 minut i kibelek jest mój
Czy nie jest krytycznie nie wiem miałam już do czynienia z rakiem a właściwie to mój organizm miał z nim już do czynienia wiec moje myśli są nie ciekawe...
Sorki z pesymizm ale walczyłam z rakiem 4 lata wygrałam jestem dumna z tego ale boje sie kolejnej walki
Rozpoczęłam nowy temat, bo interesuje mnie, czy ktoś z Was miał może megacolon toxiucum (toksyczne rozdęcie jelita grubego) i jakie tego były konsekwencje. Interesuje mnie szczególnie to, czy trzeba było usunąć cale jelito grube, czy też udało się opanować ten stan i uratować jelito, no i na jak długo....
Jeśli udało się pokonać rozdęcie to w jaki sposób.....?
Ale zamieszanie
CU ogranicza się tylko do jelita grubego ( z jedną małą poprawką, ale to teraz nieistotne). Więc jeżeli wytnie się to jelito, to już nie jest się chorym na CU. Ale też Patryśka ma rację, że nie jest tak kolorowo. Bo zdarza się, że nawet po usunięciu jelita grubego, bole stawów i inne choroby dotąd towarzyszące, mogą nadal pozostać, albo ustąpić nie całkowicie.
Opisałam się jak mało kiedy, a potem coś mnie odciągnęło od komutera i się nie wysłało!Więc jeszcze raz: Cieszę sie że szybko wracasz do zdrowia. Jak czytałam twoje posty to miałam wrażenie ,że widzę siebie 2 lata temu- cierpiącą, obolałą, chudą- dzieci mówiły " o pająk do nas zawitał!" nic mi się nie chciało marzyłam tylko o jednym , żeby wreszcie przestało bolec. u mnie nie wiadomo było do końca co mi jest, operację zrobiono pod pozorem wycięcia pęcherzyka żółciowego. nawet kolo nic nie wykazywało, bo rany były na zewnątrz jelit. Usunięto mi 20 cm j.grubego i 35 cienkiego. Po operacji szok- nic nie boli /nie mówię o ranie pooperacyjnej, bo to normalka/. Mogłam napi się np soku i nie bolało Teraz idzie trochę z górki, raz lepiej , raz gorzej. Ale i tak o wiele lepiej niż przed operacją , więc co tam. Trzeba się pilnowac, dbac o siebie, ważna jest dieta i systematyczne odwiedziny u lekarza- wybierz dobrego! To bardzo wazne byś miała do niego zaufanie. I oby o Tobie kron zapomniał
slyszalma ze gdy zmiany za znaczne w jelicie grubym u ludzi z cu i jest wskazanie do usuniecia calego jelita grubego to wtedy zaklada sie ztw sztuczny odbyt z ujsciem na brzuchu czy to prawda? sa inne mozliwosci? jak sie z takim czyms funkcjonuje? pomozcie bo boje sie bo lekaz powiedzial ze wlasnie taki sztuczny odbyt mi grozi a mam zaledwie 10 lat pozdro wszystkich
To prawda ?e po operacji usuniecia jelita trzeba nosia pojemnik na ka3.Ale to tylko przez pare-parena?cie miesiecy -raczej nie wiecej ni? rok gdy? jelito cienkie musi przej?c funkcje jelita grubego.A trzeba je usun?c w ca3o?ci gdy? inaczej prawdopodobnie jakby sie usunelo kawaleczek jelitka to chcoroba przerzuci3aby sie wy?ej na nastepny odcinek.A podobno CU nie atakuje jelita cienkiego
Aniu, sztuczny odbyt inaczej stomia, jest konieczna, ?eby wygoi3o sie wszystko w ?rodku. Zwykle , kiedy stan pacjenta jest dobry i wraz z usunieciem jelita grubego jest szyty zbiornik jelitowy J-pouch (szyty z jelita cienkiego), wtedy stomia jest na oko3o 2 - 3 miesi?ce. Naprawde nie ma sie czego baa, to tylko na pocz?tku tak strasznie wygl?da, potem ju? jest dobrze. Ja nosi3am worek przez 10 miesiecy i pó1niej nawet ba3am sie czy sobie bez niego poradze. Po czasie wszystko wygl?da inaczej i 3atwiej
Maciek jest dzisiaj swiezo po usunieciu jelita grubego.Wiadomo ze na poczatku bedzie odzywiany pozajelitowo.
Jestem ciekawa czy przy stomii w pozniejszym czasie macie jakas szczegolna diete czy unikacie jakiegos rodzaju pokarmu.
Z gory dziekuje za odpowiedzi.



Witaj
Zapraszam na stronę stowarzyszenia, do którego należę http://polilko.w.interia.pl/main.html
Polecam zakładkę oddziały i kontakt z nami Stomikami.
Firma ConvaTec dysponuje filmami instruktażowym nt. żywienia i aktywnego wypoczynku ludzi ze stomią.
Osobiście wiem, że należy unikać napojów gazowanych oraz różnych wzdymających pokarmów. To i zdrowemu człowiekowi szkodzi
Jestem szczęśliwym posiadaczem urostomii od 26 lat i w moim przypadku nie było takiego problemu, ale od czasu stwierdzenia Crohna muszę się pilnować. Jakby co proszę o kontakt na PW. Pozdrawiam.
No tak, ale biorąc pod uwagę fakt, że zajęty chorobowo jest tylko końcowy odcinek.... to jednak sam ryzykuje tylko tyle albo aż (bo to zależy od interpretacji) zwiększenie zasięgu zmian. Jeśli porównać to z osobamim które mają zajętą znaczną lub nawet całą powierzchnię jelita i przed sobą widmo usunięcia całości i wyłonienia stomii ..... to już to takie kolorowe nie jest... Dlatego trzeba do takich informacji podchodzić bardzo ostrożnie i indywidualnie, a najlepiej pod kontrolą lekarza... a co z ryzykiem noworworu jelita grubego? Przyjmowane leki mają również działanie przeciwnowotworowe...

ale i tak kuzynowi bardzo zazdrościmy i życzymy, by tak już pozostało
No tak, ale biorąc pod uwagę fakt, że zajęty chorobowo jest tylko końcowy odcinek.... to jednak sam ryzykuje tylko tyle albo aż (bo to zależy od interpretacji) zwiększenie zasięgu zmian. Jeśli porównać to z osobamim które mają zajętą znaczną lub nawet całą powierzchnię jelita i przed sobą widmo usunięcia całości i wyłonienia stomii ..... to już to takie kolorowe nie jest... Dlatego trzeba do takich informacji podchodzić bardzo ostrożnie i indywidualnie, a najlepiej pod kontrolą lekarza... a co z ryzykiem noworworu jelita grubego? Przyjmowane leki mają również działanie przeciwnowotworowe...

ale i tak kuzynowi bardzo zazdrościmy i życzymy, by tak już pozostało



Rozmawiałem z nim - do remisji doszedł dzięki Metypred'owi i jak sam mówi, próbował brać leki na podtrzymanie, ale tylko się gorzej po nich czuł.
Joanna23, różnie się to przedstawia u różnych chorych. Jedni mieli więcej operacji, a są i tacy którzy ich wogóle nie mieli.
Smerfetka miała jedną operację (ropień z przetoką okołoodbytniczą) a choruje siedem lat. W grudniu, dzięki wspaniałej decyzji prof. Rydzewskiej o włączeniu leczenia biologicznego, udało się uniknąć operacji usunięcia całego jelita grubego.
9 doba to wcześnie, nawet bardzo. Cudów nie oczekuj.
Powooli wszystko i nie forsuj się.
Co do lania się wody, to zalezy jak długo potrwa, zanim jelito zaadoptuje się do tego, że kawałek został wycięty. Zalezy jaki? Powinni Ci to napisać w karcie. Jeśli nie masz zastawki Bauhina i resekowano jakąś część jelita krętego, grubego, to biegunka będzie jakiś czas, poniewaz usunięty fragment- zastawka krętniczo- kątnicza odpowiada m.in. za spowolnienie pasażu. Wchłaniają się tam również (w krętym) tłuszcze- grozi Ci biegunka tłuszczowa. Jedz nie tłuste potraw (unikaj nasyconych kwasów tłuszczowych, typu smalec, słonina, tłuste miesa), a tłuszcze stosuj MCT, średniołańcuchowe, wchłaniane w innej części jelita. Nie spowoduje to biegunki. Tłuszcze takie są do kupienia w Nutricii. Zobacz linki do producentów diet enteralnych (tu na forum w dziale żywienie dojelitowe).Poczytaj poradnik żywieniowy Falka, tam napisano o tłuszczach MCT i biegunce chologennnej i jak sobie radzić z nią. Powinieneś stosować dietę, unikać określonych produktów.
zdrowia życzę, przejścia faktycznie miałeś nieprzyjemne. Boli mocniej tak do miesiąca, potem już mniej . Ja po miesiącu poszłam do pracy, ale nie byłam w stanie usiedzieć za biurkiem całych 8 godzin. ( miałam usunięte 35 cm jelita grubego i 20-25 cienkiego, spadek masy ciała około 10 kg ważyłam 50 kg przy wzroście 168cm ). ale nie było potem bóli, po 1/2 roku ograniczenia w diecie - tylko to , po czym mnie bolało. tak jest do tej pory- czyli 3 lata. CRP dalej mam powyżej 5-ciu czyli stan zapalny, nie ma całkowitej remisji , ale da się z tym żyć i to nieźle. Więc jeszcze raz zdrowia życzę i trzymaj się.
witam.
wlasnie wroci;lam ze szpitala, rozmawialam z chirirgiem i on chce wykonac u mnie operacje, dosc specyficzna i nigdy nie robil jej od tej strony. mianowicie chce zrobic mi zviornik z jelita cienkiego i zalozyc ileostomie na trzy miesiaa kiedy jelito sie zagoi chce poprawic moje zwieracze odbytu, chce skrocic miesien, zeby moje zwieracze lepiej trzymaly, a problem jest tylko w tym, ze dwa i pol roku temu mialam usuniee cale jelito grube, a oni wytwarzaja zbiornik podczas usuwania jelita. powiedzial, ze jest szansa na to ze bedzie lepiej, ale jest tez mozliwosc ze to nic nie da, i bede mogla mie c stomie do konca zycia a dzisiaj powiedzial, ze zawsze mozna wrocic do tego etapu w jakim jestem teraz. boje sie troche tej operacji, mialabtym ja na 10maja. Operowac mnie bedzie Dr. Babicki z Akademii medycznej w Gdańsku.
Co myslicie o czyms takim? jakie ejst wasze zdanie?
oczywiscie maja zamiar usunac mi stomie po trzech miesiacach, ale jakos nie porafie sobie wyobrazic nawet tych trzech miesiecy ze stomia.. bo to beda akurat wakacje...
po usunieciu jelita operacje poprawkowe z reguly sa bardzo trudne. co do litery nie moga zrobic litery J bo ona nic nie da, osoba ktore nie maja wytworzonego zbiornika a nie maja jelita, wytwarza sie tylko w ksztalcie litery S bo chodzi o ilosc zakretow w naszym przypadku.. zakrety zatrzymuja, a nie da sie zrobic N, poniewaz jelita juz nie sa ulozone jak podczas usuwania jelita grubego.
Spokojnie. Jeśli taka operacja będzie konieczna, no bo przecież jeszcze nie wiadomo, to wiedz, że est dużo osób, którym usunięto jelito grube ze względu na CU. Żyją i mają się dobrze. Trzyczęściowa operacja jest dość klasyczna w tym wypadku (usunięcie/stomia, szycie poucha, łączenie). Dasz radę

A tymczasem może przywitaj się w centrum Powitań i napisz coś więcej o swojej chorobie, gdzie się leczysz etc.
Co sądzicie o tym wyniku kolonoskopii:

"Kolonoskop wprowadzono do kątnicy. W dystalnym odcinku esicy uwidoczniono polip o śr. 3 mm, który usunieto szczypcami biopsyjnymi (hist.pat).
Od dystalnego odcinka esicy do lini zwieraczy odbytu błona śluzowa przekrwiona, obrzeknieta, krucha z widocznymi drobnymi nadżerkami i owrzodzeniami, nasilenie zmian rosnące dystalnie.
Poza tym jelito grube bez zmian".

Dwa miesiace tymu wycinek z rektoskopii " Mikr. Colitis ulcerosa idiopatica activa".

Nie wiem czy to ma związek z kolonoskopią, ale dwa dni po niej dostalem stan podgoraczkowy ktory utrzymuje sie juz drugi dzień. Raz zimno, a raz goraco...a wizyta u proktologa dopiero wyznaczona na 1 lipca.
Niedroznosc wystepuje po roznego typu operacjach jamy brzusznej.Czasem jest to przyrost do tkanki brzusznej,skret czy zamkniecie swiatla jelita.Colitis byl stwierdzony 1.5 roku temu i ta diagnoza byla potwierdzana kilka razy nawet przez CZD w Wa-wie,u prof.Dzikiego w Lodzi.Czekamy co przyniesie kolejny dzien.
Jezeli chodzi o pytanie: Maciek po usunieciu jelita grubego nie dostawal zadnych lekow.Mial regularne badania,ktore wypadaly bardzo dobrze.
Kilka razy gdzieś przewinęło mi się, że ktoś coś wspomniał o usunięciu polipów j. g.

A już myślałam, że więcej niespodzianek nie będzie a tu masz, znowusz coś mi wyszukali, tylko po co? co pradwa jeden malutki ale był

Jak często pojawiają sie one przy cu, czy często odnawiają się?
Po jakim czasie od zachorowania na cu pojawiły się u Was?
A to,że ma kolejki przed gabinetem..może świadczyć też o tym,że jest dobrym specjalistą.A nie tylko o tym,że myśli o ilości pacjentów.


Zgadzam się. Generalnie to, że lekarz ma kolejki przed gabinetem nie świadczy o nim źle. Natomiast jeżeli chodzi konkretnie o leczenie CU, to raczej nie polecam tego miejsca. Jeżeli lekarz trzyma pacjenta z CU przez ponad pół roku na średniej dawce sterydów i to nic nie pomaga, a nawet się pogarsza i są komplikacje po sterydach i nie proponuje nic innego, a na końcu mówi, że najlepiej poddać się operacji usunięcia tej części jelita grubego, która jest zajęta przez CU, czego się po prostu nigdy nie robi, to myślę, że nie trzeba żadnego więcej komentarza. Dr. Sokołowski jest jeszcze specjalistą w innych dziedzinach i może stąd te kolejki
ojej,

Ela pozwól ?e Cie zapytam, czy to oznacza ?e w takim wypadku jak u Ciebie robi sie stomie czy zostawia sie normalne "uj?cie"? Czy to zale?y od stopnia uszkodzenia odcinka koncowego czy od czego? jeszcze? Jak to jest? Bo mi po ostatnim pobycie w szpitalu te? "zagro?ono" usunieciem jelita grubego, ale to by3o dawno i udaje sobie czasem, ?e nic takiego nie mia3o miejsca..., no ale...kiedy? pewnie trzeba sie z tym bedzie liczya.

Wcinaj wszystko co pyszne i sie ciesz, ?e mo?esz

Pozdrawiam serdecznie,
Cze?a Maju, w sumie to nie do konca wiem, jak to jest z tym wycinaniem jelita grubego. Zdarza sie (tak jak u mnie), ?e w którym? momencie choroba jest nie do opanowania i nie ma innego wyj?cia. Ale s? przypadki, ?e przez wiele lat daje sie z tym walczya i powracaj? d3ugie okresy remisji. Lekarze mówi? jednak, ?e po 10 latach od zachorowania na CU ro?nie ryzyko powstania raka i wtedy rozwa?a sie wyciecie, a w ka?dym razie trzeba bya czujnym. Problem w tym, ?e nigdy nie wiadomo, jaki bedzie przebieg choroby.
Tak czy inaczej, w przypadku CU usuniecie jelita grubego nie musi oznaczaa stomii, to znaczy definitywnej stomii. Obecnie wykonuje sie tzw. j-pouch (zbiornik z jelita cienkiego) i pozostawia mo?liwo?a wypró?niania naturaln? drog?. Tak sie jednak sk3ada, ?e nie wszyscy lekarze o tym wiedz? i nie wszedzie sie to robi. Warto sie tym jednak zainteresowaa i powalczya o to, je?li zajdzie taka potrzeba. Pisze o tym na mojej stronie internetowej (www.stomia.info.pl). Jak by co, to pytaj. Je?li bede wiedziea, to s3u?e rad?.
Witam !

Niedawno źle się wyraziłem o waszych dobrych radach.
WYBACZCIE - mam straszną depresję.

Wczoraj wyszedłem ze szpitala, było podejrzenie ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego, walili we mnie tone antybiotyków i kroplówek i zamiast wyciąć wyrostek to póścili mnie do domu.
Prof. Krokowicz powiedział że nie tzreba operować, a ja odczówam pokłówania w z prawej strony.
Najlepszy numer był wtedy gdy Dr. Gizło dowiedział się że choruję na CU, wiecie co powiedział - musimy wykonać u pana kolektomie, czyli resekcję całego jelita grubego.
Wyrostka nie chcieli mi usunąć, a kolektomię bardzo chętnie.
Wiecie dlaczego mam taką dolinę, ponieważ powiedzieli mi że i tak mnie operacja nie ominie. ja chce pracować i mieć jelito.
Przepraszam jeszcze raz wszystkich, ale już na prawdę mam dosyć.
Wiele lat modliłem się do Boga o moje zdrowie i innych, stwierdziłem że ludzie modlą się do Boga bo myślą, że on im pomoże, a to jest nic innego jak magiczne myślenie bez podstaw naukowych.
Mam nadzieję że się mylę, bo wrazie czego chciałbym trafić do biblijnego nieba. Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam wszystkich. Dominik
musimy wykonać u pana kolektomie, czyli resekcję całego jelita grubego.
Wyrostka nie chcieli mi usunąć, a kolektomię bardzo chętnie.
Wiecie dlaczego mam taką dolinę, ponieważ powiedzieli mi że i tak mnie operacja nie ominie. ja chce pracować i mieć jelito.


Ale mi się wydaje że na tym forum wiele osób jest po operacji a funkcjonuję normalnie, fakt faktem trzeba sie przyzwyczaic do danego stanu, ale potem to juz jest łatwo. Myślę że z pracą tez by nie było problemu, zresztą zwróć się tutaj do osób które to przechodzą, a nuż nie będzie trzeba robić operacji (osobiście bym się przebadała jeszcze gdzie indziej dla pewności, by potem nie żałować operacji )
wszyscy w pracy wiedza o moim problemie wiedza ze w tamtym roku mialem 2 operacje bardziej chodzi mi o to ze to dla mnie krepujace - przyjmijmy jemy razem obiadzik w jadalni i ja po chwili musze do WC wyjsc ci ktorzy przeszli zabieg usuniecia jelita grubego i mieli czasowa stomie zrozumieja ale nie ma sie co zalamywac nie jest tak zle najgorzej bylo na poczatku
Witam

Bylabym wdzieczna za udzielenie mi odpowiedzi na pyt. czy colitis chronica non specifica (wyszlo mi tak po badaniu kolonos.) zaliczane jest do nieswoistych zapalen jelita, czy ta choroba ma cos wspolnego z choroba Crohna lub wrzadziejacym zapaleniem jelita grubego? Leczono mnie metronidazolem (minimalna poprawa), ale po skonczeniu tab. objawy powrocily. Wykryto u mnie jeszcze inflammatio chronica intesivi crassi (nie wiem czy nie popelnilam blad nazwie) oraz usunieto polipa rozrostowo-gruczolakowatego z dysplazja, wielokosci ok.3 mm.

Czy te choroby sa grozne? Czy sa uleczalne?? Lekarz u ktorego sie lecze, jakby bal sie powiedziec co mi dolega, albo nie byl sam pewny.

Pozdrawiam
Marta
Kątnica jest koło zastawki Bauhina czyli inaczej krętniczo-kątniczej zastawki. Chyba jednak jej nie masz, stąd szybsza perystaltyka. Ewentualne zaostzenie do tego i masz wyjasnienie dolegliwości.
Poza tym, jak nie ma w hist pacie co wycięto? Ja mam że np. wycięto metr jelita cienkiego z fragmentem kilkucentymetrowym jelita grubego-opis makroskopowy, a potem mikroskopowy tego co usunięto. Potem, że wycięto kolejne metry jelita i znów opis mikrospokowy.
Byłam operawana we wrześniu i usunięto mi wtedy kawałek jelita cienkiego i grubego. Zauważyłam, że od około 2 miesięcy zaczęły mi wypadać włosy i to garściami Jestem przerażona. Ktoś mi powiedział, że prawdopodobnie część jelita odpowiedzialna właśnie za włosy została usunięta i to dlatego. Zastanawiam się czy to prawda. Jestem pewna, że to nie od lekarstw, bo zażywałam je już przed operacją i wszystko było w porządku. Rok temu byłam operowana na wyrostek i nic takiego mi się nie działo, więc już sama nie wiem co o tym myśleć. Zażywam sprzyp, ale na razie nic nie pomaga. Proszę o jakieś rady i sposoby ratowania moich włosów. Dzięki
fairy ja też pierwszy raz usłyszałam o Cu jak zachorował mój znajomy ale sobie nie zdawałam sprawy co to za choróbsko.Nigdy wcześniej nie słyszałam ani o CU ani o CD.A jemu jak usunęli jelito grube to wszyscy mówili że miał raka więc ja też tak myślałam.Do czasu aż sama nie zachorowałam i dopiero ludzie na tym forum uświadomili mnie że z tą chorobą można żyć.
no najwyrazniej mozna ale nie mialam pojecia ze do tylu powiklan moze dojsc,jak wyszlam ze szpitala myslalam ze jestem juz po najgorszym, ze teraz dostane leki i bedzie wszystko dobrze...jeszcze to usuwanie jelita grubego....jak o tym czytam to mi sie slabo z nerwow robi


Teraz masz już pojęcie ale powinnaś podejść do sprawy zupełnie inaczej.
Nie w stylu"matko!...usuną mi napewno jelito!!" tylko raczej "skoro wiem czym to może grozić i wiem jak postepować to dołożę starań żeby było oki"
Jeśli masz usunięte jelito grube, to są różne możliwości.

Jeśli usuwają całą odbytnicę i są problemy w tych okolicach, może być konieczna stomia do końca życia. W innych przypadkach możliwe jest uszycie zbiornika, najczęściej J-poucha i połączenie go z odbytnicą, a co za tym idzie normalne wypróżnianie.

Kwestia "kiedy" zależy od stanu zdrowia pacjenta. Jeśli jelito usuwane było w ostrym stanie to często operacje tworzenia zbiornika i łączenie należy wykonywać osobno, a więc w sumie wypadają trzy operacje, każda oddzielona o 3 miesiące zwyczajowo.

Jeśli w pozostawionej części jelita toczy się proces chorobowy, także bywa inaczej - wszystko zależy od pacjenta.

Jak jest po? Jeszcze nie wiem
Dołączam się do tych opinii, że ze stomią daje się normalnie żyć. Ja miałam przez 2,5 roku, teraz mam j-pouch, robiony w Poznaniu. Choć nie obyło się bez powikłam, bardzo polecam takie rozwiązanie, jeśli musi się usunąć całe jelito grube. A jeśli chodzi o rentę, to nawet nie pomyślałam, żeby się o nią starać, choć nie wiem, nie byłoby warto.
Pozdrawiam
Ela
Witam!
Choruje na CU & PSC, w moim przypadku leczenie farmakologiczne nie dziala (okresy remisji gora 5 miesiecy). Teraz czekam na telefon w sprawie leczenia biologicznego, lecze sie w centrum onkologii (klinika gastroenterologii) na Ursynowie. Jezeli to leczenie nie da efektu, to czeka mnie operacja czesciowego usuniecia jelita grubego. Nadzieja pozostala w leczeniu biologicznym
Hejka!Moj lekarz podal mi adres tej stronki z mysla, ze na nia choc zajrze.Mam 19 lat i usuniete cale jelito grube, po 4 letniej CU. Myslalam, ze znajde jakies nowinki na tematy typu:jak zyc w tej K U P I E!!??Pewnie wielu z was bedzie czekalo to co mnie. Powiem jedno.Czy gra jest warta swieczki?w marcu minie 2 lata od tej operacji, a ja ciagle sobie zadaje to pytanie.co fakt wygladam kwitnaco, szkoda ze tylko z zewnatrz i z tyloma wyrzeczeniami:( a wiec jak ktos bedzie cos wiedzial jak poprawic sobie zycie, bedac bez jelita, to dajcie znac.Z gory wielkie dzieki.
No ja mam usunięte całe jelito grube, mam j-pouch i gdyby nie przytrafiła mi się przetoka odbytniczo-pochwowa, której jakoś nie mogę wyleczyć, mogłabym powiedzieć, że jest doskonale. Żadnej diety i wyrzeczeń. A jaką Ty miałaś operację? Czy która gra jest warta świeczki? Jakie ponosisz wyrzeczenia?
Witaj Mmarzenaa ja też mam usunięte jelito grube i wytworzony zbiornik jelitowy. Na szczęście nie mam przetoki. Z tego co się dowiedziałam, to przetoka może być przez źle zrobioną pierwszą operację, czyli przy usuwaniu jelita grubego, ale przyczyny mogą być też inne.
Jeśli chcesz pogadać to odezwij się na gg 9050802
lub na maila izunia-sz@o2.pl
Przy CD decyzja o usunięciu jelita grubego nie jest najlepszym pomysłem....owszem czasem bywa to konieczne ale trzeba sie przed tym bronić jak długo tylko sie da.
Przy opornym CU na leczenie - wycięcie jelita grubego zazwyczaj kończy istnienie choroby(oprócz ewentualnych problemów ze stomią), natomiast przy CD nie ma gwarancji poprawy.....bo choroba wtedy najczęściej zaatakuje inny odcinek przewodu pokarmowego.
Platyna ma CD, więc jej sytuacja jest zgoła inna niż Twoja speeder_vs,
I to właśnie miałam na myśli w swojej poprzedniej wypowiedzi. Jeśli ma się CU to kolektomia może raz na zawsze sprawę załatwić (poza oczywiście stomią do końca życia - jeśli nie da się inaczej, bądź J-puchem), natomiast w przypadku CD, usunięcie jelita grubego nie jest rozwiązaniem, bo choroba wówczas odzywa się w innym odcinku przewodu pokarmowego....
Jakby nie patrzeć, usunięcie jelita grubego, czy w CD czy w CU to okaleczenie. W CD tym wieksze. Dlaczego, wiadomo. Moim zdaniem nalezy walczyć o jelito do końca, wszelkimi (rozsądnymi) sposobami: farmakologia standardowa, leczenie biologiczne, gdy nie ma przeciwskazań, leczenie żywieniowe, oraz różne kombinajce tych sposobów. jelito nie odrośnie. Nie można go przeszczepić. Można żyć bez jelita, ale doprowadzić -pozowlic sie do tego doprowadzić w nieprzemyślany sposób to zupełnie niepotrzebne...
Całe jelito grube to jest pryszcz - miałem je usunięte na stałe ponad 2 lata temu. A co powiecie o usunięciu większej części jelita cienkiego - mnie zostało tylko , jak piszą lekarze w wypisie ok. 1,70 m. Jeśli zaś chodzi o plażę i kąpiel to nigdy z tym nie miałem problemu . Zaś względem życia z zespołem jelita krótkiego można poczytać na tym forum - Leczenie Żywieniowe , a także o "atrakcjach" związanych w przypadku zbyt niskiego poziomu mikroelementów i elektrolitów , takich jak potas , wapń , czy magnez . W moim przypadku , gdy mam jeszcze cukrzycę te "atrakcje" wydaje mi się , że się nasilają . Po więcej szczegółów odsyłam do Misi , jest ekspertem w tym . Ale co tam , do wszystkiego można przywyknąć . Trzeba mieć tylko wsparcie w bliskich osobach.
Myślę, że w karcie musi być wypisane dokładnie to co było usuwane. Nazwa mówi wyraznie, ze to jest tylko usuniecie wyrostka robaczkowego. A tutaj powstaje duże zamieszanie. Bo co ma wspólnego wycięcie wyrostka z resekcją esicy, to jest przecież po przeciwnej stronie jelita grubego. Jeżeli w karcie jest tylko zapisane wycięcie wyrostka, to to jest moim zdaniem poważny błąd, bo pacjent z oczywistych względów nie wie jaka operacja została przeprowadzona, a po latach może nie pamiętać, co mówił lekarz. A nawet jeżeli pamięta, to i tak żaden lekarz na słowo mu potem nie uwierzy, a to jest przecież ważne w perspektywie dalszego leczenia, czy np. starania się o świadczenia z ZUS. Myślę, że to musicie koniecznie wyjaśnić, póki sprawa jest jeszcze świeża.
niezależnie od tego kto ma rację, na dzień dzisiejszy myśle, że po ciąży jeśli się uda zajść, donosić, urodzić, wykarmić itd zawieszę leczenie; bo wychodzę z założenia że w moim przypadku więcej efektów ubocznych niż faktycznego pozytku; więc po co się truć?



No nie wiem czy dobrze zrobisz. Usłyszałam gdzieś, że leki trzeba brać cały czas, nawet w remisji, bo one chronią przed ewentualnym rakiem, chcesz podjąć takie ryzyko? NZJ jest podstępne i rozwija się przez lata niezauważane, a potem potrafi wybuchnąć ze zdwojoną siłą. Piszesz, że chcesz zajść w ciążę, a pomyślałaś jak będziesz wychowywać swoje dziecko przy ewentualnym zaostrzeniu? Małe dziecko będzie potrzebowało matki, będzie Cię absorbowało cała dobę, co będzie jak się będziesz źle czuła, co zrobisz jak trzeba będzie położyć się w szpitalu? Przemyśl jeszcze tę decyzję, bo świadomie narazisz się na pogorszenie stanu zdrowia, w ostateczności nawet na usunięcie jelita grubego?
Drogi Gościu,
Chyba nie po raz pierwszy polecasz chirurgię jako panaceum na nasze jelitowe kłopoty. Dobrze by było, gdyby te światłe rady były udzielane nieanonimowo. To, że resekcja jest skuteczna w wyleczeniu Crohna, jest dla mnie rewolucyjną nowością. Rzeczywiście kolektomia skutecznie usuwa zarówno jelitowe, jak i pozajelitowe objawy CU, ale wytworzony zbiornik jelitowy (j-pouch) ma tendencje do zapaleń (pauchitis). Niestety czasem stan zapalny nie poddaje się leczeniu zachowawczemu i konieczne jest wyłonienie stomii. Zdarzają się także inne komplikacje, czasem bardzo dokuczliwe, o czym przekonała się Ania16.
Jeżeli należysz do tych szczęściarzy, u których po wykonaniu operacji nie ma żadnych komplikacji, to gratuluję, ale przyjmij do wiadomości, że usunięcie jelita grubego to ostateczność, gdy leczenie zachowawcze nie przynosi efektów.
Mamcia
Ja mam troche inne pytania, a nie chce zakładać nowego tematu.. Mam usunięte jelito grube i wytworzony zbiornik, czy w tym wypadku przeprowadzenie kolonoskopia jest możliwa ? I drugie pytanie.. jak wyglada ten "kolonoskop" ? Czy jest to mniej wiecej cos takiego jak używają do gastroskopii ? czy może ma dużo większą średnice ?
Jolu, pewnie nie ma co mówia, która choroba jest lepsza, a która gorsza, bo ka?da jest z3a, ale generalnie rzecz bior?c crohn mo?e atakowaa ca3y przewód pokarmowy, czesto jelito cienkie i grube, a cu atakuje tylko jelito grube. Bywa, ?e po usunieciu jelita grubego objawy cu znikaj?. Poza tym przy cu mo?na sie ratowaa tzw. wewnetrznym zbiornikiem jelitowym (j-pouch), którego przy crohnie raczej sie nie robi. Oczywi?cie s? jeszcze pozajelitowe manifestacje choroby, ale mog? sie chyba pojawiaa przy obu chorobach.
ja bede miala wyloniona na trzy miesiace, ale wydaje mi sie ze dluzej z nia zostane, bo matura mnie czeka, a boje sie takze ze jak przyzwyczaje sie tylko do zmieniania woreczkow i dbania o to, to nie bede chciala spedzac pozniej pol dnia w lazience, a ze bede musiala uczyc sie do matury.. wiec tez pewnie zostanie;) wiem, ju ze mozna sobie z tym radzic, i nikt nie musi widziec, duzo czasu spedzilam na stronie convatecu i mysle ze bedzie ok, wiecej w koncu ebde mogla w 100% korzystac z zycia, i robic to co robilam zanim usuneli mi jelito grube:D
fajnie ze napisalas to wszystko, wierze teraz ze mozna zyc z tym ok;)
Ja również mam żywienie pozajelitowe od grudnia 2006r.Bardzo się bałam że sobie nie dam rady ,ze nie będę mogła normalnie funkcjonować. I myliłam się, studia skończyłam, nie mam anemii, mogę pracować .Mogę chodzić na imprezki , znajomi i rodzinka nie muszą wysłuchiwać ze mnie cos boli;-)Ja lecze się w Krakowie na białej chirurgii u dok.. Kłęka i jestem bardzo zadowolona. Rozpoznanie mam od 2003 r i jeden rok miałam remisji, a tak to na okrągło bule ,krew w stolcu anemia, dieta ścisła i te nieszczęsne szpitale po 3 razy w roku nawet po kilkanaście tygodni. Nie mogła wejść w remisje duże dawki leków nic nie pomagały. Zostałam wysłana na białą chirurgie na usunięcie całego jelita grubego ale to mnie bardziej przeraziło . Spotkałam na swojej drodze życia dobrych ludzi co mi powiedzieli o tym i skorzystałam. Udałem się do lekarza, za 2 dni już wkucie centralne. Przez kilka dni dochodziłam do szpitala na kilka godzin i się szkoliłam. Ja już się już wyszkoliłam to mi zaczęli przywozić do domku żywienie. I tak codziennie się podłanczam się do żywienia. Po miesiącu objawy mi zanikły wszystkie;-) wreszcie jestem szczęśliwa ,chce aż się żyć, a depresja odeszła w zapomnienie.
Pozdrawiam wszystkich i polecam to leczenie ,człowiek bardzo szybko wchodzi w remisje i nie myśli o chorobie. Surze każdą informacją i pomocą jak będę mogła.

Tak ja Misia to pzygotowuje i dbam o to jak onajdroszą zecz hihi
Witam ponownie!
Juz kiedyś przedstawiałam się. piszę w imieniu mojej cioci - 58 letniej.
Stwierdzono u niej popromienne uszkodzenie jelit. w maju br miala usunięte zrosty i duży kawał jelita cienkiego i grubego. Lekarz okreslił , że ostalo sie ok. 0,5 m jelita cienkiego.
I tak 19.05.2008 miała operację. najpierw po operacji (tydzień) jedła 3 razy dziennie lekkostrawna diete, i brala 3 x 1 leperamid. Stolce rzadkie, do 30 dziennie!
od dwóch tygodni przeszła (pod kierunkiem lekarza) na ryż, banany, czekolade gorzką i leparamid 2 tabl. na cczo, a potem po każdym stolcu 1 tabl. Łacznie na dzień bylo 9 tabletek. A stolców - 10, a w kryzysowym 18 . Niby mniej ale to uniemozliwia jej życie, nie wychodzi z domu.

Jeszcze nie zakwalifikowana do ŻP, choc juz zrobiłysmy wstępna wizytę. I to własnie nasza koordynator dr Koczur zaleciła tę dietę, aby dać szanse jelicie, aby pobudził się do pracy.

Ma jeszcze próbować samej zatrzymać. Macie jakaś propozycję?

Bo ja uważam że nie pomoże. Kontaktuję się już z Misią.
Ale może macie jakiś pomysł zanim nasza doktor wróci z urlopu?

Ciocia ważyła 115 kg dwa lata temu. od października ważyła ok. 89 kg do obecnego dnia schudła 22 kg. Czyli dziś waży 67 kg. Wzrost 158 cm.
Wg BMI ma jeszcze nadwagę. Ale wg mnie jest to w jej przypadku powolne wycieńczanie sie. Po operacji tj od maja schudła 4 kg.
Budesonid (Entocort, Budenofalk) dojelitowy stosowany w CD z umiejscowieniem kątniczo-krętniczym. Dlaczego o CU nic nie ma, czy mniej się o nim mówi - jest parę powodów:
łatwiej poddaje się leczeniu; chirurgiczne usunięcie jelita grubego prowadzi do wylecznia; nie występują powikłani typu wrzody, przetoki, zwężenia. Obecnie tez stosuje się na CU leki biologiczne i trwają badania nad serydami kóre poza wlewkami, będa mogly byc stosowane miejscowo.
chirurgiczne usunięcie jelita grubego prowadzi do wylecznia;

To zdanie możecie znaleźć w wielu publikacjach,a co najbardziej porażające w tym jest, że zostało napisane przez osoby kompetentne czyli lekarzy, profesorów.
Niby zdanie optymistyczne ale równie fałszywe jak sami się oreientujecie.
Można je na wiele sposobów interpretować a jednym z nich jest ukryty podtekst w formie namowy do usunięcia jelita grubego. Osoby, które nie mają pojęcia o cu potraktują je jak wycięcie wyrostka robaczkowego lub usinięcie zęba.
Owszem, taka operacja jest wykonywana ale tylko w momencie, kiedy życie trzeba ratować i nie ma innych możliwości na uratowanie jelita.
Taka oparacja to trawłe uszkodzenie pacjenta. Jelito grube pełni więcej funkcji poza uczestnictwem w wydalaniu pokarmu. Dyrdymały o tym, że życie przebiega normalnie po jego usunięciu świadczy o braku wyobraźni i wiedzy, a wzajemne pocieszanie się w takim momencie może więcej przynieśc szkody niż pożytku.
Takie zdanie świadczy o tym, że w najbliższej przyszłości nie zostanie cu wciągniete na listę chorób przewlekłych, co za tym iodzie wszyscy doskonale wiecie, a to co będzie za 5 czy 10 lat to tak naprawdę G mnie obchodzi. Ja jestem teraz, w tej chwili i teraz potrzebuje pomocy i takich jak ja jest więcej osób.
otóż najwyrażniej może sie pomylić. Moja lekarka do której chodzę od 6 lat stwierdziła że mam nawrót choroby zasadniczej w zbiorniku czyli colitis ulcerosa.
Zresztą prof Bartnik podczas jednego ze swoich wykładów powiedział, że usunięcie jelita grubego wcale nie oznacza pozbycia się choroby.
Dziękuję Mamciu za dobre słowo
Mała Mi, można by powiedzieć: ach ci lekarze, ach ach gdyby takie ich gadanie nie było tak dołujące. Ja rozmawiałem na ten temat z moim lekarzem, bo też miałem mieć operację i wytworzenie zbiornika w związku z dysplazją. On bardzo pewnie stwierdził, że po usunięciu jelita grubego jest się wyleczonym z CU, ale dość często zdarza się pouchitis, który stosunkowo łatwo jest wyleczyć. No i choroby towarzyszące CU, mogą się automatycznie nie cofnąć. A mój lekarz jeszcze nigdy mnie nie okłamał

Znalazłem w dobrym żródle, takie dane:
"Najczęstszym powikłaniem odległym jest zapalenie zbiornika jelitowego (pouchitis) występujące u 8-32% operowanych w pierwszym roku po zabiegu. Po 10 latach jednokrotny incydent zapalenia stwierdza się prawie u 75%, a u 10% przechodzi on w przewlekły proces zapalny." http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=865

Pozdrawiam
Tomy
Mam jeszcze pytanie, czy Twojej córce w czasie infekcji kazali odstawić immunosupresanty?


nigdy. Odstawiono je już kiedyś kilka lat temu, gdy było już uszkodzenie szpiku kostnego i ciężka leukopenia... ale po zaledwie pół roku nastąpiło kolejne ciężkie zaostrzenie i ponownie włączono immunosupresanty.... i tak jest aż do dziś.
Lekarze tłumaczą to tak, że mniejszym złem są te nieustające infekcje niż zaostrzenie trudne do opanowania, a w przypadku Smerfetki każde cięższe zaostrzenie grozi usunięciem jelita grubego, więc lepiej nie ryzykować i starać sie zachować jelito na swoim miejscu jak najdłużej.
Jak Smerfik przyjmował biostyminę, to po wziętych dwóch dawkach robiliśmy badanie krwi i obserwowaliśmy co sie dzieje z białymi krwinkami, aby nie przesadzić w drugą stronę. Jak do tej pory jest dobrze. Dziś właśnie robiła kolejne badanie ale nie znamy jeszcze wyników.
dziadek zmarł na raka jelita grubego więc ubzdurałam sobie że tez tak będę miała i w chwilach gdy jest ze mną źle to mam ochotę przestać się leczyć i pragnę by "ten rak przyszedł i zabrał mnie stąd".


Niunia nas CUD-aków rak jelita nie może zaskoczyć, więc dla nas nie jest grożny. Już kiedyś pisałem, że w tym całym naszym "nieszczęściu" to jest bardzo duży plus. Na raka jelita umierają ludzie, którzy nigdy na jelita nie chorowali i dlatego nie mieli robionych badań, więc nowotwór miał czas na rozwinięcie się i na przerzuty. My mamy robione kolonoskopie dość często, więc u nas mogą znależć co najwyżej dysplazję, a to nie jest jeszcze rak, chociaż konieczne jest usunięcie jelita i wytworzenie j-poucha lub stomii na stałe. Wiem, że ktoś powie, że to marna pociecha, ale zapewniam, że jest to olbrzymia różnica dla ludzi, którzy w takiej sytuacji się realnie znależli. Wielu dałoby każde pieniądze, aby mieć szansę na takie działanie wyprzedzające. A poza tym, to takie zmiany rozwijają się bardzo powoli, więc dla kogoś, kto jest pod stałą kontrolą i nic podejrzanego nie znaleziono, to powinien to być temat prawie że abstrakcyjny. Więc tym sobie niunia głowy nie zaprzątaj.

Takie myślenie to jest na razie efektem tego, że nie pogodziłaś się jeszcze z tym, że jesteś chora. Ale to minie, wszyscy to przechodzą i nie rób sobie z tego powodu do swojej złej samooceny. To minie.
Witam wszystkich jestem tu pierwszy raz na tym forum>mam na imie Tomek ma 23 lata choruje na cu trzeci rok ale po ostatniej wizycie u lekarz stwierdzi3 on ze mam cale jelito grube zmasakrowane lewostronnie i jest za usunieciem calego i wstawieniu tgz worka na brzuch ale to chyba katastrofa czytalem tu wypowiedzi kilku osob ze wcale nie jest tak zle i kiedys mozna zejsc z worka znowu na normalne oddawanie kupki czy to prawda?? i jeszcze jedno czy moze jest jeszce jakies wyjscie po usunieciu jelita grubego a nie worek moze gdzies zagranica

Prosze o pomoc i zgóry dziekuje
To jescze raz ja sorry za nowy topik ale nie wiedzialem jak dopisac cos do starego tematu . Moje pytanie jest zwiazane z wczorajszym problemem dajmy na to ze sie zgodze na usuniecie jelita grubego i wstawieniu worka to jak jes szansa powrotu do normalnosci (chodzi mi o za3atwianie) czy jest taka mozliwosc ze worek bede mia3 do konca zycia czy tylko 2-3 miesiace chyba ze stan by by3 ciezki i az 12 miesiecy

Wielki dzieki z gory osob? ktore odpowiedzialy na moj
wczesniejszy temat
Witam
Mam pytanko zwiazane z okresem po stomii. Jak to pó1niej jest ? Jelito cienkie przeje3o funkcje grubego i tak po prostu ? —ycie jest piekne i bez CU ? Oczywi?cie koncentruje sie na najlepszym osiagalnym wyniku po usunieciu jelita grubego. W ogóle jaki moze bya szczyt marzen po zdecydowaniu sie na takie rozwi?zanie.
Serdecznie pozdrawiam
Czytam tu posty i bardzo sie ciesze, ?e wyleczy3e? sie z CU... to rzuca cien nadziei na to, ?e mo?e jaka? dieta i samozparcie wyleczy i crohnowców na dobre.
Ja mia3am CU- pisze tez mia3am, poniewa? wszelkie wrzody wraz z jelitem grubym usunieto i nie mia3am czasu wtedy zastosowaa diety. Jedynie co zaleci3 lekarz to pia sok z pomidorów.. ( do tej pory mam uczucie obrzydzenia na sam? my?l) i wbrew wszystkiemu diete mleczn? . Wiec wyl?dowa3am na stole operacyjnym.. dzieki uczono?ci lekarzy. Teraz mam tylko CD i diete, któr? opisa3am w osobnym temacie. Biore salofalk, loperamid i lasnul. Czuje sie ogólnie dobrze

pozdrawiam Ania
Nie rozumiem do konca. Czyzby? mia3a Crohna i CU jednocze?nie (chocia? ponoa i takie przypadki sie zdarzaj?) ? Bo je?li wycieli Ci kawa3ek jelita grubego to nie musi oznaczaa, ?e masz CU. Poniewa? Crohn równie? moze sie umiejscowia w jelicie grubym. Generalnie Crohn mo?e zaj?a którykolwiek odcinek przewodu pokarmowego, chocia? najcze?ciej "usadawia" sie w jelicie cienkim. Natomiast CU "rezerwuje" sobie tylko jelito grube.
No ale mniejsza o wiekszo?a, nie to jest najistotniejsze.
Najistotniejsze jest to, ?e i dla Ciebie nie jest za pó1no je?li chodzi o doj?cie do zdrowia. —O cudów nie zdzia3a i jelito grube (przynajmniej ten wyciety kawa3ek) Ci nie odro?nie. Ale wprowadzaj?c w ?ycie (wbrew poradom oficjalnej medycyny) —O usuniesz przyczyne stanów zapalnych uk3adu pokarmowego.

Pozdrawiam
"FIXTERESA KRIEGSMARINA" <lovely@eranet.pl> wrote in message
news:b0joej$2ooq$1@tryton.plocman.pl...
CZY KOMUS WIADOMO CO TAK NAPRAWDE MOŻNA JEŚC PO ZAOSTRZONEJ FAZIE COLITIS
ULCEROSA ( WRZODZIEJACE ZAPALENIE JELITA GRUBEGO ) ?OBECNIE OKRES REMISJI.



Napewno nalezy usunac produkty zbozowe zawierajace gluten ( glutenu nie
zawieraja tylko kukurydza i ryz). Dobrze jest rowniez unikac laktozy (czyl
napewno mleko, produkty mleczne sfermentowane mozna wprowadzic po pewnym
czasie kiedy nastapi odczuwalna poprawa jelit). Wapno jest korzystne, ale
prowokuje zaparcia. Trzeba je kompensowac magnezem i potasem
A wiec warzywa , glownie zielone.
Niektorzy ludzie o tym typie metabolicznym nie toleruja dobrze wiekszosci
owocow ( np. arbuzy,
kantalupy itp.)ale trzeba to indywidualnie sprawdzic. Jesli po danym owocu
sa jakies sensacje na poziomie jelit, to nalezy taki owoc wykluczyc.
Dieta wysokotluszczowa jest dobra (zwaszcza dobre jest maslo, ktore zawiera
kwas maslowy swietnie regenerujacy scianki jelit). Tluszcze rowniez w tym
przypadku podnosza odpornosc jelit na ataki organizmow patogennych. Musisz
pilnowac w miare regularnych wyproznien (warzywa zawierajace blonnik takie
jak salata, brokoli, kapusty
sa wskazane) Stan wrzodzenia jest bardzo niebezpiecznym stanem z uwagi na
jego charakter przednowotworowy !
Proponuje sie zapoznac takze z ksiazka W. Lutza "Zycie bez chleba".
Znajdziesz tam duzo informacji ktore pozwola Ci zrozumiec Twoj problem.hanna

..
Hannibal
Po pierwsze głodówka nie jest męcząca. Prawdopodobnie myśli tak większość ludzi którzy nigdy się z nią nie zetknęli. Dla tych ludzi świadome powstrzymywanie się od jedzenia jest zwykłą torturą. W rzeczywistości są to bardzo cenne doświadczenia, nie tylko fizyczne. Głodówki zalecane były (i są) wielu religiach oraz innych ścieżkach duchowego rozwoju. Jednak nie można głodować całe życie i tutaj z pomocą przychodzi DN (przynajmniej dla większości). Nie ma sprzeczności pomiędzy głodówką a DN. Można powiedzieć, że nawet się wspierają.
Po drugie, nie zawsze DN wystarcza.
Gdyby ktoś był zainteresowany to mogę przesłać książkę "Triumph over disease by Fasting And Natural Diet".
Część dotycząca głodówki jest doskonała natomiast na rady dot. prawidłowej diety nie zwracałbym uwagi.
Autorem jest lekarz który w wieku 34 lat zachorował na wrzodziejące zapalenie jelita grubego... Po kilku latach "leczenia" stanął przed wyborem:śmierć albo operacja polegająca na wycięciu tegoż jelta i zastąpienie go workiem na g.... do końca życia.
Po 42 dniach głodówki facet był zdrowy.
Kiedy na pewnym sympozjum dot. tej choroby próbował zabrać głos żeby opisać swoje doświadczenie to usunięto jego wraz żoną siłą z sali (on był lekarzem!).
Ksiązka jest jeszcze o tyle ciekawa, że zawiera autentyczne fotografie, nazwiska lekarzy którzy go prowadzili oraz dokładny przebieg "leczenia" z wyszczególnieniem wszystkich lekarstw jakie przyjmował.
Kiedyś próbowałem o tym napisać na polskim Forum dot. tego rodzaju chorób to mnie wyśmiano i zablokowano dostęp!
Bruford, coś dla ciebie!!!
Tak. Znam, z bliskiego otoczenia, taki przypadek.
Chory, już po operacyjnym usunięciu jelita grubego, był poddany takiej chemiotaerapii. Lek podawany był mu wprawdzie w szpitalu, ale przez cały czas był w domu. Czuł się dobrze i nie stracił włosów. Niestety, ponieważ nowotwór został zdiagnozowony późno i był złosliwy doszło do wielu masywnych przerzutów.

| Witam WAs
| CZy ktos moze z Was wie co nalezy a co nie nalezy jesc przy chorobie
| wrzodowej
| zoladka i zapaleniu?

ostatnio wyczytalem na grupie, ze na wrzody jelita grubego najlepiej
palic papierosy, ale ile w tym prawdy to nie wiem.



Pytanie było o chorobę wrzodową żołądka, a nie o wrzodziejące zapalenie
jelita grubego.

Choroba wrzodowa żołądka spowodowana jest miejscową przewagą układu
parasympatycznego (nerwu błędnego) w żołądku. Przy tej przewadze węglowodany
dostarczane w pożywieniu są przetwarzane w tzw. szlaku pentozowym, co
powoduje nadmierne, miejscowe wytwarzanie dwutlenku węgla. Dwutlenek węgla z
wodą daje kwas węglowy (H2CO3), a ten reagując z solą kuchenną (NaCl) daje
kwas solny (HCl) i węglan sodu (Na2CO3). Im wiecej jest wytwarzane dwutlenku
węgla w komórkach błony śluzowej żołądka, tym więcej powstaje kwasu solnego
i tym częściej występuje choroba wrzodowa, czy nadkwaśny nieżyt.

Skutecznym sposobem na usunięcie przewagi nerwu błędnego w żołądku jest
zastosowanie prądów selektywnych typu S na okolicę żołądka. Stosuje się 10
zabiegów po 20 minut lub 15 zabiegów po 15 minut. Poprawa następuje już po
2-3 zabiegu. Po samych prądach selektywnych poprawa może być czasowa, na
rok, dwa, ale też może być na stałe.  Choroba wrzodowa występuje u osób
mieszających paliwa, na tzw. "korycie".  Wtedy część węglowodanów organizm
może zamieniać na tłuszcze w szlaku pentozowym. Choroba wrzodowa nie
występuje u opty, bo organizm nie ma czego przetwarzać w szlaku pentozowym i
u osób na diecie węglowodanowej, ale jedzących mało. U tych osób organizm
musi przetwarzać węglowodany w szlaku glikolizy bo są one jedynym źródłem
energii, a towarzyszy temu przewaga układu sympatycznego w organiźmie.

Pozdrawiam
Leszek

heh jesli dla ciebie instalacja, konfiguracja i zarzadzanie serwrem na red
hacie jest latwiejsze



I owszem. Z tej prostej przyczyny, ze jezeli w Linuxie cos nie dziala, to
znaczy, ze ja cos sknocilem, a nie dlatego, ze  nie dziala bo nie i juz. I
nie wiadomo dlaczego, ani jak usunac przyczyne inaczej niz walac
reinstalacjwe od zera (co jest i tak zdaje sie zalecana metoda
przywracania entka z backupu) ;

co novella to fakt ze jest dziecinnie latwy ale to nie jest osobny system
operacjny



Primo: nie jest dziecinnie latwy, tu sie grubo mylisz. Ale przede
wszystkim jest _logicznie_ i _sensownie_ zaprojektowany. Dlatego imho jest
duzo prostszy w adminowaniu niz entki.
Secundo: kto Ci naopowiadal takich bredni, ze Netware to nie jest system
operacyjny? Moze Ci sie z klientem pomerdalo? :

istniec samodzielnie ale nie jestem pewien
no i novell wychodzi juz z uzycia



Myslenie zapewne rowniez. Kolorowe ikonki wystarcza w zupelnosci.

no a serwer to kmpletny omam albo krasnoludki w nocy wylanczaly bo win nt
chodzi prawie
tydzien nie mozliwe tylko jak wtedy sciagnal sie filmy skoro w nocy



Juz Ci pisalem -- zrob rok uptime'u, to pogadamy o serwerach. Tydzien to
sobie mozesz schowac w koncowy odcinek jelita grubego (bez urazy).

walcz z microsoftem i temu podobnymi firmami prowadz swa swieta krucjate a
napewno wygrasz



Jaka znowu krucjate? No chyba, ze po pojeciem "krucjata" rozumiesz
calkowity brak wiary w reklamy Microsoftu.

i pewnego dnia na we wszystkich kompach zagosci linux a microsoft
zbankrutuje



Nie zbankrutuje -- co jak co, ale marketing to oni maja genialny.

Krzysiek



--
Chektor
..Wojciech.Giersz.....................................Voice.+48-032-2312060..

................................. Just moo it ...............................

witajcie kochane laseczki
jestem jestem przepraszam ze nie dopisze kazdej z osobna, ale juz mie sie prawde mowiąc nie chce. ALe najwazniejsze,ze wyczytałam co u Was i jestem na bieżaco.
Miałam dzisiaj troche spraw, załatwiłam skierowanie do chirurga onkologa an usuniecie tłuszcaka i znamienia. Robiłam tez badania krwi, morfologie, ob i zelazo, bo musze zaczac leczyc anemie. a 13 lutego jade do tego lekarza na wizyte i moze bedzie cosik usuwał, no znamie to na bank.
no i byłam dzis tez odtswiac autko do mechanika, bo olej na żarł zachłanny potwór. Do piatku an bank bez furki, jak ja to przeżyje? ale sie człowiek przyzwyczaja do wygody
a u Taty, rozmiawialm z nm telefoniczniem jest nieco spokojniejszy, poetm mam z nim rozmawiała. Ma podłączona morfine, brzuch rozciety od mostka w dól, rana zarąbista i strasznie boli. Jaki to typ nowotworu i czy naepweno to nwotwór bedzie wiadomo w cigu tygodnia, Jak na razie ma jakąs fizykoterapie, zwiazana z tym, aby stanąc do pionu, dzisiaj juz nieco chodził. Za tydzien tez beda robione szcegółowe badania, pod kątem ewentualnych przerzutów. W czasie operacji usuneli 30 cm jelita grubego mi sie wydaje, ze sporo. Rak jelita grubego w zaleznosci od zaawansowania i rodzaju daje rozne rokowania zobacyzmy na razie za wczesnie na wnioski. No i tez dalszy tok leczenia uzelezniony od pełnej diagnozy. Ojciec mowil, ze ze 3 tygodnie bedzie w szpitalu. najgorsze,ze jest tam zupełnie sam. No ale kto by miał tam pojechać do niego, tylko mama by mogła, ale by sie zamotała nie znajac jezyka, a druga rzecz, ze koszty zwiazene z przelotem w obie strony i pobytem tam były by straszne. nie wiem jak to bedzie....

pozdrawiam Was serdecznie i dziekuje za wspracie, jsetscie kochane!

Agnieszka ja Ci tez nastrzelam a jak to jest z tą główką co? Mati bedzie miał 19 lutego 4 miesiace wiec jak go trzymasz na rekach to łepek ma prawo mu latac jeszce do 4,5 - 5 meisiecy. a moj tez robi mostek i łąpki mu latają.

Tenkus a jaka wage mial Kamilek po urodzeniu?
FSS
Juz po.
Niestety, choruje cale moje jelito grube:(
Dodatkowo polip esicy (6mm), usuniety.
Smutno mi, bo to chyba nie najlepsza prognoza...
Dostalam znieczulenie, wiec samego badania jakos nie pamietam, ale to znieczulenie odchorowalam okropnie, feee:(
Ja chyba nie umia?abym powiedzie? co mam w brzuchu...

Niestety nie mog? te? powiedzie?, ?e znam wiele przyk?adów potwierdzaj?cych moje zdanie w sprawie zespole? w I Klinice. Ja mia?am tam wyci?te jelito grube, nast?pnie przez ponad rok leczony pozostawiony kawa?ek odbytnicy w nadziei na zespolenie. Nawet ju? mieli mi wyznaczy? termin tego zespolenia, ale stan zapalny wróci? i zacz?to mówi?, ?e mo?e trzeba by pomy?le? o wyci?ciu wszystkiego i sta?ej stomii. Spotka?am pó?niej na spotkaniach stomijnych lub w internecie kilka osób (tak, zaledwie kilka, ale ci po zespoleniach nie chodz? na spotkania stomików), którym równie? wyci?to jelito grube i pozostawiono ze stomi?, czasem nawet nie informuj?c o alternatywach. Nie spotka?am natomiast nikogo, komu wykonano by zespolenie. Aniu, jeste? jedynym przypadkiem takiego zespolenia, z którym si? spotka?am.

Druga sprawa to rodzaj zespolenia. Je?li dobrze rozumiem, zespolenie, które ma Ania polega na tym, ?e ??czy si? jelito cienkie z pozostawion? odbytnic? bez dodatkowego zbiornika. Zatem pozostaje spora cz???, która jest nara?ona na zapalenia i w konsekwencji zaostrzenia choroby mog? przebiega? tak samo lub podobnie jak przed operacj?. Ania zreszt? sama pisa?a o konieczno?ci zachowania do?? surowej diety.

Drugi rodzaj zespolenia polega na wyci?ciu niemal w ca?o?ci odbytnicy, wytworzeniu z ko?cowej cz??ci jelita cienkiego zbiornika (j-pouch) i zespoleniu tego zbiornika z odbytem. Do minimum ogranicza si? zatem niebezpiecze?stwo wyst?pienia stanu zapalnego jelita, cho? zdarza si?, ?e nawet te 1-2 cm pozostawionej odbytnicy mo?e da? przykre objawy zapalne (z ang. cuffitis). Inn? spraw? s? tak?e mo?liwe zapalenia zbiornika (pouchitis). Nie s?ysza?am, ?eby takie operacje robiono w I Klinice, natomiast s?ysza?am negatywne opinie o tych operacjach wypowiadane przez lekarzy tej kliniki.

Zanim zdecydowa?am si? na t? operacj? przeszuka?am internet (trwa?o to oko?o roku), zagraniczne fora, informacje dla pacjentów ró?nych zagranicznych klinik, artyku?y ogólnie dost?pne i wszystko co znalaz?am wskazywa?o na to, ?e w?a?nie j-pouch jest standardem post?powania w przypadku konieczno?ci usuniecia jelita grubego przy CU, polipowato?ci rodzinnej oraz nowotworach (oczywi?cie je?li jest mo?liwo?? zachowania zwieraczy). Przy CD raczej nie wykonuje si? tych operacji.

Ale oczywi?cie zdaj? sobie spraw?, ?e moja wiedza jest ograniczona, powierzchowna, pewnie ska?ona w?asnymi do?wiadczeniami (przyjemnie jest znajdowa? potwierdzenie, ?e dokona?o si? dobrego wyboru), wi?c ch?tnie dowiem si? czego? wi?cej na temat zespole?. Piszesz Aniu, ?e "wiele osób mia?o inaczej", to znaczy rozumiem, ?e wiele osób mia?o takie zespolenia jak Twoje, jelita cienkiego z pozostawion? odbytnic?. Powiedz, z iloma takimi przypadkami si? spotka?a? i kiedy mniej wi?cej by?y wykonane te operacje? Czy wiesz co? o kondycji tych osób i jako?ci ?ycia po operacji?

Pozdrawiam

>