Szukaj:Słowo(a): Ustawy z dnia 27 lipca 2002r. o szczególnych warunkach sprzedaży

| 2. Nawet bez zastosowania ww. ustawy zwrot należy się na zasadach
| ogólnych - otrzymałaś nie to, co wylicytowałaś. Musisz zatem odesłać
| towar, ponosząc koszt wysyłki. To sprzedawca jest odpowiedzialny za
| to, więc on ponosi koszt, który z jego winy poniosłaś.

Jakiej ww. ustawy?



Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
Kodeksu cywilnego  z dnia 27 lipca 2002, Dz.U. z 2002 roku


| 1. Bzdura
| 2. Prawo konsumenckie reguluje stosunki konsument-firma
| 3. Gwarancja nie jest regulowana dokładnie przez żadne przepisy

Heh... Proponuje udać się do miejskiego rzecznika konsumentów, wszystko
powinien wyjaśnić.



Sebol ma rację:

USTAWA
z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
Kodeksu cywilnego.(1)
Rozdział 1
Sprzedaż konsumencka
Art. 1. 1. Ustawę stosuje się do dokonywanej w zakresie działalności
przedsiębiorstwa sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która
nabywa tę rzecz w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub
gospodarczą (towar konsumpcyjny).

A gwarancja to umowa między stronami umowy sprzedaży i KC nie
ogranicza jej warunków w jakimś szczególnym stopniu (art. 577-581 KC).


Witam serdecznie

Jest taka sytuacja, a zdarza się to niestety czasem i każdemu chyba..
Otóż zamawiam coś, ale przychodzi albo nie takie jak chce, albo
uszkodzone, sprzedający prosi o odesłanie towaru. Okej, w takim razie
na pocztę i koszt wysyłki, po jakimś czasie otrzymujemy paczkę z
dobrym towarem na koszt sprzedającego.
Pytanie kto powinien płacić za odesłanie towaru?



Zgodnie  z art 8 Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach
sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego
(Dz.U.02.141.1176) to sprzedawca zapłaci za przesyłki w OBIE strony.

Art. 8. 1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący
może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną
naprawę albo wymianę na nowy...
2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że
sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez
kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny,
materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.

Oczywiście zależy czy sprzedający podpada pod Ustawę czyli czy prowadzi
działalność w tym zakresie.
Leszek



| Witam,
| Towar który zamówiłem u firmy sprzedającej na allegro okazał się wadliwy,

| zwrotu
| kosztów przesyłki za pobraniem.

Jesli towar jest naprawde wadliwy to
http://aukcjoteka.blogspot.com/2006/05/kto-paci-za-reklamacj.html



W tekście jest wiele błędów. Przede wszystkim art. 560kc nie dotyczy
sprzedaży w relacji firma-konsument. Wynika to z Ustawa o szczególnych
warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z
dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176)

Art. 4:
Do sprzedaży konsumenckiej nie stosuje się przepisów art. 556-581 ustawy
z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny

Natomiast obowiązek zwrotu kosztów przesyłki wynika z art.8 tej ustawy:

2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że
sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez
kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny,
materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.

Użytkownik "Filip Ozimek"

Nie jest tak różowo, jak piszesz. Generalnie chodzi o to, że sprzęt ma być
zgodny z umową w momencie zakupu. Jeśli niezgodność z umową wystąpi do
6mcy od daty zakupu to przyjmuje się, że występowała ona w momencie
zakupu. Jeśli później, należy udowodnić że występowała w momencie zakupu.



nienienie, sprzęt ma być zgodny z umową 2 lata po zakupie, nie w momencie
zakupu czy pół roku później.
Dz.U.02.141.1176 2004-05-01 zm. Dz.U.04.96.959 art.76 USTAWA z dnia 27 lipca
2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
Kodeksu cywilnego.1) (Dz. U. z dnia 5 września 2002 r.)

To o czym piszesz, to domniemanie od kiedy towar jest niezgodny z umową:
Art. 4. 1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny
w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia
niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa
się, że istniała ona w chwili wydania.

ja piszę natomiast o:
Art. 10. 1. Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z
umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od
wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany
towaru. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten
termin skrócić, jednakże nie poniżej jednego roku.

P.


 (chyba świadomie):

wzialem tekst ujednolicony ;)



ale to nie ta ustawa :)

USTAWA
z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej
oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.

Art. 1. 1. Ustawę stosuje się do dokonywanej w zakresie
działalności przedsiębiorstwa sprzedaży rzeczy
ruchomej osobie fizycznej, która nabywa tę rzecz w celu
niezwiazanym z działalnoącią zawodową lub gospodarczą
(towar konsumpcyjny).

Pozdrawiam
        Marcin


art. 8 ust. 4 USTAWY z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
Kodeksu cywilnego:
Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać
naprawy ani wymiany



no ale przeciez pisze, ze wymiana jest w MM. jesli np kupisz ostatni
egzemplarz jakiegos towaru to kasa zostanie Ci zwrocona zgodnie z ustawa.

Skutkiem odstapienia od umowy jest zwrot wzajemnych świadczeń - zwrot



wydaje mi sie ze poprsotu wyzej  sie nie zrozumielismy ;)
Od umowy nie mozna odstapic jesli sprzedawca zdola doprowadzic towar do
zgodnosci z umowa, w MM w ciagu 7 czy tam 5 dni mozna towar bez problemu
wymienic na sklepie odrazu, czasem i bez podania konkretnej przyczyny np.
kupuje dzisiaj telefon, a jutro wymienie go na inny bo mi sie kolor nie
podoba).
Wyjatkiem jest towar ktory ma kontakt osobisty lub kontakt z zywnoscia -
takiego wymieniac sobie nie mozna, jednak jesli jest niesprawny, czyli
niezgodny z umowa to mozna go doprowadzic do zgodnosci i to tez zostanie
uczynione.
Ustawa nie gwarantuje odrazu zwrotu kasy.

pzdr

marek radwański



--
fi5h


Znajoma qpila buty "adidasy" i pekly gdzies na szwach ..czy jeszcze w innych
miejscach .. reklamacje przyjeto ale odrzucono forme wymiany na nowy towar a
zgodnie z dziennikiem ustaw nr 141 towar zostanie naprawiony.. czy moge
prosic o wsparcie techniczne.. co zawiera ten dziennik bo ja jak zajrzalem
to nie znalazlem slowa o reklamacji.. jak to zalatwic aby byla wymiana
towaru?



Dz.U z 2002r. Nr 141, poz. 1176
Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, obowiązująca od początku
tego roku.
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2002/1176.htm

Zgodnie z nią w tzw. sprzedaży konsumenckiej nie stosuje się już art. 556-581
KC (rękojmia i gwarancja), dawny 'konsument' jest teraz po prostu osobą
fizyczną nabywającą towar konsumpcyjny czyli 'rzecz ruchomą /.../ nabywaną
w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą'.

Moim zdaniem ta ustawa jest niekorzystna dla nabywcy.
Nie ma w niej określonego ani ustawowego sposobu reklamacji, ani terminu
jej załatwienia (jest tylko teremin udzielenia odpowiedzi). Załatwienie
reklamacji wynika teraz z cywilnego porozumienia stron, a ewentualne
finalizowanie niezałatwionej np. wymiany butów w sądzie nie jest dobrym
rozwiązaniem :/

Linki:
http://www.plock.um.pl/sygnaly.php?news=290
http://wiih.szczecin.uw.gov.pl/wiih1/konsum.html

Kasia :)

Witajcie !

Chodzi mi o tzw. "nowa rekojmia" czyli jak to sie obecnie fachowo nazywa
"Odpowiedzialnosc sprzedawcy za niezgodnosc z umowa".

I tak: USTAWA z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
cywilnego. (Dz. U. Nr 141, poz. 1176) Rozdział 1

Art. 10. 1. Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z
umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od
wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany
towaru. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten
termin skrócić, jednakże nie poniżej jednego roku.

Czyli wychodzi na to, ze mamy lepiej, bo rekojmia przyslugiwala tylko
przez rok. Ale czy na pewno ? Zniknal z ustawy zapis o tym, ze sprzedawca
musi reklamacje zalatwic w ciagu 14 dni. Ma natomiast obowiazek
ustosunkowac sie do reklamacji (czyli co? zgadza sie z nia lub nie?).
Zakladajac, ze uwzgledni nasza reklamacje to na upartego moze tej naprawy,
wymiany, zwrotu gotowki dokonywac nawet przez pol roku ? Tak to
zrozumialem. I tak jest ?

Dz.U.02.141.1176

USTAWA

z dnia 27 lipca 2002 r.

o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
cywilnego.

(Dz. U. z dnia 5 września 2002 r.)



Naprawdę nie można dac linku do ustawy?

chester

Uprzejmie prosze o pomoc w tej sprawie i rade jak mam dalej postepowac.

Pozdrowienia
ZEB



W ciagu 2 lat od daty zakupu masz prawo do wymiany na nowy albo odstapienia
od umowy.
Warunkiem jest terminowe zawiadomienie sprzedawcy o niezgodnosci.
Warunek dotrzymales. Obnowiazkiem sprzedawcy jest wymienic na nowy albo
zwrocic
pieniadze. Malo tego on sam powinien odebrac sprzet od ciebie i na swoj
koszt.
Rozliczenia miedzy sprzedawca a dystrybutorem cie nie obchodza. Ty
zawierales umowe ze
sprzedawca i to on jest wobec ciebie odpowiedzialny.
Proponuje ponowic wezwanie pod grozba skierowania sprawy na droge sadowa.
Mozesz mu takze podac podstawe prawna:
USTAWA z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedazy
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z dnia 5 wrzesnia
2002 r.)


działania kamery. Podejrzewając wadę fabryczną , na początku bieżącego
miesiąca, zgłosiłem się do sklepu celem zareklamowania kamery i żądaniem
wymiany sprzętu na nowy, wolny od wad. Sprzedawca stwierdził jednak, że nie
mam mowy o wymianie, a jedynie prześle kamerę do autoryzowanego serwisu
celem zdiagnzowania i ewentualnej naprawy kamery.
Czy sprzedawca ma rację zajmując takie stanowisko? Jeżeli nie, to na jakiej



Przyjmuję, że reklamowałeś z tyt. niezgodności z umową. Sprzedawca nie ma
racji, bo masz pełne prawo domagać się wymiany, ale sprzedawca może takie
żądanie dość skutecznie zablokować twierdząc, że wymagałoby to od niego
poniesienia nadmiernych kosztów. Inna rzecz, że słuszność takiego
twierdzenia powinien udowodnić.

podstawie prawnej mogę dochodzić swoich roszczeń?



Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176), Art. 8.
u. 1.

Z góry dziękuję za wszelkie rady i sugestie.



Dobrze jest przejrzeć archiwum grupy przed zadaniem pytania.

bo kezeli chodzi o ustawe

"z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
cywilnego."

"Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust.
1*, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że
uznał je za uzasadnione."

*Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać
doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo
wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają
nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość
towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a
także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny
sposób zaspokojenia.


Gdzie przeczytałeś to o producencie?
Ma wydać, ustawa nie określa skąd je weźmie.



5. Sprzedawca jest obowiązany wydać kupującemu wraz z towarem konsumpcyjnym
wszystkie elementy jego wyposażenia oraz sporządzone w języku polskim
instrukcje obsługi, konserwacji i inne dokumenty wymagane przez odrębne
przepisy.

Przeczytaj uważnie. Sprzedawca ma wydać wszystkie elementy wyposażenia oraz
wszelkie instrukcje. Czy sprzedawca jest producentem sprzedawanego towaru?
Czy ma wpływ na proces wytwarzania danego towaru? Nie. On go sprzedaje. Do
producenta należy zatem właściwe przygotowanie wyposażenia produkowanego
towaru zgodnie z obwiązującymi przepisami

Znajdź aktualną wersję ustawy.



USTAWA

z dnia 27 lipca 2002 r.

o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
cywilnego.

Jest nowsza od tej?

Witam,

Chce reklamować obuwie zakupione w sklepie CCC. Mam paragon, karton wszystko to
co dostałem kupując poza butami z ktorych byłbym zadowolony. Koszt butów to 140
zł.  Reklamować chcę bo w obu butach pękła podeszwa w poprzek na wysokości
zginania stopy. Reklamację (na ulotce w kartonie ktora dostalem) rozpatruja na
podstawie "Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o
zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176)".

Buty zostały kupione w wrzesniu 2005. Chce je reklamować z 2 powodów. Pierwszy
to taki ze choć buty kupione ponad rok temu zaczalem regularnie uzywac dopiero
w tym roku od wrzesnia, drugi powod to taki ze poraz pierwszy zdazylo mi sie ze
w butach popękały podeszwy. Generalnie jest tak ze buty nie nadaja sie do
uzytku po 5 misiacach użytkowania.

Według tej ustawy okres w ktorym moge reklamowac to 2 lata. Tylko nie bardzo
wiem jak sie zabrac do tego. Czy pisac pismo po swojemu uwzgledniajac rzeczy
istotne z mojego pkt widzenia czy zadzwonic do sklepu i zapytac sie ich czy
maja procedure reklamcyjna (daja papier do wypelnienia, wypelniam i zostawiam
buty a potem sie ze mna kontaktuja). Czy uzyc np
http://www.um.warszawa.pl/v_syrenka/konsumenci/reklamacja.pdf i na mijescu w
sklepie to wypelnic ?

Witam,

Chce reklamować obuwie zakupione w sklepie CCC. Mam paragon, karton wszystko
to
co dostałem kupując poza butami z ktorych byłbym zadowolony. Koszt butów to
140
zł.  Reklamować chcę bo w obu butach pękła podeszwa w poprzek na wysokości
zginania stopy. Reklamację (na ulotce w kartonie ktora dostalem) rozpatruja
na
podstawie "Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o
zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176)".

Buty zostały kupione w wrzesniu 2005. Chce je reklamować z 2 powodów.
Pierwszy
to taki ze choć buty kupione ponad rok temu zaczalem regularnie uzywac
dopiero
w tym roku od wrzesnia, drugi powod to taki ze poraz pierwszy zdazylo mi sie
ze
w butach popękały podeszwy. Generalnie jest tak ze buty nie nadaja sie do
uzytku po 5 misiacach użytkowania.

Według tej ustawy okres w ktorym moge reklamowac to 2 lata. Tylko nie bardzo
wiem jak sie zabrac do tego. Czy pisac pismo po swojemu uwzgledniajac rzeczy
istotne z mojego pkt widzenia czy zadzwonic do sklepu i zapytac sie ich czy
maja procedure reklamcyjna (daja papier do wypelnienia, wypelniam i zostawiam
buty a potem sie ze mna kontaktuja). Czy uzyc np
http://www.um.warszawa.pl/v_syrenka/konsumenci/reklamacja.pdf i na mijescu w
sklepie to wypelnic ?



Za te 140 zł moglem kupic 3-4 pary tanszych i bym lepiej na tym wyszedł.

Tak, tylko nie mam jej jak udowodnić. Oni swojej też nie mogą udowodnić, ale
to ja czegoś chcę od nich, a nie odwrotnie i tym samym jestem na przegranej
pozycji:(( Nic to, jeszcze trochę powalczę - już nie o forsę, tylko o honor
i dla zasady:)



Rozumiem że masz nie działające żarówki, pudełka i paragon?.. Towar
niezgodny z umową. Poczytaj sobie tutaj:
http://www.ihgorzow.ires.pl/9740/9740/art111.html

Cyt.:

W myśl ustawy sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar
konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku
stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania
towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania. Oznacza to, iż
to sprzedawca musi udowodnić zgodność towaru z umową.

Czyli - przed upływem pół roku ONI muszą Ci udowodnić że sprzedając
żarówki były sprawne. Nie mają sprzętu do testowania? NIE MOGLI
udowodnić. Czyli sprawę masz "wygraną". Napisz tylko pisemko do
kierownika sklepu, powołując się na ustawę z dnia 27 lipca 2002 r. o
szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu
cywilnego ( Dz. U. nr. 141, poz. 1176.)

Powodzenia!
Michał

Witam
Zakupiłem komputerek przez Internet, na potrzeby własnej działalności
gospodarczej czyli na firmę. W produkcie odkryłem wadę fabryczną, która
utrudnia mi jego użytkowanie. Jak wygląda sytuacja odnośnie reklamacji
produktu z tytułu niezgodności z umową jeśli kupowałem go na firmę ?
Odkryłem coś takiego - cytat z stronki
http://wiih.szczecin.uw.gov.pl/wiih1/konsum.html

"Od 1 stycznia 2003 r. obowiązuje ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o
szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
cywilnego (Dz.U z 2002 r. Nr 141, poz. 1176). Ustawa odstępuje od rękojmi
oraz od określenia "konsument". Aktualnie dawni konsumenci stają się osobami
fizycznymi. Tracą ochronę prawną osoby, które kupiły towar w celach
związanych z działalnością gospodarczą bądź zawodową (np. pracująca zawodowa
szwaczka, która w tym celu zakupiła maszynę do szycia)"

Czy wynika z tego że mogę teraz jedynie domagać się naprawy produktu TYLKO
na podstawie gwarancji ?
pzdr

Witam
Pytanko dotyczy 14 dniowego terminu reklamacji
Przykład :
Dysk twardy od momentu zakupu działał 3 dni
w sklepie został on przyjety do reklamacji ( czy słusznie czy też powinien
być wymieniony - mineły tylko 3 dni)
Sprzedawca poinformował że termin reklamacji to 14 dni roboczych
Czy miał rację
Są jakieś & na to

Tomek



Po zakupie sprzętu, zwrot pieniędzy czy też natychmiastowa wymiana na nowy
jest jedynie dobrą wolą sprzedawcy. Przysługują ci natomiast 2 tryby
reklamacyjne: 1) z tytułu gwarancji (na ogół producenckiej) lub 2) z tytułu
niezgodności towaru z umową. Wybór trybu reklamacyjnego zależy od Ciebie. W
2) przypadku sprzedawca ma obowiązek ustosunkowania się do reklamacji w
ciągu 14 dni - a reguluje to ustawa z 27 lipca 2002 r.  o szczególnych
warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego /Dz. U. z
5 września 2002r. nr 141, poz. 1176/, która obowiązuje od 1 stycznia 2003r.
To co dla konsumenta dobre, to że masz 2 lata na składanie reklamacji z tego
drugiego tytułu. Ustawę tę możesz znaleźć w sieci, polecam stronę Federacji
Konsumentów. Pozdrwiam, Rafał.


| Możesz zażądać wymiany i sprzedawca ma obowiązek to zrobić. Nie może
| mówić, że naprawi. Ma jednak na decyzję 14 dni.

Dwa pierwsze zdania, to oczywista bzdura.
EWa



Kolejny komentarz ignoranta. Jak się ktoś wypowiada to lepiej, żeby wiedział
o czym mówi. Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o
zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r w art. 8 mówi:

"Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać
doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo
wymianę na nowy", a dalej:
"Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1,
nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał
je za uzasadnione.

Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani
wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w
odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na
znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny
albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru
konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu
naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia. "

Zanim się wypowiesz, dokształć się trochę.


Jeśli zwrócisz sprzęt powołując się na niezgodność z umową i wymienią na
nowy, to czas obowiązywania jej nie jest liczony od nowa, tylko od daty
zakupu.



Taaa???

USTAWA
z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
cywilnego.

Art. 10. 1. Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z
umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od
wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie
wymiany towaru. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony
mogą ten termin skrócić, jednakże nie poniżej jednego roku.

co wiecej:
Art. 8. 2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza,
że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez
kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny,
materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.

Fajne, co? Jak cos reklamowac na zasadzie zgloszenia niezgodnosci towaru
konsumpcyjnego z umowa, to jechac taksowka i przedstawiac rachunek...
Niektorym sie mordki baaaardzo dlugie wowczas robia i sa bardziej
elastyczni; np. ewentualnosc natychmiastowego odstapienia od umowy
kupna-sprzedazy staje sie jak najbardziej mozliwa. No bo gdyby jeszcze
raz musieli placic za taksowke...  ;-)

Znajomosc prawa poplaca, a ta ustawa ma raptem 15 arykulow + chyba 2
zmiany KC, wiec jej opanowanie nie jest chyba zbyt wielka trauma.

Pozdrawiam,
Jacek//


Odpowiedz od Ecco:

Witam,
w przypadku braku akceptacji odpowiedzi na Pańską reklamację, przysługuje  
Panu złożenie odwołanie do Inspekcji handlowej lub Rzecznika Ochrony Praw  
Konsumenta.
Niestety firma Ecco nie jest stoną w Pańskiej reklamacji (zgodnie z Ustawą  
z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej  
oraz o zmienie Kodeksu Cywilnego), gdzie stoną jest sprzedawca, czyli  
firma Step In, dlatego nie możemy podważać podjętej decyzji reklamacyjnej;

Best Regards,
Iwona Gago

Customer Service
Ecco Shoes Poland Sp. z o.o.

Odpowiedz od Ecco:

Witam,
w przypadku braku akceptacji odpowiedzi na Pańską reklamację,
przysługuje Panu złożenie odwołanie do Inspekcji handlowej lub Rzecznika
Ochrony Praw Konsumenta.
Niestety firma Ecco nie jest stoną w Pańskiej reklamacji (zgodnie z
Ustawą z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz o zmienie Kodeksu Cywilnego), gdzie stoną jest
sprzedawca, czyli firma Step In, dlatego nie możemy podważać podjętej
decyzji reklamacyjnej;



Czyli sami się podkładają - piszą ewidentnie o niezgodności towaru
z umową.
Do dzieła! Rzecznik Ochrony Praw Konsumenta - oni pomogą.
W rozmowach z firmą Step In sugerować sąd polubowny - jak do
sklepów obuwniczych uderza rzecznik, są od razu grzeczniejsi.

A o ekspertyzach obuwniczych tony można by pisać. Założę się,
że opinia, którą dostałeś, była pisana ręcznie, maczkiem tak
aby trudno było odczytać?

Pozdrowienia,
MKi

| Odpowiedz od Ecco:

| Witam,
| w przypadku braku akceptacji odpowiedzi na Pańską reklamację,
| przysługuje Panu złożenie odwołanie do Inspekcji handlowej lub Rzecznika
| Ochrony Praw Konsumenta.
| Niestety firma Ecco nie jest stoną w Pańskiej reklamacji (zgodnie z
| Ustawą z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży
| konsumenckiej oraz o zmienie Kodeksu Cywilnego), gdzie stoną jest
| sprzedawca, czyli firma Step In, dlatego nie możemy podważać podjętej
| decyzji reklamacyjnej;
Czyli sami się podkładają - piszą ewidentnie o niezgodności towaru
z umową.



Mógłbyś ten fragment w którym "się podkładają" podkreślić?

Mógłbyś ten fragment w którym "się podkładają" podkreślić?



Proszę:

| Niestety firma Ecco nie jest stoną w Pańskiej reklamacji (zgodnie z
| Ustawą z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży
| konsumenckiej oraz o zmienie Kodeksu Cywilnego), gdzie stoną jest
| sprzedawca,



1. Przywołana ustawa mówi tylko o odpowiedzialności za zgodność z umową,
2. Przy gwarancji stroną jest producent, nie sprzedawca.

Pozdrowienia,
MKi

Niestety firma Ecco nie jest stoną w Pańskiej reklamacji (zgodnie z Ustawą
z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej
oraz o zmienie Kodeksu Cywilnego), gdzie stoną jest sprzedawca, czyli
firma Step In, dlatego nie możemy podważać podjętej decyzji reklamacyjnej;



Tu jest cos bez sensu. Mam sklep, sprzedaje towar firmy X za powiedzmy 1tys
zl. Towar sie psuje i klient ma pretensje. To jak firma X moze mowic ze nie
jest strona w sporze ? To ja jako sklep to wyprodukowalem ?? Przeciez ja
tylko posrednicze w znajdywaniu klientow i sprzedazy towaru dalej, chyba nie
ja odpowiadam za wady towaru czy jego jakosc.  Czyli teraz wg firmy X ja
powinienem oddac klientowi 1tys zl zeby go uszczesliwic i nie popsuc sobie
opini "na miescie" i zostac z uszkodzonym towarem ktory wyrzuce do
smietnika. Dla producenta to jest warte pewnie nie 1tys a jakis ulamek tej
kwoty, dla sklepu który jest przedostatni w ukladzie pokarmowym kwota jest
calkiem spora...

| Niestety firma Ecco nie jest stoną w Pańskiej reklamacji (zgodnie z Ustawą
| z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej
| oraz o zmienie Kodeksu Cywilnego), gdzie stoną jest sprzedawca, czyli
| firma Step In, dlatego nie możemy podważać podjętej decyzji reklamacyjnej;

Tu jest cos bez sensu.



To ma sens. Chodzi o ochronę słabszego w sporze, czyli konsumenta.

Mam sklep, sprzedaje towar firmy X za powiedzmy 1tys
zl. Towar sie psuje i klient ma pretensje.



I klient idzie tam, gdzie kupił, do sklepu. Nie szuka producenta (który
może być w Chinach).

To jak firma X moze mowic ze nie
jest strona w sporze ?



W sporze konsument - sklep.

To ja jako sklep to wyprodukowalem ?? Przeciez ja
tylko posrednicze w znajdywaniu klientow i sprzedazy towaru dalej, chyba nie
ja odpowiadam za wady towaru czy jego jakosc.  Czyli teraz wg firmy X ja
powinienem oddac klientowi 1tys zl



Tak.

zeby go uszczesliwic i nie popsuc sobie
opini "na miescie" i zostac z uszkodzonym towarem ktory wyrzuce do
smietnika.



Nie - sklepowi (Tobie) przysługuje prawo regresu - domagania się
zrefundowania od tego, od kogo kupiłeś. Na przykład od hurtowni. Oni
dalej, od producenta na przykład. Łańcuszek może być długi.

Najgorzej ma konsument, jak w międzyczasie sklep zniknie. Nie ma
do kogo iść...

Pozdrowienia,
MKi


dnia 05 May 2003 10:03  Grafik naskrobał/a

| To moze - ciagne dalej - zaplace za DVD i sprawdze w domu (mieszkam
| dwa kroki od nich), jak nie pojdzie to to wroce i wymienie (oba DVD w
| prawie takiej samej cenie). Ooooooo, to juz napewno nie wchodzi w
| rachube, taka byla odpowiedz.

A nie mają przez przypadek sklepu internetowego ?
Bo jeśli mają, to jest taka ustawa z 2 marca 2000 roku która pozwal ci
na wykonanie takiego manewru. Tyle że poprzez zamowienie przez sieć.
:)



Nie tylko. Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach
sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.
W skrócie: jeżeli zażądasz napędu obsługujacego omawiany format, a ona
nie spełnia wyznaczonych kryteriów - masz prawo ją zwrócic. Jeżeli
sprzedawca Ci ją sprzeda?

Dlaczego wspomniana wyżej firma na oferowane przez siebie podzespoły daje
często 1 rok gwarancji , skoro Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych
warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu Cywilnego mówi o 2
letniej odpowiedzialności sprzedającego względem kupującego ?

Na tak zadane przeze mnie pytanie , sprzedający na ulicy Starowiejskiej
powiedział mi prosto w oczy bez mrugnięcia , że to nieprawda.

Żałowałem, że nie mam dyktafonu !

Pozdrawiam

Robert

Dlaczego wspomniana wyżej firma na oferowane przez siebie podzespoły daje
często 1 rok gwarancji , skoro Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o
szczególnych
warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu Cywilnego mówi o
2
letniej odpowiedzialności sprzedającego względem kupującego ?

Na tak zadane przeze mnie pytanie , sprzedający na ulicy Starowiejskiej
powiedział mi prosto w oczy bez mrugnięcia , że to nieprawda.

Żałowałem, że nie mam dyktafonu !



Przeczytaj a wszystko stanie sie jasne:
http://www.benchmark.pl/porady.html

pozdrawiam
SlayeR


A możesz podać podstawę prawną takiej interpretacji? Chyba coś przespałem.



No to dlugo spales bo od 1 stycznia 2003 r. obowiązuje  ustawa z dnia 27
lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o
zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U z 2002 r. Nr 141, poz. 1176).
Na mocy tej ustawy do sprzedaży konsumenckiej nie stosuje się art.
556-581 Kodeksu cywilnego, czyli nie mają zastosowania do sprzedaży
konsumenckiej przepisy dotyczące rękojmi za wady i gwarancji.

Cala ustawe masz tutaj:
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20021411176&ty...


Czy maja tu zastosowania USTAWY z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
cywilnego.
(Dz. U. z dnia 5 września 2002 r.)?? ART.8.3 ???????



Niestety nie mają, zastosowanie ma ustawa o łączności (AFAIR).

Hmm, poniewa? bardzo mnie ten punkt zainteresowa? prosze o ma?y
komentarz.
Nie znalazlem w kodeksie cywilnym nic mówi?cego o wadze towaru od
jakiej sprzedawca ma obowi?zek odebrac na swój koszt od klienta,



W ramach uzupełnienia lektury polecam:

Rozporzadzenie Rady Ministrów z dnia 25 czerwca 2002 r. w sprawie
szczególowych warunków zawierania i wykonywania umów sprzedazy miedzy
przedsiebiorcami a konsumentami
(Dz. U. Nr 96 z 1 lipca 2002 r., poz. 851)

§18. 1. Konsument nie ma obowiazku dostarczenia reklamowanego towaru o
wadze powyzej 10 kg, o duzych rozmiarach, urzadzen oraz innych towarów
wbudowanych lub zainstalowanych na stale.
2. W przypadkach, o których mowa w ust. 1, konsument wskazuje miejsce, w
którym towar sie znajduje, a przyjmujacy reklamacje, w uzgodnieniu z
konsumentem, ustala termin ogledzin lub odbioru przez sprzedawce
reklamowanego towaru; termin ten nie moze byc dluzszy niz 7 dni od dnia
zgloszenia reklamacji.

Ale dotyczy to tylko rękojmi, warunki gwarancji są takie jak podane w
karcie gwarancyjnej.

Oraz na przyszłość (od 1 stycznia):
Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedazy
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego
(Dz. U. Nr 141 z 5 wrzesnia 2002 r., poz. 1176)

KG


| Powinieneś zareklamować towar na podstawie niezgodności z umową. Jako
| żądanie musisz określić wymianę towaru na nowy. Wtedy nie mogą go
| naprawiać bez Twojej zgody i muszą dac Ci nowy.

Druga część ostatniego zdania to bzdura.
EWa



Jak się ktoś wypowiada to lepiej, żeby wiedział o czym mówi. Ustawa o
szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r w art. 8 mówi:

"Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać
doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo
wymianę na nowy"

Zatem WYŁĄCZNIE kupujący decyduje o sposobie rozwiązania problemu.

  Gwarancja może być na dowolny okres, natomiast jeśli kupiłeś jako
konsument, a sprzedawca jest firmą, to przez 2 lata możesz reklamować z
tytułu niezgodności produktu z umową.



A dokładnie:
Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176)

pozdrawiam
Andrzej

To jest tak. Jak buty zakupiłeś w ubiegłum roku to masz rok czasu ochrony z
tytułu rękojmi (przepisy KC art. 556-576 i rozporządzenie Rady Ministrów z dnia
25 czerwca 2002 w sprawie szcególnych warunków zawierania i wykonywania umów  
sprzedaży między przedsiębiorcami a konsumentami Dz.U Nr 96, poz.851).
A jak buty zakupiłeś w tym roku to masz 2 lata ochrony z tytułu
odpowiedzalności sprzedawcy za niezgodnośc towaru z umową (ustawa z dnia 27
lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej ....Dz.U. 141,
poz.1176).
A o gwarancji możemy mówić wtedy gdy do zakupionego towaru jest dołączony
dokument gwarancyjny (karta gwarancyjna itp.).
A wybór z jakiego trubu korzystac należy do ciebie.
pozdrawiam


| Ale jeśli mowa o niezgodności z umową, to jest to odrębna ustawa
| stosowana do komisu na podstawie art.770[1] kc
Podaj parametry (DzU, rocznik) - chętnie poczytam.



Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z dn. 5 września
2002 r. nr 141, poz. 1176)

KG


ZAWSZE rękojmie 1 rok. tylko wpuszczają ludzi w kanal.

| I tu się mylisz. Rękojmia nie obejmuje już towarów kupionych po 1
stycznia
| 2003. Jest nowa ustawa.
hmmmm
http://www.prawo.akcjasos.pl/k_cywilny4.html#7
moooooze sie myle, ale rękojmia jest powszechna w KC europejskich.
jest prawem niezbywalnym wobec wad, o których klient nie wiedział.
nic mi nie wiadomo, zeby ją wykasowali.



A jednak ją wykasowali.

http://www.federacja-konsumentow.org.pl/modules.php?name=News&file=ar...
id=139

Jesli trzeba, to posklejaj link, a to kilka zdań dotyczących byłej rękojmi:

Z dniem 1 stycznia 2003 r. weszła w życie ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o
szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
cywilnego (Dz U Nr 141, poz. 1176 z 2002 r.)
...
W praktyce implementacji zsynchronizowanie przepisów o odpowiedzialności
sprzedawcy oznaczało rezygnację z tradycyjnego, kodeksowego ujęcia rękojmi i
odpowiadającego mu pojęcia wady oraz zastąpienia ich swoistą ustawową
gwarancją co do jakości, nazwaną i uregulowaną jako "niezgodność z umową"
(charakterystycznej dla rozwiązań anglosaskich).
...
Do sprzedaży konsumenckiej nie mają zastosowania przepisy kodeksu cywilnego
od art. 556 do art.581 k.c. (art. 1 ust. 4).
(czyli właśnie przepisy o rękojmi)
--------

Z konsumenckim pozdrowieniem
Tomek


"Rękojmia trwa 1 rok od daty wydania rzeczy kupującemu"



Pojęcie rękojmi zostało usunięte  i zastąpione niezgodnością towaru z
umową. Poczytaj sobie przepisy a zwłaszcza:

Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176)

Pojęcie rękojmi zostało usunięte  i zastąpione niezgodnością towaru z
umową. Poczytaj sobie przepisy a zwłaszcza:
Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176)



Dziekuje za namiary. Sprawdzilem.
Tutaj przykladowy link :
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2002/1176.htm

Pozdrawiam
PaPi

| chciałbym przeczytać podstawę prawną...

Jak ją napiszą. Zdanie o 3 dniach to zwykłe bajanie.



Można i to nawet po ponad 3 dniach. Zakładam że do dysku nie ma instrukcji.

Zgodne z ustawą z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. 02.141.1176.)
"sprzedawca dokonujący sprzedaży w Rzeczpospolitej Polskiej jest obowiązany
udzielić kupującemu jasnych, zrozumiałych i nie wprowadzających w błąd
informacji w języku polskim, wystarczających do prawidłowego i pełnego
korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego (art. 3 ustawy). Ponadto
sprzedawca jest obowiązany wydać kupującemu wraz z towarem konsumpcyjnym
wszystkie elementy jego wyposażenia oraz sporządzone w języku polskim
instrukcję obsługi, konserwacji i inne dokumenty wymagane przez odrębne
przepisy" (art. 3 ust. 5). To oznacza, że brak instrukcji obsługi w języku
polskim, ale także nieprawdziwe informacje udzielone przez sprzedawcę, mogą
być podstawą do złożenia reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową.


ja kupilem to dziadostwo w media market na jakiejs promocji..patrzylem i
dziady dali nie na dwa a na 1 rok gwrancji... :(



A dlaczego korzystasz z gwarancji?
Możesz skorzystać z:
USTAWY z dnia 27 lipca 2002 r.o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.(Dz. U. Nr 141, poz.
1176)Rozdział 1 Sprzedaż konsumencka
Art. 10. 1. Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z
umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem *dwóch* lat od
wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany
towaru. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten
termin skrócić, jednakże nie poniżej jednego roku.
Art. 11. Uprawnień unormowanych w niniejszej ustawie *nie można wyłączyć ani
ograniczyć* w drodze umowy zawartej przed zawiadomieniem sprzedawcy o
niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. W szczególności nie można tego
dokonać przez oświadczenie kupującego, że wie o wszelkich niezgodnościach
towaru z umową, lub przez wybór prawa obcego.
Art. 13.4. W dokumencie gwarancyjnym należy zamieścić podstawowe dane
potrzebne do dochodzenia roszczeń z gwarancji, w tym w szczególności nazwę i
adres gwaranta lub jego przedstawiciela w Rzeczypospolitej Polskiej, czas
trwania i terytorialny zasięg ochrony gwarancyjnej. Ponadto powinno być w
nim zawarte stwierdzenie, że *gwarancja na sprzedany towar konsumpcyjny nie
wyłącza, nie ogranicza ani nie zawiesza uprawnień kupującego wynikających z
niezgodności towaru z umową*.

----- Original Message -----

Newsgroups: pl.comp.pecet
Sent: Friday, September 03, 2004 10:12 PM
Subject: Re: Problem z Lite-onem... :(

| ja kupilem to dziadostwo w media market na jakiejs promocji..patrzylem i
| dziady dali nie na dwa a na 1 rok gwrancji... :(

A dlaczego korzystasz z gwarancji?
Możesz skorzystać z:
USTAWY z dnia 27 lipca 2002 r.o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.(Dz. U. Nr 141, poz.
1176)Rozdział 1 Sprzedaż konsumencka
Art. 10. 1. Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z
umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem *dwóch* lat od
wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany
towaru. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten
termin skrócić, jednakże nie poniżej jednego roku.
Art. 11. Uprawnień unormowanych w niniejszej ustawie *nie można wyłączyć
ani
ograniczyć* w drodze umowy zawartej przed zawiadomieniem sprzedawcy o
niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. W szczególności nie można tego
dokonać przez oświadczenie kupującego, że wie o wszelkich niezgodnościach
towaru z umową, lub przez wybór prawa obcego.

To znaczy ze co .. ze zaden towar w sprzedazy nie moze miec gwarancji
krotszej niz 2 lata? Zgodnie z Art.11 nie mozna tego okresu skrocic ... ?
Wiec jak to jest np. z dyskami twardymi z gwarancja na 1 rok?
Po 1,5 roku moge isc z uszkodzonym dyskiem i wyprzec sie na ich gwarancje
1-roczna bo zgodnie z prawem konsumenckim i tak przysluguje mi 2 lata
gwarancji?


Bo trudno będzie ci dowieść, że wada istniała w chwili sprzedaży, że nie
jest to uszkodzenie, które nastąpiło w trakcie użytkowania.



Nie wiem, czy ciężar dowodu spoczywa na mnie.
Usterka jest. Autoryzowany serwis stwierdził, że zna sprawę i wie jak to
naprawić, więc pewnie nie jestem pierwszym klientem tego modelu, który to
zauważył.

| Tutaj
| http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=390
| czytam sobie m.in.
| "W jakim czasie możemy reklamować towar?
| W ciągu dwóch lat od wydania nam rzeczy możemy sprzedawcy zgłaszać
| reklamację."

Ciekawe skąd oni te dwa lata wytrzasnęli.



Na dole tego tekstu jest taka stopka
"Podstawa prawna:
Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (DzU z 2002 r. Nr 141, poz. 1176)".

epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done <  

| Bo trudno będzie ci dowieść, że wada istniała w chwili sprzedaży, że nie
| jest to uszkodzenie, które nastąpiło w trakcie użytkowania.
Nie wiem, czy ciężar dowodu spoczywa na mnie.



Oczywiście. A jak sobie to inaczej wyobrażasz?

| Tutaj
| http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=390
| czytam sobie m.in.
| "W jakim czasie możemy reklamować towar?
| W ciągu dwóch lat od wydania nam rzeczy możemy sprzedawcy zgłaszać
| reklamację."
| Ciekawe skąd oni te dwa lata wytrzasnęli.
Na dole tego tekstu jest taka stopka
"Podstawa prawna:
Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (DzU z 2002 r. Nr 141, poz. 1176)".



Umiem czytać. I w ustawę też zajrzałem.


Daruj sobie serwis (jeżeli jeszcze nie oddałeś na gwarancji bo jak oddałeś
to już po ptokach) i idź drogą "niezgodności towaru z umową". I tak
będziesz czekał dwa tygodnie, ale w tym przypadku TY decydujesz czy sprzęt
ma być naprawiony, czy wymieniony na nowy.



Dokładnie mam teraz taki problem i też z nagrywarką DVD, choć w moim
przypadku nagrywarka była wymieniana 3 razy na inną i zawsze wracała w
stanie podobnym

Masz.
Napisz np. coś takiego (wpisując oczywiście na górze swój adres i adres do
kogo się zwracasz (jak we wniosku)) tytułując Zgłoszenie niezgodności
towaru z umową:

"Na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych
warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U.
z 2002r.  Nr 141, poz. 1176, ze zm.) proszę o wymianę _tego i tego_
zakupionego w dniu _takim a takim_ na _to i to_ pozbawione wady. Proszę o
ustosunkowanie się do powyższego żądania w ustawowym terminie i przesłanie
odpowiedzi na mój adres.



Wczoraj nawet byłem u Rzecznika Praw Konsumeta w Warszawie i dostałem

droga postępowania choć teoretycznie słuszna i prawidłowa to jednak jest
trudna. Często inne czynniki ( jak np. słabe nerwy w moim przypadku)
powodują rezygnację. Musisz po prostu udowadniać, że nie jesteś
wielbłądem. Nie trudno mi sobie wyobrazić sytuację, że sklep będzie
nagrywał 10 płytek tylko po to, żeby mu udowodnić, że 3 z tego się
nagrały poprawnie, więc nie ma podstaw do reklamacji itp. bzdury

Tomaszek


Jak to się ma do praw konsumenta? Poradźcie, bo chciałbym być
przygotowany do rozmowy :)



        Takie sprawy zazwyczaj zalatwia sie polubownie, przy zalozeniu ze
dostajesz model nie gorszy od tego, ktorego nie mozna wymienic na nowy albo
naprawic. Nie masz obowiazku doplacania, wbrew powszechnej praktyce.
        To tyle praktyka. Prawnie nie musisz sie godzic na wymiane na inny
model - mozesz odstapic od umowy i zazadac zwrotu ceny towaru
konsumpcyjnego. W przypadku komponentow komputerowychm, ktore z czasem
wyraznie tanieja, to bardzo korzystne dla nabywcy rozwiazanie. Polecam
lekure art. 8 ust 4 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczegolnych warunkach
sprzedazy konsumenckiej... (Dz. U. Nr 141 poz. 1176), a najlepiej calej
ustawy. Przyda sie na przyszlosc i zapewne nie tylko Tobie.
Prawo prawem, ale w tym ostatnim przypadku przygotuj sie na ostre spory ze
sklepem - mala wojne. Sprzedawcy z oczywistych wzgledow nie chca dopuszczac
do takiego rozwiazania, mimo ze jako jedyne w tej sytuacji znajduje oparcie
w pr. konsumenckim.

Art. 101 par.2 :
"Jeżeli reklamacja usługi telekomunikacyjnej nie zostanie rozpatrzona w
terminie 30 dni od dnia jej złożenia, uważa się że ta reklamacja została
uwzględniona".



obecnie ten ttermin jest 14dniowy szkoda ze go przedłuzą

ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej z dnia 27 lipca
2002r. (Dz. U nr 141, poz. 1176)
art. 8 ust 3 wyżej wymienionej ustawy: "jeżeli sprzedawca, który otrzymał od
kupującego żądanie określone w ust. 1 nie ustosunkował się do tego żądania w
terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione.

akurat mam 1 sprawe u rzecznika praw konsumenta:)) to jestem na bieząco :)))

obecnie ten ttermin jest 14dniowy szkoda ze go przedłuzą



Obecnie nie ma żadnego terminu, po którym reklamacja zostałaby
automatycznie uznana.

ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej z dnia 27 lipca
2002r. (Dz. U nr 141, poz. 1176)



"Art. 1. 1. Ustawę stosuje się do dokonywanej w zakresie działalności
przedsiębiorstwa sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która nabywa
tę rzecz w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą (towar konsumpcyjny)."

Usługa telekomunikacyjna nie jest rzeczą ruchomą.
Do usług telekomunikacyjnych stosuje się
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2001/1230.htm

Pozdrawiam


I co z takim zrobić?... Oddać mu te brakujące 0,41GB, co sobie
zostawiłem w domu, czy jak?



Nic. Możesz odesłać kupującego do Ustawy o szczególnych warunkach
sprzedaży konsumenckiej
oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r.
(Dz. U. 141 poz. 1176) Art. 4. ustęp 3.
aL

   Jeśli towar rzeczywiście jest niezgodny z umową, to znaczy bateria
nie pasuje do telefonu, do którego powinna pasować, to kupujący może
żądać zwrotu pieniędzy (nie wyobrażam sobie naprawy takiej baterii:)
Zgodnie z art. 8 par. 2 Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r.
(Dz. U. 141 poz. 1176):

  Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że
sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez
kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny,
materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.



no nie mów że ma zwracać koszt wysyłki, tak to wyślę najdroższą firmą
kurierską i najdroższą opcją i też ma zwracać?? Jak jedziesz do sklepu
zarekalmować że kupiłeś śmierdzącą wędlinę to też każesz sobie zwracać za
benzynę lub bilet??

właśnie nasunął mi się taki przykład, idziemy do sklepu z tą przykładową
śmierdzącą wędliną i chcemy ją zareklamować. tylko że sprzedawca może nas
poprosić żęby mu udowodnić że trzymaliśmy ją w lodówce a nie pół dnia
jeździliśmy z nią po mieście a potem trzymaliśmy ją na kaloryferze (w
okresie grzewczym). i co wtedy??

~

Nie rok a dwa lata. Po drugi nie rękojmi bo tego nie ma już tylko
niezgodność z umową. A po trzecie jeżeli sprzedawca nie jest firmą tylko
osobą prywatną to te prawa go niedotyczą. Nie wiem tylko jak to jest w
przypadku sprzętu używanego jak ktoś wie niech powie.

~

cos przeczytac zanim pisac glupoty i siac zamet
Jednym slowem belkot -

Polecam:

 "Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176)" oraz Kodek
Cywilny art 560 i nastepne

Pzdr


Sprzdawalem dokladnie jako osoba fizyczna a nie firma.

A co do przepisow to wlasnie nie wiem dokladnie jak to jest czy dotycza
osoby prywatnej/fizycznej czy firmy.



No to po kolei - rekojmia/gwarancja czyli obecnie niezgodność z umową:
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20021411176
Dz.U. 2002 nr 141 poz. 1176 - Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.

zaczyna się tak:

Art. 1.
1. Ustawę stosuje się do dokonywanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa
sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która nabywa tę rzecz w celu niezwiązanym
z działalnością zawodową lub gospodarczą (towar konsumpcyjny).

A teraz problem zwrotu w ciągu 10 dni/3 miesięcy:
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20000220271&ty...
Dz.U. 2000 nr 22 poz. 271 - Ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.

Art. 2.
1. Konsument, który zawarł umowę poza lokalem przedsiębiorstwa, może od niej
odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w
terminie dziesięciu dni od zawarcia umowy. Do zachowania tego terminu wystarczy
wysłanie oświadczenia przed jego upływem.

Czyli też ewidentnie sprzedawcą musi być "przedsiębiorca", cokolwiek by to nie znaczyło.

~
....Wydaje mi sie ze nie wiec dlaczego sprzedawca wysylkowy ma pokrywac
koszty transportu (chyba ze zapewnia gwarancje door-to-door)
~

Wlasnie dlatego, ze sprzedaje na odleglosc ( poza siedziba firmy )

A reguluje to ustawa "Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz.
U. 141 poz. 1176)"

a poniewaz internet to przyszlosc wiec ustawodawca uznal, ze komplikacje sa
niezbedne :)

Pzdr


Nie podam. Ma prawo reklamowac, jednakże jak mu się z tym *wcale* nie
śpieszy to chyba jest granica kiedy już moge mu powiedzieć "czas minął,
do widzenia"



Nie chcę cię martwić (choć w sumie niespecjalnie mi zależy), ale, zgodnie
z art 10 pkt. Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz
o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176)

" Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową
jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania
tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany towaru.
Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten termin
skrócić, jednakże nie poniżej jednego roku."

oraz, pkt.2

"2. Roszczenia kupującego określone w art. 8 przedawniają się z upływem
roku od stwierdzenia przez kupującego niezgodności towaru konsumpcyjnego z
umową; przedawnienie nie może się skończyć przed upływem terminu
określonego w ust. 1. W takim samym terminie wygasa uprawnienie do
odstąpienia od umowy."


Pewna osoba, czyli Iwona
oświadczyła nam oto tak, jak widać poniżej:

| Nadawca.
| Zwracając kupującemu *wszystkie* koszty, które poniósł.

| czyli oddaje kase za towar ?
| a sam zadowala sie odszkodowanie z PP ?

| jakies § do tego ?

O Matko jedyna :-)
Art. 560.§ 4. KC
"Jeżeli sprzedawca dokonał wymiany, powinien pokryć
także związane z tym koszty, jakie poniósł kupujący."
http://prawo.hoga.pl/_akty_prawne_full.asp?strona=&id=67&pg=28



   Rękojmia? Nie dotyczy relacji firma-konsument. Tutaj analogicznych
artykułów należy szukać w:

Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176)

oraz

Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 r.
(Dz. U. Nr 144, poz. 1204)

Masz jakis paragraf, czy baba, babie coś mowila w autobusie?



- Ustawa z 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej
oraz zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 5 września 2002 r.) ost. zmiana 1
maja 2004 r.

- Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 30
stycznia 2003 r. w sprawie terminów zawiadomienia sprzedawcy o stwierdzeniu
niezgodności towaru z umową (Dz. U. z dnia 24 lutego 2003 r.).

Pozdro Sandal22


Witam,
Mam taka sytuacje, sprzedaje przez allegro telefony (jako firma). Jednak ja
nabywam je rowniez od osob fizycznych lub czasem od firm (ale nie zwiazanych
z ta branza) np. po przedluzeniu abonamentu.
Sprzedalem jeden z telefonow wartosci okolo 1000 zl klientowi, ktory na
drugi dzien dal mi znac ze cos nie tak jest z telefonem, zaniosl go do
salonu plusa i naprawili mu (za darmo w ramach gwarnacji), po czym
stwierdzil ze znowu jest cos nie tak, zaniosl drugi raz do naprawy.
Naprawili i oddali - jednak klient twierdzi ze dalej jest nie naprawiony.
TEraz glowne pytanie, kto powinien mu wymienic telefon JA czy tez FIRMA

producenta" Gdyby to byla moja gwarancja to owszem, ale ja nawet nie mam
skad tego telefonu wziasc zeby mu wymienic, a druga sprawa nie mam serwisu
wlasnego.

Co wy na to?

Dzieki
Radek



No to masz problem. Jeśli sprzedałeś telefon jako nowy to obowiazuje Cie
rękojmia przez 2 lata. (ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej z 27 lipca 2002 bodajże..)

Klient pójdzie do rzecznika praw konsumenta i będziesz musiał zwrócić mu
kase, rzecznik z urzędu się tym zajmie osobiście, przy okazji może
zastosować kary finansowe, jeśli klient ma odpowiednie reklamacje
pisemne których nie uwzględniłeś.

Dodatkowo jeśli usterka wystąpi w ciągu 6 miesięcy od zakupu, klient
może zarządać zwrotu $ lub wymiany na nowy sprzęt zamiast naprawy i nic
na to nie poradzisz.

Szkoda, że tylu sprzedawców w naszym kraju nie ma pojęcia o ustawach,
które ich obowiązują :(

Witam grono,

Moj znajomy, od kilku miesiecy dumny wlasciciel clio, dostal propozycje
przedluzenia gwarancji na swoj samochod. Poniewaz mam mu w tej kwestii
doradzic, a nie chce wyjsc na glupka, zapytuje czy ktos ma doswiadczenie z
takimi umowami? Jak w praktyce wyglada "sciagalnosc" naleznosci za
naprawe?
Czy jak np. po 2 latach padna amortyzatory to mowi sie o naturalnym
zuzyciu
czy o wadzie fabrycznej? Dodam, ze 1 rok kosztuje 900pln a 2 lata 1300pln.
Hulp !



Witam
Ta gwarancja to bzdura (w przypadku renault nie wiem jak inne firmy). Jeśli
auto kupione po 1.01.2003 to masz niezgodność towaru z umową (3 lata od daty
wydania towaru) a jeśli wcześniej to rękojmia W tej gwarancji jest  dużo
ograniczeń i wyłączeń odpowiedzialności. Firmy  sprzedają Twoje prawa
wynikające z ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach
sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141,
poz. 1176 ze zm.) za duże pieniądze.
Marcin, Poznań


Mam takie pytanie
Kupilem telefon w styczniu 2003 roku i ten ze tel sie zepsol i zostal
wymieniony w sierpniu 2003 i teraz sie wiesza czy gwarancja liczy sie od
sycznia czy od sierpnia ?



Od dnia wymiany.
USTAWA z dnia 27 lipca 2002 r.o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.(Dz. U. Nr 141, poz. 1176)
Art. 10. 1. Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z
umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od
wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany
towaru. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten
termin skrócić, jednakże nie poniżej jednego roku

A co do Ericssona T65 to  może coś z moich "przygód":
http://www.fmam.neostrada.pl/ericsson.html

'bulba' wyklawiaturzył/a w niusie

| wszyscy jakas plote puscili, tylko nijak sie to ma do KC.

Dziwi mnie ton Twojej wypowiedzi. Slabo orientujesz sie, a piszesz jakbys
byl co najmniej doktorem prawa wykladajacym na dodatek w katedrze prawa
cywilnego.

Na szeroko pojete prawo cywilne nie nalezy patrzec tylko przez pryzmat
Kodeksu Cywilnego.

Przykladowo (co w sumie nas interesuje) jest sobie taka ustawa z dn. 27
lipca 2002 r. (ktora weszla w zycie 1 stycznia 2003 r.) o szczególnych
warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego
(Dz.U.02.141.1176).

I tam w tej ustawie stoi:

Art. 1. 1. Ustawę stosuje się do dokonywanej w zakresie działalności
przedsiębiorstwa sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która nabywa
tę rzecz w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą
(towar konsumpcyjny).

(...)

4. Do sprzedaży konsumenckiej nie stosuje się przepisów art. 556-581
ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (...).

Jak ktos ma ochote to mozna kliknac:
http://www.prawo.psm.pl/?x=D2002_141_1176
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2002/1176.htm

Przypomne, ze w Kodeksie Cywilnym w Ksiedze III zatytulowanej
"Zobowiazania", jest Tytuł XI zwany "Sprzedaz" i w tej jednostce jest
Dzial II noszacy nazwe "Rekojmia za wady" (a. 556-576) oraz Dzial II
"Gwarancja jakosci" (a. 577-581).

jasne?

-piotr

USTAWA
z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
cywilnego.

Rozdział 1
Sprzedaż konsumencka
Art. 4. 1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny
w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia
niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa
się, że istniała ona w chwili wydania.
2. W przypadku indywidualnego uzgadniania właściwości towaru konsumpcyjnego
domniemywa się, że jest on zgodny z umową, jeżeli odpowiada podanemu przez
sprzedawcę opisowi lub ma cechy okazanej kupującemu próbki albo wzoru, a
także gdy nadaje się do celu określonego przez kupującego przy zawarciu
umowy, chyba że sprzedawca zgłosił zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia
towaru.
3. W przypadkach nieobjętych ust. 2 domniemywa się, że towar konsumpcyjny
jest zgodny z umową, jeżeli nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju
towar jest zwykle używany, oraz gdy jego właściwości odpowiadają
właściwościom cechującym towar tego rodzaju. Takie samo domniemanie
przyjmuje się, gdy towar odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego
rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy,
producenta lub jego przedstawiciela; w szczególności uwzględnia się
zapewnienia, wyrażone w oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszące się do
właściwości towaru, w tym także terminu, w jakim towar ma je zachować.

To sa te przepisy o ktore wydaje mi sie mozna sie oprzec jesli zle
taryfikuja....



Nie ma różnicy. W obu przypadkach jest 14 dni.
z tym że:

http://www.flo.vip.interia.pl/odpowiedzialnosc-sprzedawcy.html

USTAWA z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. (Dz. U. Nr 141, poz.
1176) Rozdział 1 Sprzedaż konsumencka



Tylko zawsze tzreba pamiętać, czy telefon kupiłeś na firmę czy prywatnie.
Jeśli na firmę, ta ustawa nie ma zastosowania...

Kuba


Tylko zawsze tzreba pamiętać, czy telefon kupiłeś na firmę czy prywatnie.
Jeśli na firmę, ta ustawa nie ma zastosowania...



To akurat jest oczywiste i wynika z:

http://www.flo.vip.interia.pl/odpowiedzialnosc-sprzedawcy.html

USTAWA z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. (Dz. U. Nr 141, poz. 1176)
Rozdział 1 Sprzedaż konsumencka

Art. 1. 1. Ustawę stosuje się do dokonywanej w zakresie działalności
przedsiębiorstwa sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która nabywa tę
rzecz w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą (towar
konsumpcyjny).

Ale to na sprzedawcy spoczywa fakt udowodnienia ze w momencie sprzedazy
towar byl w 100% sprawny.

Art 4.1 Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o
zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176)

Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w
chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia
niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wy- dania towaru
domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania.



zdajesz sobie sprawe, ze to powyzej oznacza, ze moge kupic sobie
telewizor a po X miesiacach oddac go informujac grzecznie
sprzedawce, ze nie bylo pilota? bo na pewno nie udowodni mi,
ze byl

Sierp

On śro, 07 sty 2004 at 21:06 GMT, citizen Piotr Chyliński testified:
| W USA dają tylko 1 rok gwarancji i 90 dni supportu z możliwością
| przedłużenia do 3 lat (za $249 + tax). W SAD rozszerzenie gwarancji
| zaledwie o 1 rok -- 721 zł.
| Ale nie jesteśmy w USA. W PL minimalna gwarancja wynosi obecnie 2 lata.
| A gdzie na stronie SAD-u można to wyczytać?
???? Przecież to jest uregulowane ustawowo.

USTAWA
z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej
oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. Dz.U.2002.141.1176

<cytat
Art. 10. 1. Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z



                                      ^^^^^^^^^^^^

umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od
wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany
towaru. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten
termin skrócić, jednakże nie poniżej jednego roku.
</cytat



IANAL, ale czy jak się zepsuje, to jest to 'niezgodność'?

bart


Zakłada ona, że kupujesz sprzęt pełnowartościowy. Nie ma znaczenia co
dopuszcza gwarant. Sprzęt ma być w 100% sprawny, a że gwarant zapisał w
swoich normach, że dopuszcza i w ramach gwarancji nie uznaje reklamacji
nie ma dla ciebie żadnego znaczenia.



Bzdury Pan pisze. Proponuję przeczytać: "USTAWA dnia 27 lipca 2002 r. o
szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
cywilnego."

a w szczególności:

"Art. 4. 3. (...) domniemywa się, że towar konsumpcyjny jest zgodny z
umową, (...) gdy jego właściwości odpowiadają właściwościom cechującym
towar tego rodzaju. Takie samo domniemanie przyjmuje się, gdy towar
odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na
składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego
przedstawiciela (przypis cytującego: dotyczy np ISO13406-2)(...)."

Monitory, jak niemal wszystko podlega stosownym normom, np ISO13406-2,
które jasno określają kiedy sprzęt jest pełnowartościowy a kiedy nie.
Widzimisię, że nie ma mieć prawa żadnych wadliwych pikseli, jest wyssane
z palca. Wymiana takiego monitora leży w dobrej woli sprzedawcy, jego
zdolności w uczciwym (nie wciskaniu następnym) zagospodarowaniu monitora
z pikselami, lub zachodzi w innych okoliczności, w tym, wynikających z
odrębnych przepisów.

Powoływanie się na niezgodność towaru z umową, może mieć miejsce
wyłącznie w przypadku, jeśli sprzedawca zapewnił o ich braku. W innym
wypadku nie ma do tego żadnych podstaw.


|
| (...)
| strasznie naciągane ...
| a jak udowodnicie komuś że tak nie było,
| przecież ludzie trafiają szóstki - skoro juz trzymamy się tego
porównania.
|
| A jak klient udowodni, ze przypadkowo wpisal kod? Majac takiego farta, ze
| simlock "sam" sie odblokowywuje juz bym pedzil do kolektury....

Klient nie musi niczego udowadniać,
polecam lekturę Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej
oraz o zmianie Kodeksu cywilnego
polecam również zapoznanie się z pojęciem "własność"
a takze hasłem "prawa właściciela rzeczy" ...

jeśli twierdzą, że przyczyną był zły gaz, to musieliby to wykazać poprzez wykonanie ekspertyzy. w przeciwnym wypadku muszą dokonać naprawy. zawsze możesz postraszyć Inspekcją Handlową, warto też tak na przyszłość zapoznać się z ustawą z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu Cywilnego, aby wiedzieć, jakie prawa przysługują konsumentom i jakie obowiązki ma sprzedający poza gwarancją.
Lala dowodziła, że uszkodzenie powstało z powodu zużycia eksploatacyjnego. Dobre, samochód na 10 tys. km. To już maluchy wytrzymywały więcej.



A co powiesz na to:
"Odpowiedzialność gwarancyjna Sprzedawcy zostaje ograniczona do przebiegu 5 000 km w odniesieniu do następujących elementów:
1. opony
2. amortyzatory
Wszystkie roszczenia gwarancyjne wygasają wraz z upływem określonego powyżej okresu gwarancji."

To nie z gwarancji malucha. Taką gwarację daje... Opel. Bolesne, ale szczere. Nie wiem co w warunkach gwarancji napisał Renault/Dacia, ale nie sądzę by było to coś znacznie odbiegającego. Zawsze jednak pozostaje (o czym była mowa wyżej):

"Niniejsza gwarancja nie wyłącza, nie ogranicza ani nie zawiesza uprawnień kupującego wynikających z tytułu niezgodności towaru z umową, na podstawie regulacji zawartych w ustawie z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego."
Stary, jesteś zwykłym, szarym człowiekiem? Polecam ustawę o sprzedaży konsumenckiej. Dwuletnia rękojmia, o ile dobrze pamiętam. Czekaj, niech tylko LEXa włączę...

USTAWA
z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego

Art. 10. 1. Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany towaru. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten termin skrócić, jednakże nie poniżej jednego roku.

Krótko. Przejrzyj całą ustawę, ale ja tak jednemu sympatycznemu klina zabiłem. Wielu "przedsiębiorców" od siedmiu boleści nie ma o tym zielonego pojęcia.
Dla porządku:

* w relacjach pomiędzy dwiema firmami oprócz DOBROWOLNEJ gwarancji obowiązuje ustawowa rękojmia (art. 556-576 Kodeksu Cywilnego) - rękojmia jest ważna przez rok (w przypadku budynków - 3 lata)

* w relacjach pomiędzi firmą a osobą fizyczną (konsumentem) oprócz DOBROWOLNEJ gwarancji obowiązuje od kilku lat ustawa (z dnia 27 lipca 2002r.) o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej nakładająca odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową przez okres 24 miesięcy - uprawnienia te skuteczne są przez okres 2 lat
Dokładnie to bezpłatnej naprawy albo wymiany na nową - jedno z dwojga. Dopiero jak nie jest to możliwe, to zwrot kasy.


Dokładnie. Nie możesz natychmiast zażądać zwrotu kasy chyba że odstąpisz od umowy a na to masz 10 dni od zakupu tylko że wtedy będziesz zmuszony odesłać towar na własny koszt, koszt wysyłki do ciebie tez przepada.

1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać
doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo
wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają
nadmiernych kosztów(...)
Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego art. 8
actchris, muszę cię zmartwić, ale wypisujesz rzeczy na których niekonieczie sie znasz, otóż coś takiego jak rękojmia w dalszym ciagu istnieje i obowiązuje, traktuje o tym art 556-581 kodeksu cywilnego, jednak ma ona zastosowanie tylko wtedy, kiedy nie jest objęta warunkami tzw. sprzedaży konsumenckiej, stanowi o tym art.1 ust 4 Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r.. W przypadku kolegi ma zastosowanie własnie ta ustawa, sprzedawcą był bowiem przedsiębiorca zawodowo sprzedajacy samochody ,zaś kupującym konsument, (art. 1 ust. 1). W przypadku gdy towar nie jest zgodnyz umową (a więc z opisem - igiełka) ponosi on odpowiedzialność za niezgodniość towaru z umową. Co ważne ustawę stosuje sie także do sprzedaży używanych rzeczy, a nie tylko nowych, zreszta tak samo rękojmię. W art. 10 tej ustawy jest wyraźnie wskazane "Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany towaru. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten termin skrócić, jednakże nie poniżej jednego roku" Tak więc garbek może z powodzeniem dochodzić swoich praw wobec sprzedawcy, jako że zakupiony towar nie odpowiada umowie (umową jest także umowa ustna zaś dowodem jaki ten samochód miał być zapewnienia sprzedawcy). W razie pytań moge udzielić dalszych szczególowych informacji.
Tak jest przy sprzedaży między dwójką zwykłych osób fizycznych lub przedsiębiorców. Przy sprzedaży konsumenckiej jak wyżej, może być udzielona w ofercie lub nawet reklamie(ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu Cywilnego). Rękojmia też jest tam nieco inaczej uregulowana. Chyba, że facet nie działa jako przedsiębiorca. Tego to nie wiem, ale nie wydaje mi się. A KPA zdane i to 5 w pierwszym terminie nie chwaląc się , chociaż wiele mnie to kosztowało.
Hym tak jak napisałem mogła by być ta usawowa odpowiedzialność tyle, że jak piszesz to auto ma 7 miesięcy a istnieje domniemanie, że jeżeli w cigu 6 miesiecy od daty wydania ujawniła się wada to zakala się że istniała w chwili wydania towaru. Po upływie 6 miesięcy to my musimy chyba udowodnić że towar był wadliwy w momencie wydania.

Obowiązek zgodności towaru konsumpcyjnego z umową sprzedaży jest narzucony na sprzedawcę przez Ustawę z dnia 27 lipca 2002 r o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (wcześniej była to sławna rękojma z k.c., która obecnie dotyczy tylko umów między przedsiębiorcami).
Hym tak jak napisałem mogła by być ta usawowa odpowiedzialność tyle, że jak piszesz to auto ma 7 miesięcy a istnieje domniemanie, że jeżeli w cigu 6 miesiecy od daty wydania ujawniła się wada to zakala się że istniała w chwili wydania towaru. Po upływie 6 miesięcy to my musimy chyba udowodnić że towar był wadliwy w momencie wydania.

Obowiązek zgodności towaru konsumpcyjnego z umową sprzedaży jest narzucony na sprzedawcę przez Ustawę z dnia 27 lipca 2002 r o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (wcześniej była to sławna rękojma z k.c., która obecnie dotyczy tylko umów między przedsiębiorcami).



wada była zgłoszona po 4 miesiacach
Rękojmia to wtedy ma zastosowanie, jak w momencie sprzedaży towar był uszkodzony, niekompletny, czy nie spełniał swojej funkcji. Wtedy odpowiedzialność ponosi sprzedawca.


W przypadku sprzedaży konsumenckiej pojęcie rękojmi nie obowiązuje już od kilku lat!
Obecnie zastosowanie ma pojęcie "niezgodności towaru z zawarta umową" - zobacz sobie: USTAWA z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.
Oznacza ono w największym uproszczeniu, że ja zapłaciłem za towar dobry, a otrzymałem towar, który dobry nie jest i odpowiedzialność za to ponosi nie kto inny, lecz sprzedawca.
Twojej uwadze polecam zwłaszcza Art. 4 p. 1:
"Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania."
Akurat w opisywanym przypadku ten artykuł zastosowania nie ma, bo autor wątku kupił kartę z gniazdem antenowym ewidentnie sprawnym, ale ma zastosowanie w olbrzymiej większości innych przypadków.
Jesli nie było informacji o braku polskiego menu i sprzedawca Ciebie o tym nie poinformował to towar jest niezgodny z umową
ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. 2002 Nr 141, poz. 1176).

http://www.powiattorunski.pl/index.php?strona=2626

http://www.federacja-kons...y.php?story=390
Co to ma być? Zaprzecz mojej tezie konkretnymi dowodami, np. cytatem z kodeksu czy gwarancji.Bo to co napisałeś to nic konkretnego...



w sprawie gwarancji to jet konkretna odpowiedź!

to producent ustala warunki gwarancji, a ty w momencie zakupu sprzetu powiniens sie zapoznac z warunkami gwarancji i czesto podpisem wyrazic akceptacje warunków.

a jeśli chodzi o prawa konsumenta to możesz próbować korzystac z ustawy: Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176)

jednak nie ma jednoznacznie okreslone w ustawie, po ilu naprawch produkt ma byc wymieniony! konsumet może domagac sie wymiany na nowy, ale nie koniecznie taka wymiane moze uzyskac.
Po prostu nie korzystaj z gwarancji a ochrony ustawowej.

__________________________

Na podstawie art 8 p1 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176) domagam się wymiany niesprawnego telefonu ............................. numer IMEI .............................................. na nowy.

Uwagi dotyczące niezgodności towaru / wady
1.
2.
3.

W zał. dowód wpłaty.
W tym numerze chciałbym omówić uregulowanie gwarancji w ustawie z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141 poz. 1176, dalej jako ustawa). Ustawodawca polski poświęcił tej problematyce jeden artykuł ustawy - art. 13. Ponadto przedstawię jak uprawnienia z gwarancji udzielonej przez sprzedawcę lub gwaranta mają się do regulacji uprawnień z tytułu niezgodności towaru z umową. Od razu wskażę, że nie pokrywają się i czasami może okazać się korzystniejsze skorzystanie z gwarancji, a czasami z uprawnień wynikających z ustawy.

więcej na http://panorama.info.pl/i...d=1642&Itemid=1
No to masz niezle zapoznienia...

USTAWA
z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.
(Dz. U. Nr 141, poz. 1176)

(...)
Art. 8. 1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.
(...)
3. Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione.
(...)

Co do terminow realizacji, to musze poszukac podstaw prawnych - teraz nie mam czasu, niestety. Ale zapisy sa ciekawe, bo nie podaja (jak kiedys) np. 30 dni tylko "niezwlocznie" badz w "najkrotszym terminie".
Podstawą do rozpatrzenia reklamacji jest dołączona do zakupionego towaru karta gwarancyjna z pieczątką sklepu oraz datą dokonania zakupu . W niej opisane są szegóły gwarancji oraz okres na jaki jest wydana i warunki naprawy lub wymiany towaru . Jeżeli nie masz karty a masz tylko paragon ( fakture , dowód zakupu lub wydania ) możesz złożyć reklamacje z tytułu niezgodności towaru z umową i masz na to dwa lata od momentu zakupu ale musisz udowodnić sprzedającemu że to u niego dany towar zakupiłeś . Potwierdzenie przelewu nie jest dowodem zakupu a dowodem przelania pieniędzy za coś tam . W twoim przypadku pozostaje ci załatwienie sprawy polubownie ze sprzedającym , jeżeli jest profesjonalistą i rzetelnym sprzedawcą może , choć nie musi , uznać twoje racje . Komentarz z Allegro oraz korespondencja mailowa nie jest dowodem zakupu towaru i nawet sąd konsumencki nie uzna tego jako dowód zakupu . Proponuje napisać do sprzedawcy i przedstawić mu swój problem .

Tu masz szczegóły : Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176)

http://www.federacja-kons...y.php?story=321

Tam też możesz skontaktować sie z prawnikiem który zajmusie się tematem gwarancji i reklamacji .
Czy sprzedawca musi wymienić wadliwy produkt?

Mamy prawo domagać się od sprzedawcy nieodpłatnej naprawy towaru albo wymiany. Wybór należy do nas, nie do sprzedawcy. Dopóki jest możliwa wymiana albo naprawa, nie możemy żądać zwrotu pieniędzy za wadliwy towar. Jeżeli wymiana nie jest możliwa, pozostaje nam naprawa. Zgłoszone przez nas żądanie stanowi zobowiązanie dla sprzedawcy. Nie może on zatem sam zadecydować, że zamiast wymiany towaru na nowy naprawi go bez naszej zgody. Sprzedawca nie będzie musiał wymieniać towaru na nowy tylko wtedy, gdy nie jest to możliwe albo wymaga nadmiernych kosztów i sprzedawca to udowodni.

Co napisać w reklamacji?

Aby reklamacja była skuteczna, muszą się w niej znaleźć podstawowe informacje: data zgłoszenia, określenie sprzedawcy i kupującego, określenie towaru, który jest niezgodny z umową oraz opisanie tych niezgodności (wad) i co wybieramy - nieodpłatną naprawę czy wymianę.

Podstawa prawna:

Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (DzU z 2002 r. Nr 141, poz. 1176)

Proszę...
To jest ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.(Dz. U. z dnia 5 września 2002 r.)

ksawmama, nie chcę Cię martwić, ale musisz odrobić pracę domową z tego zakresu. Obecnie w sprzedaży konsumenckiej nie ma już reklamacji.

Miłej lektury! (polecam strony uokik i federacji konsumentów)
co do reklamacji to fakt, 14 dni od momentu zgłoszenia. aha i sprawdzajcie na reklamacjach czy niema jakichś dziwnych punktów że zobowiązujecie się sami przyjść i się dowiedzieć czy coś. można spokojnie to wykreślić!! jest to bezprawne ;)

podstawą do reklamacji nie musi być wcale paragon, może być np. jego zdjęcie lub świadek zakupu (napis że reklamacje uznawane są tylko za okazaniem paragonu są bezprawne ).

oprócz reklamacji na którą zwykle powołujemy się przysługuje nam niezgodność towaru z umową a to nie jest reklamacja .

zawsze możemy się też powołać na ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r.

ps. napis towar przeceniony nie podlega gwarancji też jest bezprawny a parę razy już to widziałem

w Krakowie polecam sklep PolarSport, fachowa obsługa i reklamacje ładnie rozpatrywane

Absolutnie nie kupujcie w CCC i Sizer (przedtem The Athlete's Foot ) mają takiego rzeczoznawcę że każdą reklamację potrafi odrzucić ale możliwe że już niedługo będzie rzeczoznawcą gdyż powstała grupa do zniszczenia tego kolesia, oczywiście zgodnie z prawem (tzn. pozbawienia go "tytułu" rzeczoznawcy)
Art. 4.
1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili
jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności
przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała
ona w chwili wydania.


Art. 8
1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać
doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo
wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają
nadmiernych kosztów(...)


4. Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy
ani wymiany, albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu
w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na
znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny
albo odstąpić od umowy(...)


Żródło: Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2002 r. Nr 141, poz. 1176)

taki mały wyciąg hehehe.
Przede wszystkim, Majka, to najpierw trzeba znać swoje prawa, a potem narzekać.. Trzeba było sobie poczytać Ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176):
Art. 6. Za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową uważa się również nieprawidłowość w jego zamontowaniu i uruchomieniu, jeżeli czynności te zostały wykonane w ramach umowy sprzedaży przez sprzedawcę lub przez osobę, za którą ponosi on odpowiedzialność, albo przez kupującego według instrukcji otrzymanej przy sprzedaży.


Art. 8. punkt 2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.


poza tym zgadzam się z dziewczynami: w każdym tego typu sklepie można znaleźć towary godne polecenia, jak i niczego nie wart chłam..
Bardzo pomocne sugestje
Napiszę na PW odpowiedź sklepu.

Dla forum w skrócie:
Wysłałem uszkodzoną ładowarkę na adres sklepu.



Celem uzupełnienia:

W takiej sytuacji najlepiej zgłosić do sklepu reklamację z tytułu niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową (na mocy USTAWY z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego). Niezgodność polega na tym że sprzedawca zapewniał że ładowarka nadaje się do ładowania baterii (wystawiając ją jako "ładowarkę") , a faktycznie sprzęt obecnie nie nadaje się do tego celu. Dodatkowo, sprzęt jest niezgodny z umową kiedy nie posiada cech typowych dla towaru danego typu (czyli np. ładowarka która nie ładuje).

Uprawnieniem kupującego w tym przypadku jest 1) doprowadzenie do stanu zgodności z umową (czyli naprawa, wymiana) 2) zwrot kosztów demontażu, ponownego montażu, transportu w jedną i drugą stronę.

Sklep ma 14 dni na ustosunkowanie się do tak zgłoszonej reklamacji, jeżeli w tym czasie nie ustosunkuje się to uznaje reklamację i roszczenia za zasadne.

Sprawdzone na wielu przypadkach (m.in. reklamacja kleju do glazury z pokryciem kosztów ponownego układania płytek) - działa. Takie jest prawo (całe szczęście...), nie każdy jednak o tym wie.
Jako że do sprzętu należy dołożyć dowód zakupu, proponuję w przypadku tak nierzetelnego sklepu zrobić wcześniej ksero paragonu.

Pozdrawiam i powodzenia w walce "o swoje",
Michał
Czy przypadkiem nie ma przepisu o wymianie, zwrocie sprzętu w ciągu 5-ciu dni od daty zakupu



Zdaje się, że był taki przepis, ale dawno temu, więc pewnie wrył się ludziom w pamięć i stąd takie pomyłki. Obecnie sprawy reklamacji (w ustawie: niezgodności towaru z umową) reguluje Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z 27 lipca 2002 r.
Poczytaj sobie ten artykul - to interpretacje Federacji Konsumenta dotyczace problemow z gwarancja:
http://www.federacja-kons...y.php?story=390
a przepisy zawiera: USTAWA z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. (Dz. U. z dnia 5 września 2002 r.)
Witamy w klubie "pechowcow" .

Sa 2 drogi z ktorych mozna korzystac:
- gwarancja u producenta (Czyli obowiazuje Cie tylko to co pisze w karcie gwarancyjnej)

- reklamacja u sprzedawcy na podstawie ustawy "z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego." (dotyczy tylko osob prywatnych) http://www.abc.com.pl/serwis/du/2002/1176.htm
Bardzo wazne: Trzeba poinformowac sprzedawce na pismie w ciagu 2 miesiecy od wykrycia usterki, poniewaz jak tego nie zrobisz to stracisz prawa z tytulu reklamacji u sprzedawcy. Patrz Art. 9. 1.

Ja osobiscie korzystam obecnie z tytulu reklamacji u sprzedawcy, poniewaz w tym przypadku mam korzystniejsze prawa. Staram sie o zwrot gotowki, poniewaz komputer nie zostal skutecznie naprawiony, a takze nie chce wymiany na nowy, poniewaz jak widze, wiele osob ma ten sam problem z tym modelem notebooka, wiec przypuszczalnie po wymianie mialabym ten sam problem.

Skontaktuj sie ze mna to postaram sie powiedziec co i jak na podstawie moich doswiadczen.
Pat_net - Fujitsu Siemens daje 24 miesiace gwarancji na modele Amilo, rodzaj gwarancji to Bring In, przynajmniej tak pisze w mojej karcie gwarancyjnej. Jak kupowalam laptopa to byla mozliwosc przedluzenia gwarancji do lat 3, ja nie dokupilam i cale to szczescie, ze nie wydalam kolejnych kilkuset zlotych na tego bubla .

Korzystanie z gwarancji nie zawsze jest korzystne, dlatego w ogole nie zamierzam korzystac z zadnych gwarancji u producenta - tylko i wylacznie z reklamacji u sprzedawcy (Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego).

Tutaj znalazlam przykladowy wzor pisma reklamacyjnego:
http://www.sklepy24.pl/za...lep/internetowy

[ Dodano: Pią 20 Cze, 2008 ]

Ja mozna powiedziec nadal stoje w miejscu, Sprzedawca zadeklarowal, ze zaoferuje inny lepszy sprzet. Minelo juz troche czasu a propozycji ani widu ani slychu ! Wiec czekam na te oferte z niecieprliwoscia i oby nie byla rownie powalajaca z nog jak poprzednia... (Amilo Pi 2550) .
Bakuga, to bzdety Wam powiedzieli, ze jak sie skorzysta z gwarancji to potem nie mozna juz korzystac z niezgodnosci towaru z umowa i miec roszczenia do sprzedawcy !! To pewnie ta infolinia 0800-800... Wielcy mi znawcy Barany ! . Skad oni te wiadomosci biora
Zgodnie z art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2002r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141, poz. 1176 ze zm.) gwarancja na sprzedany towar nie wylacza, nie ogranicza ani nie zawiesza uprawnien kupujacego wynikajacych z niezgodnosci towaru z umowa.
Tak czy inaczej ten wpis powinien byc tez w karcie gwarancyjnej
W razie klopotow dzwon do Rzecznika Konsumentow lub Inspekcji Handlowej ale nie do nich.
No chyba, ze gwarant cos spieprzyl i chcialas dochodzic praw od sprzedawcy.
Wozeczek fajny . A nogi tam w ten pokrowiec wchodza -przy rozlozonym podnozku? No tak wiesz, jak dziecko trzyma je u gory.
a mnie Empik nie odpowiedział w ciągu 14 dni, więc jak wróciłem z urlopu, to dostali pismo:

Na podstawie art. 8 punkt 3 Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej wzywam do wydania nowego, wolnego od wad telefonu Nokia n95 (Sand) w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego pisma pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego.
Stosownie do treści wymienionego wyżej przepisu, "Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione", 14 dniowy termin, o którym mowa upłynął w dniu 27.08.2007 r., a zatem roszczenie jest uzasadnione.

teraz czekam na te 7 dni:) O efektach poinformuję.
Jeśli trzeba- służę ustawą


Poproszę

[ Dodano: 2007-11-14, 23:50 ]
Czy mowa o tym? http://starostwo.czluchow.org.pl/module ... cznik.html
Konkretnie
Z dniem 1 stycznia 2003 r. weszła w życie ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141 poz. 1176)
wczoraj oddalem swoja nokie do serwisu z powodu samoczynnego wylania wyswietlacza, serwis odmowil naprawy ze wzgledu ze jest to uszkodzenie mechaniczne, telefon nigdy mi nie upadl, (wylanie nastapilo kiedy lezal na stole)<lol> Wyswietlacz w zaden sposob nie jest pekniet, jest tylko wylany w srodku. powiedzieli ze moge odwolac sie do nokii wiec tak postapilem. O to tresc:

Samoczynnie wylał się wyświetlacz. Zgłosiłem ta usterkę do serwisu, stwierdził on ze jest to uszkodzenie mechaniczne i nie podlega gwarancji. Wyświetlacz nie jest w żaden sposób pęknięty, lecz jedynie wylany.
Telefon był użytkowany właściwie nie posiada oznak złego
użytkowania, w żadnym miejscu nie jest mechanicznie uszkodzony.

Na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych
warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego żądam
naprawy/wymiany towaru na nowy.
Zawsze można skorzystać z praw konsumenta i oddać do sklepu.

Odpowiedź na pytanie :
‼Czy po skorzystaniu z gwarancji mogę oddać produkt do sklepu na
zasadzie "niezgodność towaru z umową"

Konsument ma prawo skorzystać u uprawnień wynikających z Ustawy z dnia
27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.
Statuuje ona odpowiedzialność sprzedawcy za "niezgodność towaru z
umową". Sprzedawca jest odpowiedzialny przez 2 lata od wydania towaru.
Ustawa wymaga aby konsument zawiadomił sprzedawcę w terminie 2
miesięcy od dnia stwierdzenia niezgodności towaru z umową np. wady
towaru. Jeżeli konsument korzysta z gwarancji to nie wyklucza to
możliwości późniejszego skorzystania z uprawnień wynikających z w/w
ustawy przy spełnieniu powyższych przesłanek i terminów. Jednakże
jeżeli gwarant wymienił rzecz na nową, wolną od wad wtedy za ten nowy
towar sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności.
Kazik... nie zupelnie

od 1.01.03. nie ma już gwarancji i rękojmi (wg Kodeksu Cywilnego) przy zakupach tzw. konsumenckich. Czyli normalnie w sklepie.
Towar może być (ale nie musi) objęty gwarancją udzieloną na piśmie (art.13 ustawy). Art. 8 ust. 3 określa jedynie termin po upływie którego jeżeli sprzedawca nie ustosunkował się do żądania klienta, uważa się, że uznaje jego roszczenia.

podstawa prawna:
USTAWA z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. (Dz. U. z dnia 5 września 2002 r.)
Lenny, sęk w tym, ze jest jeszcze ustawa z dnia 27 lipca 2002 r."o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego". Powiem tak - jeżeli przyjdziesz do mnie jako osoba prywatna i uprzesz się, aby zgłośić towar na rękojmię - mogę to zrobić, potrzymać go ustawowe 14 dni, po czym oddać Ci w stanie nienaruszonym z powodu nieuzasadnionego roszczenia. Obecnie osobom prywatnym rękojmia NIE przysługuje. No i niestety muszę każdemu klientowi przychodzącemu i chcącemu tak zrobić tłumaczyć te różnice. Mam taką pracę, że mam styczność z tym na co dzień i chyba nie ma sensu przerzucać sie paragrafami. Pogadamy przy jakimś piwku przy okazji :D Pozdr!

Przepraszam, że trochę NTG, ale...

Niezgodnosc to bedzie jak ta rzecz byla umawiana.



Niekoniecznie - uzgadnianie właściwości towaru określa art.4.2. (patrz
niżej). Tutaj raczej nie była uzgadniana głośność monitora (bo kupujący
miał prawo oczekiwać, że monitor nie będzie buczał), więc na podstawie
art.4.3.: towar jest zgodny z umową "gdy jego właściwości odpowiadają
właściwościom cechującym towar tego rodzaju" - towar rodzaju "monitor LCD"
zazwyczaj cechuje się brakiem głośnego buczenia - ergo: niezgodność.

Sprzedawca zapewnial ze bezglosny ?
W instrukcji cos pisze o poziomie glosnosci ?
egzemplarz z wystawy jest cichy ?



Jeśli zachodzi jedno z powyższych, to na pewno można mówić o niezgodności,
ale jeśli nie, to można skorzystać z domniemania.

USTAWA dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego

Art. 4. 1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny
w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia
niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa
się, że istniała ona w chwili wydania.
2. W przypadku indywidualnego uzgadniania właściwości towaru konsumpcyjnego
domniemywa się, że jest on zgodny z umową, jeżeli odpowiada podanemu przez
sprzedawcę opisowi lub ma cechy okazanej kupującemu próbki albo wzoru, a
także gdy nadaje się do celu określonego przez kupującego przy zawarciu
umowy, chyba że sprzedawca zgłosił zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia
towaru.
3. W przypadkach nieobjętych ust. 2 domniemywa się, że towar konsumpcyjny
jest zgodny z umową, jeżeli nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju
towar jest zwykle używany, oraz gdy jego właściwości odpowiadają
właściwościom cechującym towar tego rodzaju.

Witam

złożyłem reklamację, proponując
obniżenie opłaty o 30%. Oczywiście od zapłaty się wstrzymałem do czasu
otrzymania odpowiedzi.

Reklamacja została złożona w styczniu, teraz mamy
połowę maja, a odpowiedzi brak. Również żadne wezwanie do zapłaty czy
coś podobnego do mnie nie dotarło. Reklamacja dotarła tam gdzie trzeba
gdyż telefonicznie zostałem poinformowany że została przekazana do
"działu technicznego odpowiadającego za usterki budowlane".



Czy masz jakieś pisemne potwierdzenie złożenia reklamacji?

Przypuszczam, że brak odpowiedzi jest spowodowany tym,



Ustawa z 27 lipca 2002 o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141,
poz. 1176)
Art 8.3. Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie
określone w ust. 1, nie
ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że
uznał je za uzasadnione.

Teraz nie mam czasu szukać, czy dotyczy to także usług.

że było by
to pośrednie przyznanie się do wadliwego wykonania garażu czego
owa firma chce uniknąć (ew. odszkodowania).



Dowody na złożenie reklamacji poproszę.
Ja twierdze, ze nie skladales;-P

Czego natomiast można się w takiej sytuacji spodziewać? Czy brak
odpowiedzi, wezwań do zapłaty itp. daje podstawę do naliczania odsetek
karnych? czy może powinienem uznać że moja reklamacja została przyjęta,
zapłacić kwotę - 30% i mieć spokój? Jakich metod może używać wobec
mnie owa firma gdyż wiem że wcześniej czy później sprawa będzie musiała
być wyjaśniona (po jakim czasie takie wierzytelności się przedawniają?)



Co do całego akapitu: nie wiem.

Z góry dzięki za wszelkie sugestie.


Witam

W ciagu 2 lat od daty zakupu masz prawo do wymiany na nowy albo odstapienia
od umowy.



Co wiecej ten monitor ma 3 letnia gwarancje.

Warunkiem jest terminowe zawiadomienie sprzedawcy o niezgodnosci.
Warunek dotrzymales. Obnowiazkiem sprzedawcy jest wymienic na nowy albo
zwrocic
pieniadze. Malo tego on sam powinien odebrac sprzet od ciebie i na swoj
koszt.
Rozliczenia miedzy sprzedawca a dystrybutorem cie nie obchodza. Ty
zawierales umowe ze
sprzedawca i to on jest wobec ciebie odpowiedzialny.



Dzieki, taka mialem nadzieje, tez mi sie wydawalo, ze seli zapewnienia
sprzedawcy nie sa zgodne z umowa, to dystrybutor nic do tego nie ma  -
apismo sprzedacy, ktore dzis otrzymalem to zwykla proba splawienia.

Proponuje ponowic wezwanie pod grozba skierowania sprawy na droge sadowa.
Mozesz mu takze podac podstawe prawna:
USTAWA z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedazy
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z dnia 5 wrzesnia
2002 r.)



Piszac w pismie reklamacyjnym o niezgodnosci towaru z zapenieniami
sprzedawcy i umowa, powolalem sie na wspomnina ustawe - mimo tego i tak
sprzedawca probuje mnie splawic.
Skierowanie sprawy do sadu ma jedna slaba strone to jest sprawa cywilna
(chyba) wiec przed piersza rozprawa bede musial poczekac pewnie 3-5 lat,
chyba, ze sa jakies sady konsumenckie, ale pewnie nie. W poniedzialek
wysle chyba ponowne zgloszenie reklamacyjne.

Czy federacja komsumentow moze byc pomocna w zalatwieniu tej sprawy -
czy maja jakis prawnikow, ktorze razem ze mna moga zlozyc wizyte
sprzedacy i pomoc w rozwiazaniu sprawy ?

Pozdrowienia
ZEB

hehe, dobre :)

| Nie twierdzę że należy mi się droższy towar, ale wydaje mi się że skoro
| nie
| mogą wydać mi tego samego, to powinni wydać przynajmniej nie gorszy, i
| mniejsza o cenę, szukam podstawy prawnej. Jeśli nie masz nic ciekawego do
| dodania poco się odzywasz?

Mam coś do dodania - jesteś żłobem.
Co to znaczy "mniejsza o cenę"? Dlaczego uważasz, że ekspedientka ma
dopłacić róznicę, bo zachciało ci się droższych butów. Chyba nie uważasz,
że kierownicto przymknie oko na róznicę w cenie i dopłaci do manka. Skoro
nie mają takich samych butów, a tobie zachciało się droższych i nie chcesz
dopłacać różnicy, to należy ci się zwrot kwoty w gotówce i ani grosza
więcej (tak mówią przepisy) i spadówa (to mój dopisek). Jak chcesz coś
więcej, to do sądu - może sąd się ulituje nad taką bidą i dołoży ci cos za
straty moralne.

USTAWA z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. (Dz. U. Nr 141, poz. 1176)

Art. 8. 1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może
żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę
albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub
wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia
się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej
niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie
naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.

8. 4. Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać
naprawy ani wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość
takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana
narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się
stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może
odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna.
Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się
rodzaj towaru i cel jego nabycia.

Dostałeś podstawę prawną, a teraz spadaj.

EWa




>